Historia Pajęczna ta nieznana i zapomniana
Rozpoczęty przez Maniek 498 odpowiedzi
-
10 :)
Załącznik: https://twojepajeczno.pl/wp-content/uploads/2015/01/img859.jpg -
Ma ktoś jeszcze zdjęcia z Pajęczna dawnego bardzo proszę o wysłanie tutaj:) Bardzo świetne są te zdjęcia i dokumenty.
-
@Janek! Mógłbyś mi podać tytuł tej książki?
-
"43 lata w kapłaństwie" Walery Pogorzelski. Jutro dodam jeszcze jeden rozdział.
-
@Monika Bardzo interesująca strona. Zajmuje się historia ludzi z naszego miasteczka od dosyć dawna . Grono moich przyjaciół co jakiś czas otrzymuje ode mnie kolejne historyjki.
Oczywiście te z czasów II wojny są najbardziej ciekawe. Reanimowałem (tak własnie reanimowałem) ostatni oddział AK w Pajęcznie przy ogromnej pomocy panów Mariana Lisa, p. Iskry, p. Rozumka , p. Karońskiego , pani Wańkiewicz- Szlenk , pani Janiny Modlińskiej - Hałaczkiewicz. Mam niektóre relacje spisane . Podzielę się z wami tymi opowieściami.
Moje publikacje mają tą przewagę ,ze wymieniam w nich źródła informacji. Niestety , mam też takie informacje ,które dotknęłyby niektórych naszych (bogu ducha winnych) współmieszkańców. Dlatego z tymi wiadomościami będę się wstrzymywał. Mam także trochę starych zdjęć , wzbogaca one moje wpisy.
Zobaczyłem także w waszych wpisach bardzo ciekawą propozycje -spisywania wspomnień . A więc przeprowadzajmy rozmowy z naszymi dziadkami, sąsiadami , bo jak ich zabraknie to znikną te wspaniałe historie.
Rozmowa nr 1 z panią Janina Modlińska primo voto Hałaczkiewicz z domu Grzesik
– rocznik 1915 żołnierz AK pseudonim „Sarenka”, „Poziomka”
fragment:
„ jedną z działalności Armii Krajowej w Pajęcznie była pomoc żydom ,którzy przebywali w getcie oraz którzy pracowali w kamieniołomach zwanych Wapienicą . Ponadto podrzucanie żywności młodych żydom do kościoła ,gdzie było miejsce koncentracji żydów z okolicy. Wspomina kilka makabrycznych wydarzeń:
Pierwsze związane jest z likwidacja getta. Na targowicy powyżej Wapienicy w którym pracowali żydzi ,podjechały wozy tzw. krowiaki i na nie lokowano żydów. Hitlerowcy w tym czasie bardziej opornych rozstrzeliwali na miejscu. Pani Modlińska mieszkała w budynku przy ul;. Mickiewicza tuz przy kamieniołomie w jego sąsiedztwie ,doskonale widziała rozgrywające się wówczas sceny. Jednym z rozstrzelanych był żyd którego dwoje swoich dzieci 2-4 letnich zostawiał na czas pracy w kamieniołomie , w ogrodzie pani Modlińskiej wówczas Hałaczkiewicz pod jej opieka ,miała tez swoje małe dziecko . Podczas tych tragicznych zdarzeń kiedy był zastrzelony ten żyd ,jego żona w swej determinacji zaczęła biec z krzykiem na ustach w kierunku ogrodu p. Modlińskiej ,do swoich dzieci. Niemiec który zastrzelił jej męża , ponownie wycelował i strzelił do niej ,leżała ta żydówka, zabita na oczach swoich dzieci, przez cały dzień. Dzieci widziały tę scenę ale p. Modlińska wcześniej je złapała bo się wyrywały do matki , zakryła im rękami usta i ukryła się w krzakach. Niemiec zainteresował się tym dlaczego żydówka biegła w stronę ogrodu , podszedł w pobliże i nasłuchiwał ,po chwili