Skoro są w ug te pisma to o co chodzi z tą „informacją wójta gminy” zamieszczoną na stronie i na tablicach ogłoszeń w terenie? Tak jakby kręcił i chciał zwalić winę na gs. Podobno winni się tłumaczą. Fakt jest faktem, było targowiska (tak jakby) gminne, pobierali oplatę (okazuje się, że bez umowy na dzierżawę), a tu nagle ktoś „zabrał” targowisko, tylko dlaczego. Wójt twierdzi, że rozmawiał z prezesem tylko pytanie KIEDY, może wtedy gdy już stanął płot?