Mam Pytanie do władz Działoszyna , a chodzi mi o tereny rekreacyjne na wyspie i za mostem, a mianowicie nie można spokojnie pospacerować z dziećmi i osoba i starszymi, ponieważ pieszymi ścieżkami z znacznymi prędkościami poruszają się motorowerowe skutery jak rożne innie elektryki ktore osiągają duże prędkości. Mimo zakazu wjazdu i tak nikt sobie nic z tego nie robi , czy musi dość do nieszczęścia by ktoś zareagował. Niedawno moja 68 letnia mama spacerują na wyspie musiała uciekać z ścieżki i mało co nie zwichnęła nogi o krawężnik bo sciezką pędził rozpędzony kierowca skutera. I tak jest codziennie…..