Co się dzieje z pajęczańską orkiestrą?
Zamknięty Rozpoczęty przez Adam 100 odpowiedzi
-
Czy ktoś wie co się dzieje z pajęczańską orkiestrą?
Ostatnio bardzo mało ją widać... -
No właśnie wszedłem tutaj by zadać to pytanie od lat orkiestra osp braala udział w uroczystościach kościelnych i państwowych od kiedy przejęła ja gmina to chyba z nazwy orkiestra ani święta majowe ani Boże ciało
-
Jeśli jest gminna to Boże Ciało? :)
-
pani dyrygent z łasku czy z okolic wykiwała wszystkich nawet naszego burmistrza.
-
Spokojnie i orkiestra zagra☺jest nowy kapelmistrz, nowy narybek młodzieży i trzeba się trochę zgrać☺cierpliwości ☺☺☺
-
Spokojnie i orkiestra zagra☺jest nowy kapelmistrz, nowy narybek młodzieży i trzeba się trochę zgrać☺cierpliwości ☺☺☺
-
@Oli Co masz na myśli mówiąc, że pani kapelmistrz wykiwała wszystkich?
-
Najlepiej jest teraz krytykować panią kapelmistrz. Ale nikt nie weźmie pod uwagę fakt, że to z nią orkiestra była na każdym graniu czy kościelnym, czy państwowym. Czy osoby, które najwięcej krytykują w ogóle wiedzą jaka była współpraca między orkiestrą na władzami? Myślę, że nie zdają sobie z tego sprawy.
-
ja bym proponował p.Okrzesika z Zawiszy ten tak samo potrafi kiwać burmistrza :)
-
Nowy nabytek młodzieży się ponoć uczy, ale ilu z nich zostanie? Może 2-3 osoby, a reszta zrezygnuje. Bo kto z was ludzie chciałby grać za darmo w deszcz, mróz, upał, codziennie ćwiczyć, a w urocze sobotnie popołudnia chodzić do biblioteki na próby? Ani skromnego kieszonkowego za poświęcony czas, ani obiadu po graniu, ani ciepłej herbaty czy kawy, ani pączka za 1,50 zł. Z tego co wiem to jedynie sporadycznie to sie zdarzało. A "dobre słowo" i jakiekolwiek podziekowanie to chyba jedynie od proboszcza czy strażaków z okolicy po graniu usłyszeli. Ciekawe czy radni debatowaliby za darmo, bez dietki i przy pustym stole? Dawniej orkiestranci mieli chociaż krótkie obozy muzyczne, a od 2 lat lipa. Zostaje im tzw. satysfakcja. To trochę za mało. Proponuje zwerbować do grania dzieci pajeczańskich notabli. Zobaczą jakie to proste. No chyba, że słuchu nie mają, albo może czasu. Wtedy nie pozostaje już nic innego, jak zatrudniać orkiestry z okolicy i im słono płacić. Czasem trzeba coś stracić, by potem żałować i docenić. To taka narodowa przywara. Polak zawsze mądry po szkodzie...
-
brawo guti. Okrzesik najlepszy kandydat na dyrygenta. Nawet burmistrzem dyryguje.
-
wiedzialem, ze tak bedzie. przypomnijcie sobie ludzie kochani artykul z wystepu respondka na dzien kobiet. w jednym z komentarzy ktos stwierdzil, ze jakos nas nie widzi na roznych okolicznosciach panstwowych/okolicznosciowych/koscielnych no a teraz kiedy faktycznie nas zabraklo to nagle sie wam przypomnialo, ze jednak od lat dla was gralismy. no coz........ ludzie doceniaja cos dopiero gdy czegos zabraknie. chcielibyscie wiedziec co sie dzieje? nic sie nie dzieje. i to od lat nic sie nie dzieje w kierunku uszanowania naszej pracy. jak juz napomnial gosc1 nawet dobre slowo w naszym kierunku bardzo rzadko slyszymy. zbyt dlugo chowalismy sie w cieniu i dlatego dzis jest jak jest. na prawde ludzie zachwalaja w niebiosa inne okoliczne orkiestry a swojej nie potrafia uszanowac. moglbym w sumie tak pisac w nieskonczonosc, ale szkoda mi slow na zachowania niektorych ludzi. a wierzcie mi, ze jezeli bym sie rozpisal, to zachowania, o ktorych mowie pojawia sie jak grzyby po deszczu
-
Czy zastanowił się ktoś, czemu ludzie z Pajęczna i okolicy, młodziez z tutejszych szkół, przechodzą np. do orkiestry w Rząśni czy cementowni? I zapewniam Was, że nie chodzi tu o kapelmistrza. To się po prostu nazywa demokracja, kapitalizm, ekonomia, opłacalność, prestiż, możliwość własnego rozwoju oraz konkurencyjmość. Podobnie się dzieje w innych dziedzinach życia, np w sporcie. Najpierw władze, działacze, sponsorzy itp itd powinni mieć właściwe podejście do sprawy i niezbędną wiedzę, potem chcieć i starać sie zrozumiec problem, następnie zachęcić ludzi do współpracy, aż wreszcie ich utrzymać przy sobie, by nie zrezygnowali. Pewnie i paru zapaleńców, by się przydało. A może i by wtedy nawet sami znaleźli. Proste...choć niestety żałosne.
