Rewolucja nad Ługiem. „Szuwarek” to pierwszy etap dużych zmian

28

Budynek zlokalizowany przy jeziorku Ług tzw. „Szuwarek” od kilku lat niszczał i popadał w coraz większą ruinę. Teraz jednak ma się to zmienić. Burmistrz Dariusz Tokarski zapowiada, że obiekt przejdzie gruntowną przemianę i zyska zupełnie nowe funkcje. Jest to jedna z wielu inwestycji jakie zostaną przeprowadzone w Parku Tysiąclecia.

Kompleks rekreacyjny w Parku Tysiąclecia

Jak podkreśla burmistrz, teren w Parku Tysiąclecia ma zyskać zupełnie nowy charakter.
To będzie część rekreacyjno-wypoczynkowa, sportowa – mówi.

W planach jest budowa pełnowymiarowego boiska ze sztuczną nawierzchnią. Obecnie trwa projektowanie inwestycji, a gmina będzie ubiegać się o środki z Ministerstwa Sportu. Sam „Szuwarek” zostanie przekształcony w zaplecze dla całego kompleksu.
W miejscu dawnego „Szuwarka” będą szatnie służące jako zaplecze do tego boiska, ale będzie również pomieszczenie dla osób morsujących, na sprzęt pływający i będzie również kawiarnia – wylicza burmistrz.

Dodatkową atrakcją ma być przestrzeń do odpoczynku z widokiem na okolicę.
Na tym obiekcie będzie taras widokowy, gdzie będzie można przy kawie, ciastku odpocząć i zrelaksować się – dodaje.

"Szuwarek" aktualnie
„Szuwarek” przez ostatnie lata niszczał

Skatepark i nowe życie amfiteatru

To jednak tylko część planów. Ważnym elementem inwestycji ma być także skatepark.
Na skatepark złożyliśmy już wniosek do Ministerstwa Sportu. To inwestycja od dawna wyczekiwana przez młodzież. Jak tylko dostaniemy środki, ogłaszamy przetarg i ruszamy z budową – zapowiada Dariusz Tokarski.

Zmiany obejmą również amfiteatr, który ma odzyskać dawną świetność, przejść modernizację i stać się centralnym punktem całego terenu.
Serce tego miejsca, amfiteatr, będzie modernizowany, zyska całkiem nowe oblicze – słyszymy.

Burmistrz nie wyklucza też kolejnych niespodzianek.
Myślę, że jeszcze niejednym ciekawym tematem mieszkańców zaskoczymy – dodaje.

Wizualizacja nowego "Szuwarka"
Wizualizacja nowego „Szuwarka”

Korekta projektu i konkretne problemy

Jak przyznaje włodarz, konieczne było wprowadzenie istotnych zmian do wcześniejszej koncepcji przygotowanych przez jego poprzednika.
W pierwszym etapie musiałem zmienić projekt, ponieważ było bardzo dużo niedoróbek i niedociągnięć – podkreśla.

Jednym z przykładów była tężnia, która w projekcie nie miała zapewnionej infrastruktury.
Była tężnia, do której nie było doprowadzonych żadnych przewodów. Budując tę instalację w drugim etapie, trzeba by było zniszczyć to, co było wybudowane wcześniej – tłumaczy.

Wątpliwości budziły także inne pomysły.
Była też piwniczka edukacyjna ogrzewana cały rok na prąd przy jeziorku Matusowiec. No i pytanie, jak to się ma do funkcjonowania i oszczędności – pyta retorycznie Dariusz Tokarski.

Kontrowersyjny był również plan zagospodarowania terenu.
W miejscu dzisiejszych alejek i ławek miało być nasypane 3,5 metra ziemi, żeby zrobić punkt widokowy. Ktoś tego po prostu nie przemyślał – mówi wprost.

Jak dodaje, zmiany pozwoliły skierować inwestycję na właściwe tory.
Dobrze, że na odpowiednim etapie udało się to skorygować, żeby nie wydawać niepotrzebnie pieniędzy i żeby to miejsce było naprawdę atrakcyjne – podkreśla.

Start jeszcze w tym roku

Zgodnie z zapowiedziami, realizacja inwestycji ma rozpocząć się w drugiej połowie roku.
Myślę, że w drugim półroczu rozpoczniemy prace, a w przyszłym roku zakończymy już definitywnie całe miejsce – zapowiada burmistrz.

Celem jest stworzenie przestrzeni, która będzie żyła przez cały rok.
Chcemy to zrobić tak, żeby było to miejsce atrakcyjne, żeby chciało się tu przyjechać, a mieszkańcy żeby byli dumni, że tu mieszkają – podsumowuje Dariusz Tokarski.

Poprzedni artykułTelewizor do gier. Co musi mieć?
Następny artykułNowe mieszkania w Działoszynie. Inwestycja ruszy jeszcze w tym roku?
guest

28 Komentarze
najstarsze
najnowsze najpopularniejsze