Może ktoś mi wyjaśni dlaczego od dwóch dni w godzinach popołudniowych woda z kranu leci bardzo słabo albo wcale? Wiem, że jest susza itd, ale wypadałoby to ogłosić wcześniej i zakazać ludziom marnowania wody. Niestety wieczorami można tylko usłyszeć dźwięk zraszaczy ogródkowych u niektórych osób (i to są zazwyczaj ci najbardziej przejmujący się dobrem społecznym).
Przecież Rząśnia, to kraina mlekiem i miodem płynąca. Ciekawe, czy ktoś kiedyś sprawdzi ile gospodarstw ma podłączoną wodę poza licznikiem ? Myślę, że kilku pracowników rząsińskiej komunalki coś o tym wie. Hydrofornia przeszła remont kilka miesięcy temu, a wydajności brakuje ? Za to złom z remontu znika w zastraszającym tempie i to niekoniecznie poprzez przetarg …
Widać społeczeństwo w Rząśni na tyle przedsiębiorcze, że kradnie nie tylko wodę 🙂 I jeśli chodzi o wodę to to trudno krótko trzymać tak opitych tym mlekiem i miodem, to znaleźć złom pewnie już łatwiej 😉
Lej spowodowany osuszaniem terenu kopalni to jedno,
lej spowodowany pracą pomp ujęcia wody to drugie,
ogólna susza w kraju i w europie to trzecie….
( nawet najlepsze pompy nie dają tu rady )
LEJ-esz bzdury analityku. Hydrofornia miała spełniać warunki na następne 20 lat, a już w pierwszym kryzysie spowodowanym upałami nie daje rady. W okolicznych miejscowościach są starsze urządzenia i nikt kurka nie przykręca.
Swoją drogą, kto wydał zezwolenia na użytkowanie stacji naprawy pojazdów 50m od ujęcia wody ? Chyba jakieś przepisy to regulują. Do gleby mogą przedostawać się związki chemiczne np. paliwa, oleje itp.