odszedł nie domyślając się że kilka metrów od niego schowana w krzakach leży p. Modlińska z dziećmi .Dziećmi początkowo zajęła się Pani Modlińska ale ze względu na ciasnotę panująca w jej mieszkaniu , zabrała je w nocy do swych rodziców Grzesików ,którzy mieszkali na Ogrodowej , stamtąd przeniosła je na ul. Trębacką do chaty , „ która gdy zapaliły się w niej światła to była latarnią dostrzegalną z najdalszego krańca Pajęczna”. Chata była stara i miała ogromne szpary .Dzieci przebywały u Grzesików tylko w dzień ,ponieważ wieczorem przychodzili partyzanci i oni zajmowali kwaterę,ponadto była to rodzina „na oku” volksdeutschów i nie chcieli oni ryzykować nocowaniem dzieci u siebie . Na noc zabierali je do domu Struzika Władysława na Trębackiej koło krzyża ,którego rodzice byli bardzo niezadowoleni z tej nowej sytuacji. Dziećmi opiekowała się dziewczyna z Dylowa Szlacheckiego ,która była na służbie u Grzesików – obecnie Janina Struzik . Dzieci udało się bezpiecznie przechować do końca wojny ,po wojnie jakiś komitet żydowski te dzieci jako sieroty zabrał do domu dziecka.
Drugi makabryczny epizod dotyczył obserwacji kościoła jaki dokonywała pani Modlińska podczas zabierania stamtąd żydów, głównie młodych bo starszych Niemcy rozstrzeliwali wcześniej i w trakcie tej wywózki ,słychać było ciągłe strzały karabinowe . Pani Modlińska ukryła się na strychu domu naprzeciwko kościoła , w domu ,gdzie później była piekarnia Lasoty , widziała jak podjechały wozy tzw. krowiaki i na nie pakowano żydów w asyście „wachmanów” i pajęczańskich volksdeutschów .W pewnym momencie do wozów podeszła babinka żydówka ,która rozpoznała swojego syna i która chciała dać mu jedzenie. Zauważał to volksdeutsch Gałkowski i odepchnął kobiecinę .Ta z kolei poznała go ,bo musiała być z Pajęczna albo z okolicy i zaczęła błagać Gałkowskiego żeby zezwolił jej na przekazanie żywności. Błagania staruszki nasilały się i nawet zaczęła na klęczkach całować ręce volksdeutscha ,żeby on dał jej pozwolenie. Zdenerwowało go to tak bardzo ,że w pewnej chwili oddalił się do stojącego nieopodal żandarma niemieckiego i coś mu tak powiedział. Żandarm zaszedł staruszkę od tyłu i strzelił jej w kark. -
Zadam Wam także kilka pytań :
1. Proszę podać nazwiska mieszkańców Pajęczna ,którzy walczyli pod Monte Casino ? Zaskoczeni ? Byli i żyli pośród nas bohaterowie !
2. Popytajcie Waszych dziadków o wsypę AK-owców ze stycznia 1945 r. Sprawa Szlenka i innych chłopaków . Mam wstrząsająca relację uczestnika tamtych wydarzeń. -
http://twojepajeczno.pl/wp-content/uploads/2015/01/Widok-z-wie%C5%BCy-ko%C5%9Bcio%C5%82a-na-po%C5%82udniow%C4%85-cz%C4%99%C5%9B%C4%87-miasta1.jpg
Wydaje mi się że w prawym dolnym rogu jest teraz budka z jedzeniem tu gdzie ten wolny plac. -
http://twojepajeczno.pl/wp-content/uploads/2015/01/Widok-z-wie%C5%BCy-ko%C5%9Bcio%C5%82a-na-po%C5%82udniow%C4%85-cz%C4%99%C5%9B%C4%87-miasta1.jpg
-
Niestety Kamil, mylisz się :-) ten pusty plac to obecny park miejski, budynek po lewej to stary Urząd Stanu Cywilnego - ten przy dworcu PKS. Pozdrawiam.
