znalezione… Nie zamierzasz udowadniać ale wciąż coś piszesz, starając udowodnić i jeszcze straszysz. Gryziesz się emocjonalnie, serce bije ci jak dzwonek na trwogę, że nikt nie chwycił tematu wychodzenia. Bo ogólnie wszystkich mało to interesuje. Cały zgiełk sprowadził się do nazwania człowieka nazwą rośliny okopowej.