Wiadomo z kim jechał, jednak chyba nie ma to większego znaczenia w tej sprawie.
Poduszka wystrzeli nawet z niezapiętym pasem, ponieważ w fotelu jest specjalna mata, która stwierdza czy ktoś siedzi na fotelu.
Plotka o kroplówce może wynikać z faktu, że burmistrz podczas reanimacji Kuby trzymał mu kroplówkę, do momentu aż na miejsce zdarzenia przyjechały kolejne służby.
Na Pajęcznie plotek jest wiele. Ogólnie to mam wrażenie, że co niektórzy chcą na śmierci Kuby coś ugrać i rozsiewają niestworzone historie, które mają zdyskredytować Tokarskiego.