-
Zauważcie Drodzy Państwo, że na fotografii wyżej widać architektoniczny styl starego miasta, większość bram jest zachowana w stylu romańskim .To piękno, powinno być zachowane i zauważone podczas, projektowania nowych budowli powstających w rynku naszego miasta . Taka uwaga podczas remontu przebudowy obiektów starego rynku powinna odzwierciedlić, klimat oryginalności Pajęczna.
-
http://d.naszemiasto.pl/k/r/85/7d/524a9e3c968f5_gd.jpg?746990357
http://d.naszemiasto.pl/k/r/da/94/524a9e706e919_gd.jpg?188255728 <img
src="http://d.naszemiasto.pl/k/r/33/41/524a9f1510526_gd.jpg?2050948478" alt="3" /> -
Co do przedstawionej powyżej fotografii - jest piękna , czarno-białe zdjęcia były bardzo kolorowe w swoich odcieniach szarości. Jednakże nie mogę zgodzić się z określeniem ,iż bramy kamieniczek XIX i pocz. XX wiecznych były w stylu romańskim. Nie będę nikogo pouczam ani tez się wymądrzał. Jakby była jakakolwiek brama romańska to by się w Pajęcznie wycieczki szkolne zatrzymywały. Ten styl to jest charakterystyczny dla sztetli-czyli małych miasteczek zamieszkiwanych przez ludność żydowską. Zostało jeszcze kilka przykładów. Bardzo charakterystyczny jest budynek na rogu Kościuszki i Świerczewskiego.
A propos nazewnictwa ulic w Pajęcznie - ten temat zasługuje na uwagę . W Pajęcznie kultywuje sie pamieć komunistycznego bandyty- Karola "Waltera" Świerczewskiego. Walter to ksywa z wojny domowej w Hiszpanii , gdzie nasz bohater tym typem pistoletu osobiście rozstrzeliwał jeńców. Przypominam jeszcze masakrę żołnierzy polskich w maju 1945 pod Budziszynem (pijany dowódca wymachujący walterem ).
Będąc radnym gminnym zgłosiłem jeszcze na początku lat dziewięćdziesiątych postulat zmiany tej ulicy na ul. Braci Szlenków, jeszcze w protokołach z rady znajduje sie moje wystąpienie . Chciałem nawet sfinansować całe przedsięwzięcie. Wtedy jeszcze rządziła Pajęcznem postkomuna (ale już wybrana w wolnych wyborach ). Niestety także obecne władze nie chcą zauważyć tego problemu. Nawet IPN w tej kwestii interweniował -jak do tej pory wołanie na puszczy - jak to w Pajecznie.
Wyszło z tego mojego wpisu jak w piosence Jana Krzysztofa Kelusa (znajdziecie na youtoubie) - "miało być o jeżach , jest o komunistach". -
http://d.naszemiasto.pl/k/r/4f/13/524a9fc59dafd_gd.jpg?1062571781
http://d.naszemiasto.pl/k/r/1e/bc/524a9f93060dd_gd.jpg?2003270273
http://d.naszemiasto.pl/k/r/da/65/524aa021c0335_gd.jpg?635737992
http://d.naszemiasto.pl/k/r/9d/67/524aa0a64febe_gd.jpg?738832586 -
http://photos.nasza-klasa.pl/50867/2/other/std/bb6b943d8d.jpeg
-
cd. 43 lata w kapłaństwie
Załącznik: https://twojepajeczno.pl/wp-content/uploads/2015/01/img860.jpg -
11 :)
Załącznik: https://twojepajeczno.pl/wp-content/uploads/2015/01/img861.jpg
Załącznik: https://twojepajeczno.pl/wp-content/uploads/2015/01/img862.jpg
Załącznik: https://twojepajeczno.pl/wp-content/uploads/2015/01/img863.jpg
Załącznik: https://twojepajeczno.pl/wp-content/uploads/2015/01/img864.jpg -
Panie Janku piękne zbiory !! czy nie był Pan nauczycielem historii w Pajęcznie w latach 90 ??
