R e k l a m a

Odpowiedz do: Historia Pajęczna ta nieznana i zapomniana

Pajęczno Forum Forum mieszkańców powiatu pajęczańskiego Historia Pajęczna ta nieznana i zapomniana Odpowiedz do: Historia Pajęczna ta nieznana i zapomniana

#30852
zbigniew
Participant

Po lewej stronie głównego wejścia na nasz cmentarz, na skrzyżowaniu z poprzeczna alejką prowadzącą do grobów wzdłuż muru, na rogu znajduje się prosty grób. Wykonany jest z tzw. lastryka i jak widać, nikt już się o niego nie troszczy. Tylko w Święto Zmarłych ktoś zapali światełko. I to wszystko. A szkoda. Bo ten grób oprócz swego faktycznego istnienia, zamyka w sobie pewną historię. Zamyka krąg właścicieli dóbr ziemskich w Białej Szlacheckiej. Tam właśnie znajdował się kolejny majątek w pobliżu Pajęczna (o innych napisałem w poprzednich postach). Najbardziej znanym właścicielem był Marcin Bielski, a po nim byli następni jak Gomuliński, Starczewski, Deuso, Martini, Gołembowscy i Zawistowscy.
Jaki to ma związek z tym grobem na rogu alei? A taki, że w tym grobie spoczywają ostatni właściciele dóbr w Białej. O ile wiemy z historii Pajęczna, że grób Marcina Bielskiego znajduje się w podziemiach kościoła, ale dokładnie gdzie, nikt nie wie i nie wiemy jak wyglądał. To w tym lastrykowym grobie (a może grobowcu) kończy się historia folwarku w Białej Szlacheckiej.
Gołembowscy herbu Poraj przejęli majątek w Białej w pierwszej połowie XIX. Dziedzic dóbr Białej Szlacheckiej i Gawłowa Bolesław Teodozjusz Kwiryn Gołembowski herbu Poraj, żył w latach 1819-1900, urodził się i zmarł w Warszawie. Jego żoną była Paulina Korwin Szczucka. Z tego związku urodziły się córki Maria Kazimiera Jadwiga (1845-1929), Władysława Anna Justyna (1849-1915), Paulina Tekla (1855-?), Anna Maria Emilia (1860-?), synowie Stanisław (1847-1850) i Wacław Jan (1851-?). Wacław Gołembowski urodzony w Białej w 1851r.(ochrzczony w kościele w Pajęcznie) ożenił się w Siemkowicach z córką właścicieli tych dóbr, Ksawerą Karśnicką herbu Jastrzębiec w roku 1879. Wacław został właścicielem dóbr w Pogwizdowie powiat Miechów, a dzierżawcą tego majątku był Jerzy Grodziecki. Piszę o tym, bo te wszystkie wiadomości i miejscowości będą się razem w dalszych dziejach rodziny Gołembowskich i Grodzieckich wzajemnie przeplatały. Starsza z sióstr, Władysława Gołembowska wyszła za mąż za Hipolita Wilhelma Feliksa Grodzieckiego herbu Nałęcz. Ślub odbył się w Pajęcznie w 1870r. Z tego związku urodził się syn Bolesław Grodziecki (1875-1960),który w 1921 roku był ministrem aprowizacji w rządzie Wincentego Witosa. Córka Stefania (?-1956), wyszła za mąż za wojskowego Leona Zawistowskiego, który odniósł duże zasługi w wojnie polsko-bolszewickiej, a roku 1927 został awansowany na generała brygady. Leon Zawistowski urodził się w roku 1873, a zmarł w 1944r. Był Kawalerem orderu Virtuti Militari, czterokrotnie odznaczonym Krzyżem Walecznych.
Maria Kazimiera Gołembowska urodzona w roku 1845, zmarła w 1929r. w swoich posiadłościach w Białej Szlacheckiej, pochowana została na cmentarzu w Pajęcznie.
Stefania z Grodzieckich Zawistowska (matka Władysława z Gołembowskich) po II wojnie wróciła do Białej Szlacheckiej (mąż Leon zmarł w 1944r. i pochowany jest w Pogwizdowie). Majątek w Białej został rozparcelowany i sprzedany. W miejscu, gdzie był dwór, wybudowana została szkoła.
Na grobie (zdjęcie Gołembowskie_Pz.jpg) jest napis „Poraj Gołembowskie z Białej Szlacheckiej oraz z Grodzieckich Stefania Zawistowska zm. 24.03.1956”. W tym prostym i rozpadającym się grobie, spoczywają ostatni właściciele (a w zasadzie właścicielki) dóbr w Białej. Czy spoczywa tam oprócz Kazimiery, również jej siostra Anna, tego nie wiem. W dostępnych aktach metrykalnych nie notowano miejsca pochówku. Być może w tym grobie wieczny odpoczynek znalazła ich babka Tekla Gołembowska z Szemplińskich, zmarła w Białej w 1880r. Jest wiele pytań, ale w chwili obecnej nie znam na nie odpowiedzi. Dziś już pewnie krewni Gołembowskich, Zawistowskich nie zaglądają do swoich dawnych posiadłości, a tym bardziej na cmentarz w Pajęcznie. Może tylko ktoś, kto pamięta ostatnią właścicielkę zapali znicz. Upływający czas spowoduje, że za parę lat nikt już nie zapali lampki, a i grób też nie oprze się przemijaniu. Zostanie tylko historia.
Prywatne majątki ziemskie w pobliżu Pajęczna (oprócz opisanych w poprzednich postach) były m.in. w Stróży, Strzelcach Wielkich, Dubidzach, Siemkowicach, Chorzewie.
Na cmentarzu w Pajęcznie swe wieczne schronienie znaleźli zwykli śmiertelnicy oraz także ci, którzy przy nazwiskach dodawali nazwę swojego herbu. No cóż, ta Pani z kosą tego nie odróżnia i jest jej obojętne kogo skosi.
Może ktoś z Forumowiczów coś doda do tego posta, jakieś zdjęcia lub wyjaśnienia.