ciekawe, sklep stał kilka lat i dziwnym trafem wprowadzono zakaz akurat teraz. nie mówię, że jest to złe ale z daleka zajeżdża zwykłym trikiem wyborczym. idą wybory, nagle okazało się, że można wymienić latarnie w parku, zrobić drogę na ług i zamknąć sklep nocny. a wcześniej przepraszam się nie dało?
jak dla mnie to niech Tokarski wsiada na koń i wypi*****a z dala, już sobie chłop porządził, jak taki dobry niech idzie dalej w wyższą politykę, mam go dość razem z tymi jego koniami