-
Nie, nie jestem nauczycielem - aż tak stary nie jestem :-)
-
..ale wykształcenie historyczne Pan ma...
-
Świadectwo ukończenia szkoły podoficerskiej Tadeusza Szlenka, 1 Pułk Pancerny.
Załącznik: https://twojepajeczno.pl/wp-content/uploads/2015/01/DSC_0121.jpg
Załącznik: https://twojepajeczno.pl/wp-content/uploads/2015/01/DSC_0120.jpg -
Panie Krzysztofie, pytania są trudne prosimy o odpowiedzi i dalszy ciąg bardzo ciekawych wspomnień mieszkańców naszego miasta.
-
Nie jestem zadowolony z odpowiedzi , zatem odpowiem , ale wy musicie je zweryfikować .
Otóż żołnierzami II Korpusu WP gen Władysława Andersa ,którzy brali udział w kampanii włoskiej w 1944-1945 r. byli:
1/ pan Hałaczkiewicz ,mieszkający na Kościuszki , kiedyś sprzedawał sprzęt motorowy w Domu Towarowym
2/ małżonkowie Kiljan - niestety na skutek ludzkiej ułomności , a przede wszystkim potężnej dziury w mojej pamięci - nie pamiętam imion - mieszkali w bloku komunalnym na ulicy Kościuszki , właściwie vis-a-vis domu pana Hałaczkiewicza. Pod koniec lat osiemdziesiątych miałem kontakt z kombatantami z II Korpusu ,którzy organizowali spotkania na Jasnej Górze . Przygotowywałem pana Kiljana do tego spotkania, nie miał garnituru to mu jakiś sprezentowałem. W przeddzień wyjazdu na Jasna Górę przyszedł do mnie , mieszkałem wówczas na 22 Lipca - i powiedział mi że nie może jechać , w oczach widziałem łzy. Zapytałem co się stało. Początkowo nie chciał mówić , ale po chwili powiedział ,że żona odkryła jego schowany garnitur i pocięła go na drobne kawałki. Wyjaśnił mi ,ze jego żona ma kłopoty psychiczne i że jak odkryła garnitur to się wystarszyła że ją chcę opuścić i dlatego tak się zachowała. Jego żona także była w II korpusie , była inwalidą wojennym a nogę straciła podczas walk. Niestety nie dane było p. Kiljanowi na drugi rok przybyć na Jasną Górę ,zmarł jakoś tak - późna jesienią albo wczesną wiosną . Oboje pochodzili ze Lwowa.
Jakich zaklęć muszę użyć żeby móc wkleić photo -
Proszę wysłać zdjęcia na ten adres admin@twojepajeczno.pl
-
Przed momentem zamieściłem na FB taki link https://www.youtube.com/watch?v=O3efQ8yXmFg
Zawsze mnie wzrusza -
Fajnie poczytać w tej książce jak to dawniej w Pajęcznie się działo, chociaż odnoszę wrażenie że aż tak dużo się nie zmieniło... :)
-
"Ludność miasteczka z dawien dawna warcholska." :-D >:)
-
Bardzo fajna sprawa, super pomysł
-
Statut stowarzyszenia OSP Pajęczno z 1935 r.
Załącznik: https://twojepajeczno.pl/wp-content/uploads/2015/01/DSC_01222.jpg -
865
Załącznik: https://twojepajeczno.pl/wp-content/uploads/2015/01/img865.jpg -
866
Załącznik: https://twojepajeczno.pl/wp-content/uploads/2015/01/img866.jpg
Odpowiedz w wątku
Na forum piszą zalogowani. Zaloguj się przez Google, Facebooka albo e-mail – zajmie to chwilę, bez hasła.
Zaloguj się, aby odpowiedzieć