No właśnie ciekawe. A swoją drogą to trudno jest zrozumieć taką sytuację, że funkcjonuje plac targowy prawie tuż pod urzędem gminy, jest przez gminę porządkowany i jeszcze pobierane są opłaty targowe (ich wysokość uchwalana przez radnych), a wójt nie wie czy jest umowa na dzierżawę (bo do kogo należy ten plac to chyba wie skoro mieszka w Strzelcach tyle lat i w dodatku też był radnym, który głosował za powstaniem tego placu targowego), pracownicy odpowiedzialni też nie, no i do tego pisma od GS kierowane do UG w tej sprawie w tamtym roku. To jak to rozumieć?: niedbalstwo, niekompetencje, głupota, ….???!!!