Po latach przystanek autobusowy w Pajęcznie ponownie znajduje się w centrum miasta. Z początkiem roku, na prośbę wielu mieszkańców, przystanek wrócił na dawny Plac Dworcowy, kończąc okres funkcjonowania w lokalizacji przy pajęczańskim cmentarzu.
Przypomnijmy, że w trakcie kadencji byłego burmistrza Piotra Mielczarka dworzec autobusowy został przeniesiony w okolice cmentarza. Decyzja ta od początku budziła spore emocje wśród mieszkańców i osób korzystających z transportu publicznego. Wskazywano przede wszystkim na oddalenie od centrum, słabe oświetlenie oraz poczucie zagrożenia, szczególnie po zmroku.
Obecny burmistrz Pajęczna, Dariusz Tokarski, jeszcze w trakcie kampanii zapowiadał, że za jego kadencji przystanek wróci do centrum miasta. Zapowiedzi te zostały zrealizowane – od nowego roku autobusy ponownie zatrzymują się na dawnym Placu Dworcowym, w miejscu lepiej skomunikowanym i bardziej przyjaznym dla pasażerów.
Dzięki tej zmianie mieszkańcy i podróżni nie muszą już „walczyć ze strachem przycmentarnych ciemności”. Powrót przystanku do centrum to nie tylko kwestia wygody, ale także bezpieczeństwa oraz symboliczny powrót do rozwiązań, które przez lata sprawdzały się w Pajęcznie.
Warto w tym miejscu wyjaśnić często powtarzaną, lecz nie do końca prawdziwą opinię krążącą od wielu lat w przestrzeni publicznej. Dawny dworzec autobusowy, jak i teren, na którym przez lata zatrzymywały się autobusy, należały do PKS Częstochowa. Wbrew obiegowym opiniom to właśnie PKS Częstochowa sprzedał pajęczański dworzec – nie była to decyzja miasta.