-
czyli w końcu jest orkiestra w Pajęcznie, czy nie?
-
nie ma
-
jest, ale powiedzmy, ze przechodzi reorganizacje
-
w mniejszych pipidówkach są orkiestry, a w mieście, jakby nie było , powiatowym nie ma? nie można uwalić wszystkiego! przecież jest ktoś odpowiedzialny za kulturę w Pajęcznie, ktoś kto za to bierze pieniądze.
-
Pajęczańska kultura ma tyle pieniędzy ile radni i burmistrz uchwałą. Widocznie są sprawy ważniejsze, jak jakaś śmieszna orkiestra dęta i tam idą pieniądze podatników. Przecież hymnu, marszów i wgl muzyki, można słuchać w nagrań hehe. Proste rozwiązanie i czysty zysk ...
-
Takie właśnie pojęcie o kulturze ma społeczeństwo. W Pajęcznie orkiestry może nie być, mozna hymn puszczać z płyty, bo i tak wielu nie zna nawet tekstu, ale nadal to nie zwalnia naszej władzy z ustawowego obowiązku organizowania działalności kulturalnej! Tak, właśnie taki obowiązek ma każdy samorząd. A u nas rzeczami "bardzo" potrzebnymi, na które idą pieniądze jak pisze gosc1 są konie i piłka. Ani jedno, ani drugie do działalności kulturalnej ma się nijak. I jeśli gminę stać na dofinansowanie piłkarzy, to chyba stać też na orkiestrę, biorąc pod uwagę fakt, że orkiestra jest elementem naszej pajęczańskiej historii i tradycji
-
Bo to jest już orkiestra gminna. nie osp bo chciała wiecec zdziałać a nic nie zdzialala więc może jak by była dalej osp, lub osp zrobiła nowa orkiestrę przecierz ma instrumenty po byłej orkiestrze problem by zniknol
-
A jest OSP w Pajęcznie?
-
Instrumenty to może jakieś i by się znalazły, tylko nadal pozostaje podstawowy problem. Kto ma na nich grac? Jak zachęcić młodzież i dorosłych do żmudnej, często wieloletniej nauki na instrumentach dętych? (Wiadomo że dzieci wolą grać w piłkę lub na komputerze) Jak sprawić, by ci muzycy-amatorzy grali w Pajęcznie, a nie uciekali do ościennych orkiestr? Jak zachęcić tą garstkę pozostałych po orkiestrze muzyków, którzy np. już pracują, uczą się bądź studiują, by mimo braku czasu, przybywali na sobotnie próby i grania na różne lokalne okazje? Przecież jak każdy, tak i oni mają swoje normalne życie i nie są na etatach muzycznych w kulturze, a grają można powiedzieć charytatywnie. Może powołać jakąś fundację, skoro gminy nie jest stać?
-
Gminę stać na utrzymanie orkiestry, jest to tylko kwestią chęci. Skoro można dać wg pismakow 140 000 zł na piłkę to znaczy, że gmina jest dobrze sytuowana i na orkiestrę też by wystarczyło. Tyle tylko, że orkiestrze przyznaje się oficjalnie budżet, a potem okazuje się, że go nie ma... Radni myślą, że dali kasę orkiestrze i dziwią się, że ktoś narzeka. Szkoda tylko, że pieniądze przeznaczone na działalność orkiestry są wykorzystywane w innych celach.
-
nie ma orkiestry
-
DZIĘKUJE PANI ANNIE G. KAPELMISTRZ ORKIESTRY OSP PAJĘCZNO ZA WŁOŻONY WŁAD W PODNIESIENIU POZIOMU MUZYCZNEGO NASZEJ ORKIESTRY POZDRAWIAM I ŻYCZĘ NAJLEPSZEGO WDZIĘCZNY MUZYK
-
Dołączam się do podziękowań dla byłej pani kapelmistrz. Chyba nie została doceniona przez władze. Ale pracowała z zaangażowaniem i umiała zachęcić młodzież do grania. Na dzień dzisiejszy orkiestry nie ma. Smutne
-
Ale końskie imprezy macie więc cieszcie się ludzie.Też coś ,orkiestry wam się zachciewa.
-
Proszę bardzo:
https://www.youtube.com/watch?v=nWrZKV3R2aY -
@gość1 A słyszałem że jest orkiestra i ma nowego kapelmistrza. Czy to prawda?
-
@Robi A kim jest z zawodu kapelmistrz? Bo chyba nie dyrygentem
Wątek jest zamknięty – nie można dodawać odpowiedzi.