Pani A. I jej córka – również o nazwisku A. Zostały zatrudnione podobno – odpowiednio w PUP Pajęczno i PCPR Pajęczno. Kwestią warta wyjaśnienia są warunki ich zatrudnienia. Czy pracują na dofinansowanych miejscach pracy przez urząd pracy, czy nie. Czy potrzebne były dla nich oficjalne konkursy, czy nie. Ale myślę, że na te pytania pomoże nam wszystkim odpowiedzieć właściciel/redaktor IPP, czyli Pan P.
Mecenat podobno tych dwóch kobiet, chyba, że trzech.
Chyba, że w odpowiedzi pomoże nam Starostwo w osobie Pana Starosty i jego sterującego nim dworu.Biedny chłopak, sam nie wie w co się wpakował. Obyśmy nie mieli tu do czynienia z tzw. korupcją polityczną. Tylko po co to wszystko? Czyżby ktoś musiał milczeć, albo wywiązywać się z dawnych ustaleń?
A Pani Dyrektor z PUP składa podobno wszystkim najlepsze życzenia.
To wszystko tylko pytania. Żadnych potwierdzeń. Tak mówi ulica. Ale to ktoś potwierdzi, albo obali.
Myślimy, że lokalne media szybko to wyjaśnią i opinia publiczna późna prawdę.