Trzymiesięczny areszt dla starosty pajęczańskiego Pawła S. wstrząsnął lokalną sceną polityczną i postawił wiele pytań o przyszłość władz powiatu. Prokuratura prowadzi jedno z największych śledztw korupcyjnych w regionie od lat.
Jak poinformowała prokurator Jolanta Szkilnik, w sprawie podejrzanych jest łącznie dziesięć osób zatrzymanych 25 listopada. Wśród nich znajduje się sześciu urzędników samorządowych z powiatu pajęczańskiego, dwóch przedsiębiorców oraz dwóch policjantów z miejscowej komendy. Policjanci po przedstawieniu im zarzutów zostali zawieszeni w czynnościach służbowych.
– Zatrzymano dziesięć osób. Wszystkim zatrzymanym prokurator ogłosił zarzuty. Tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące zostało zastosowane przez sąd wobec Pawła S., pełniącego funkcję starosty pajęczańskiego. Wobec dziewięciu pozostałych podejrzanych zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze, w tym poręczenia majątkowe do 100 tys. zł – poinformowała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sieradzu, Jolanta Szkilnik.
Prokuratura ujawnia, że przedsiębiorcy usłyszeli m.in. zarzuty podżegania do przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego oraz przekupstwa. Za te przestępstwa grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Śledztwo jest na bardzo wczesnym etapie. – Bardziej szczegółowe informacje będą mogły zostać ujawnione w późniejszej fazie postępowania – zaznacza prokurator Szkilnik.
Co dalej ze starostą pajęczańskim?
Po decyzji sądu o trzymiesięcznym areszcie starosty pajęczańskiego Pawła S. sprawa wchodzi w kluczowy etap. Prokuratura będzie teraz intensywnie gromadzić dowody, przesłuchiwać świadków i analizować zabezpieczone materiały. To właśnie ten czas zdecyduje o dalszym kierunku postępowania.
Po upływie trzech miesięcy areszt może zostać przedłużony lub zamieniony na łagodniejsze środki – wszystko zależy od wyników śledztwa i oceny sądu. Sam starosta, z powodu izolacji, nie jest w stanie wykonywać swoich obowiązków. O dalszym kierowaniu powiatem zdecyduje rada, która może powierzyć funkcję wicestaroście lub odwołać starostę.
W najbliższych miesiącach prokuratura rozstrzygnie, czy skieruje do sądu akt oskarżenia, czy też pojawią się nowe wątki śledztwa. Za zarzuty korupcyjne staroście grozi nawet 10 lat więzienia oraz zakaz pełnienia funkcji publicznych.
fot i wideo: Policja Łódzka




