Praca w Biedronce
Pajęczno › Fora › Forum mieszkańców powiatu pajęczańskiego › Praca w Biedronce
- Ten temat ma 72 odpowiedzi, 1 głos, a ostatnio został zaktualizowany 7 lat, 5 miesięcy temu przez
osoba.
-
AutorWpisy
-
Jan
Gość@hip, zaciekawiłeś mnie, mógłbyś rozwinąć?
@piksel, jasna sprawa – każdy kupuje tam gdzie lubi, gdzie jego zdaniem towar jest lepszej jakości itd. a co do obcych kapitałów, chodzi mi po prostu o to, że kwestia komu tak naprawdę dajemy zarobić i kto na tym korzysta jest o wiele bardziej złożona
POLAK
Gośćbiedronka jak stonka
PIS-iak
Gośćnie wiecie jak wygląda praca w PKO, to dopiero nękanie psychiczne pracowników, aż dziw, że nikt się za to nie weźmie. uśmiech na siłę, i wyścig szczurów a zarobki też nie takie super (w porównaniu do ludzi z dobrym fachem po zawodówce)
bonzo
GośćOgólnie od jakiegoś czasu w pajeczańskiej Biedrze jakiś syf panuje . Cen nad produktami nie ma, na paragonie cena inna jak na półkach, skaner raz działa dziesięć razy nie.
Nie wiadomo jak kupować bo asortyment ustawiony za kasami :/ (jak tak dalej pójdzie wyjdą z nim przed budynek (sic!)) Ogólnie mi się nie podoba.Jolia
GośćWitajcie! Chciałam opowieść jedną informację o tym jak chcecie szukać pracę za granicą bez agebcyj to jest piękna strona w internecie która pomogę Państwu http://www.eurabota.ua
Aneta
GośćPraca w biedrzewo nie jest zła ale kierownictwo jedno wielkie chamstwo nowego pratownika traktują jak śmiecia takich kierowników powinno nie być skoro nie umieją szkolić i nie informują o zmianach
Aneta
GośćPraca w biedrzewo nie jest zła ale kierownictwo jedno wielkie chamstwo nowego pratownika traktują jak śmiecia takich kierowników powinno nie być skoro nie umieją szkolić i nie informują o zmianach powinno wysłać się ich na szkolenie kultury do pracowników oraz klientów
Aneta
GośćPraca w biedrze nie jest zła ale kierownictwo jedno wielkie chamstwo nowego pratownika traktują jak śmiecia takich kierowników powinno nie być skoro nie umieją szkolić i nie informują o zmianach powinno wysłać się ich na szkolenie kultury do pracowników oraz klientów
Magdalena
GośćHej, potrzebuję danych do pracy magisterskiej o systemie motywacyjnym w Biedronce. Jeśli ktoś z pracujących w Biedronce byłby w stanie mi ją wypełnić, byłabym niezmiernie wdzięczna. Bardzo dziękuję z góry za wyrozumiałość. Link do ankiety: https://www.interankiety.pl/i/zN2pprvd
anna
GośćAż mi się przypomniała moja poprzednia praca w biurze… mobbing i wykorzystywanie na porządku dziennym. I obojętnie kto zawalił, to zawsze ja byłam odpowiedzialna za wszystko… Nabawiłam się nadciśnienia w wieku 21 lat. A na dźwięk telefonu wzdrygam się do tej pory 🙂 Gdyby nie różne preparaty na uspokojenie to chyba bym umarła. Łykałam np. takie tabletki Jak wy sobie radzicie z taką praca? Bo nie zawsze da się zmienić 🙁
NIE_POZWALAM
GośćW przypadku mobbingu może dobrym rozwiązaniem byłoby aby przyjrzała się tej sytuacji osoba niezależna, np.: mediator, który pomoże wynegocjować warunki korzystne dla obu stron (pracownika i np.: kierownika). Dlaczego? Zwykle mobbingujący „nie ma pojęcia”, że mobbinguje – przecież tylko wymaga. Dla osoby nękanej coach, trener czy terapeuta, który pomoże w ustaleniu priorytetów („zlewaniu” reszty), stawianiu granic (mimo wszystko), „wyciszaniu furiatów” (modulacja głosem) i odreagowywaniu na stres (techniki odstresowujące). Jest to coraz bardziej popularny sposób na radzenie sobie ze stresem i zmaganiami z codziennymi obowiązkami.
Anna
GośćProste jak ktoś nie potrafi zarządzać zespołem bez mobbingowania to zwyczajnie się do tej roboty nie nadaje !!! Bo ten który mobbinguje to dba tylko o swoje cztery litery.
Ja mam jeden sposób na takiego Sąd Pracy!!! zachować rozmowy telefoniczne, nagrać rozmowy ,zachować e-maila … i jest ptaszek w klatce – jak tak wygrałam z Jednym Gnojem który próbował mnie zniszczyć psychicznie.kaja
GośćPracuje w biedronce od kwietnia i juz mam dosyć nlptaca jest ciężka ale nie w tym jest problemem. Po 1 grafik zmienia się nawet 2 razy w tygodniu i wcześniej nikt się nas nie zapyta czy możemy czy nie poprostu przychodzisz i musisz zaakceptować bo pracy nie zaczniesz. Po 2 robisz na 3/4 etatu a tyrasz po 8 9 godzin a wypłata 1 200zl na rękę bo na cały etat po co dawać skoro system rozliczeniowy co 3 miesiące? Po 3 same 2 zmiany albo między zmiany kiedy się zatrudniłam zgłaszam ze mam małe dzieci i nie mogę pracować na same 2 zmiany ale kiedy pytam panią kierownik to odpowiada ze i tak jeszcze grafik się zmieni owszem zmieni się ale na gorsze. Nie poledam osoba z dziećmi no chyba ze ma się opiekę i nie chce się komuś siedzieć w domu bo nowy pracownik każde święto każdy weekend spędzi w pracy na 2 zmianie. Jutro przenoszą mnie na inny sklep bliżej domu jeżeli będzie tak samo szukam nowej pracy bo nie darady w tej pracy normalnie żyć czy mieć czas dla siebie
jaga
Gośćmusi być krucho z pracownikami bo nawet za-ca kierownika sklepu siedzi na kasie ha ha ha i nie zna kodów ale pewnie jak by pracownica nie wiedziała to już ją po łepetynie
Mała Mi
GośćA co to zastępca kierownika nie może już na kasie siedzieć ??! Korona mu z glowy nie spadnie… obsługuje klientow jak normalny sprzedawca,a klientow widac to nie zadowala co by nie było ciągle źle .
-
AutorWpisy



