Wydaje mi się że najlepszym rozwiązaniem będzie powrót do Rambu. Tam to zero odpowiedzialności! W biurze masz czas na wszystko na kawę fajkę i pogawędkę.
Ramb to spółka socjalistyczna. Połowa ludzi jest niepotrzebna. Fachowości zero. Trudniejsze roboty zlecają na zewnątrz. A może im się to opłaca? Prezesi z polityki, bez pojęcia.