realista – ale jak nie będziesz robił targów końskich to gospodarka „też” się nie rozwinie, a może nawet „tym bardziej” się nie rozwinie. Myślenie przyczynowo-skutkowe widzę leży, a jedynie narzekanie ciągle w mocy. Nie rozumiem ludzi, praktycznie darmowa promocja miasta, a tym malkontentom ciągle nie pasuje.