Regionalna Izba Obrachunkowa opublikowała raport z kompleksowej kontroli, jaką przeprowadzono w Urzędzie Gminy w Pajęcznie.
Wśród nieprawidłowości pajęczańskiego magistratu, kontrolerzy zwracają uwagę na fakt występującej od dwóch lat nadwyżki z tytułu opłat za odbiór odpadów oraz wykorzystanie tej nadwyżki na cele niezwiązane z gospodarką odpadami komunalnymi. Jak możemy przeczytać w opublikowanym na stronie RIO piśmie:
– Kontrolujące zwracają również uwagę na fakt, że występująca od dwóch lat nadwyżka dochodów nad wydatkami w zakresie systemu gospodarowania odpadami komunalnymi z wyraźną tendencją rosnącą powinna skłonić władze Gminy Pajęczno do ponownego przeanalizowania uchwalonych stawek opłaty pod kątem zweryfikowania ich wysokości.
Zapytaliśmy burmistrza Dariusza Tokarskiego, jak odnosi się do uchybień wskazanych przez RIO i wysokość aktualnych opłat za odbiór odpadów na terenie gminy Pajęczno.
– Jeśli chodzi o opłaty za śmieci w gminie Pajęczno, to są jedne z najtańszych. Świadczy o tym fakt, że my to, co zbieramy od mieszkańców, to nam wystarcza, a jeszcze oszczędnie gospodarując zostało środków. W związku z tym myślę że to trudno uznać za zarzut. Jedynie co to zwrócono nam uwagę, że te środki zostały wykorzystane na coś innego, a powinny zostać na tym samym paragrafie. Oczywiście te środki na ten paragraf już wróciły i będą wykorzystane zgodnie z przepisami – tłumaczy włodarz.
Niestety pomimo występującej nadwyżki nie możemy w najbliższym czasie liczyć na obniżkę wysokości opłat za wywóz śmieci. Ratusz nie ma również w planach podwyżek:
– Myślę, że jeśli chodzi o obniżkę nie chciałbym na dzień dzisiejszy takich rzeczy obiecywać, ponieważ znowu zostanę posądzony o to, że zbliżają się wybory i tę stawkę specjalnie się obniża. Ja uczciwie deklarowałem od samego początku, że stawkę chciałbym tak skalkulować, żeby ona obowiązywała przez kilka może kilkanaście lat następnych lat i myślę, że na dzień dzisiejszy nam się to udało, bo jak wiemy, w wielu sąsiednich gminach stawki wzrastały, były już podwyżki. U nas takich podwyżek nie było. Mało tego, my z budżetu gminy wszelkie środki, które wypracujemy, przeznaczamy na inwestycje. My nie dokładamy do śmieci, do innych zadań, do utrzymania miejskiego zakładu komunalnego. Ten zakład sam musi zapracować na swoje wynagrodzenia i utrzymanie. W wielu sąsiednich gminach do tego typu zakładów się dopłaca, jak również do śmieci. U nas wszystkie wygospodarowane środki przeznaczamy na inwestycję. Również z tych środków, które zbieramy za śmieci sprzątane jest miasto, sprzątane są przydrożne rowy. Te śmieci, które nieodpowiedzialni mieszkańcy wywożą na pajęczańskie pola, do pajęczańskich lasów pracownicy muszą jechać i posprzątać. To jest koszt pracownika, to jest koszt paliwa. To jest również z tych pieniędzy – dodaje burmistrz.
Włodarz odpowiedział również na pytanie, które frapuje wielu naszych czytelników. Czy w związku z tym, że wysypisko ulokowane jest na terenie naszej gminy, to opłaty za odbiór odpadów komunalnych powinny być dla mieszkańców zauważalnie niższe?
– Tak uważam w ten sposób, tyle tylko, że musimy tutaj wziąć pod uwagę, że firma EKO-REGION wybudowała składowisko za własne pieniądze. My jesteśmy tylko małym udziałowcem. To jest firma, która prowadzi działalność gospodarczą i nie ma tutaj możliwości, żebyśmy mogli mieć te stawki niższe, one muszą być rynkowe. Jest przetarg, jest stawka i wygrywa firma, która ma tę stawkę najniższą. Jeszcze raz podkreślam, że w przeciwieństwie do innych gmin my nie dopłacamy z budżetu gminy do śmieci. To, że na naszym terenie jest wysypisko odpadów, to na przestrzeni ostatnich kilku lat jest to kilka milionów wpływów z podatku, jak również za gospodarcze korzystanie ze środowiska firma płaci i te pieniądze idą do budżetu państwa i do budżetu gminy Pajęczno. To są te nasze profity, te pieniądze możemy właśnie przeznaczyć na inwestycje.
Burmistrz odniósł się również do często powracającego zarzutu, iż na teren wysypiska zwożone są śmieci z całego województwa:
– Nie ma możliwości, żeby śmieci przyjeżdżały z całego województwa. Powiem więcej, my wiemy doskonale ile tych śmieci trafia, ponieważ opłata za gospodarcze korzystanie ze środowiska jest coraz mniejsza. Świadczy to o tym, że tych śmieci na wysypisko trafia mniej. Druga sprawa, w roku 2016 i zdaje się, że początek roku 2017 to z naszego składowiska śmieci były wywożone na inne składowiska. Firma po to zainwestowała tutaj kilka milionów złotych w nowoczesną kompostownię, nie po to, żeby to składowisko za chwilę zamknąć. Firmie zależy na tym, aby to składowisko funkcjonowało jak najlepiej, w związku, z tym że rynek jest tak podzielony, a nie inaczej. Takich instalacji na terenie województwa jest kilka i śmieci trafiają tam, gdzie jest to ekonomicznie uzasadnione. Tutaj nie ma jakiegoś zagrożenia, zresztą prezes EKO-REGION niejednokrotnie to podkreśla.
Pełen raport z wynikami przeprowadzonej przez RIO kontroli można pobrać ze strony http://www.bip.lodz.rio.gov.pl/bip_download.php?id=282




