Powiatowy Urząd Pracy w PAJĘCZNIE - wystaw swoją opinię na temat obsługi

Rozpoczęty przez andre 30 odpowiedzi

Odpowiedz
  1. andre Link do wpisu #1

    Moja opinia: Panie obsługujące bezrobotnych, są bardzo leniwe nie chcę im się zejść do archiwum po dokumenty które są potrzebne przy kolejnej rejestracji, za wysoka temperatura w urzędzie, ciepło powoduje ospałość i otępiałóść pracujących tam urzędników,25 stopni C to nawet w blokach ludzie tak nie mają ciepło.Druga sprawa palenie papierosów w toaletach w czasie pracy, czuć na korytarzu (skracanie czasu pracy, przez wyjście na papierosa, a to wszystko z podatnika pieniędzy, płacić za 7 godzin pracy) Początek dnia, praca rozpoczyna się dopiero 15 do 30 minut po otwarciu urzędu.Zamawianie pizzy do urzędu w czasie godzin pracy- a ludzie czekają na korytarzu i wszystko widzą. Wyjazd do supermarketu na zakupy służbowym samochodem.Fikcyjne.......... itd itp. Panie Starosto proszę coś z tym zrobić, bo naprawdę nie chciał by PAN SIEDZIEĆ(JAKO BEZROBOTNY) NA TYM KORYTARZU I PATRZEĆ NA TEN BAŁAGAN. PS Drodzy urzędnicy PUP w Pajęcznie, szanujcie bardziej bezrobotnych bo dzięki nim możecie tam pracować.

  2. babeczka Link do wpisu #2

    Obsluga w pajeczanskim Urzedzie Pracy jest tragiczna . Zly humor pracownikow przeklada sie na kontak z petentami. Wiele razy doswiadczylam niemilych sytuacji ktore powoduja ,ze za kazdym razem gdy mam tam wejsc dostaje bialej goraczki a to nie nasza wina ,ze jestesmy bezrobotni tylko ubogiego rynku pracy ktory nas otacza . Gdy zachodze na tak zwany podpis ciagle slysze to samo pytanie dlaczego nie szukam na wlasna reke pracy a rzeczywistosc jest taka ,ze caly czas jestem aktywna w poszukiwaniu pracy ale pech , brak doswiadczenia chyba powoduja ,ze nie spelniam wymaganiom pracodawcow . I ta odpowiedz ciagle utrzymuja pracownicy . Ich reakcja to wielkie oburzenie . Wiec Panie urzedniczki troche empatii w stosunku do petentow .

  3. Saba Link do wpisu #3

    Nie wiem jak można tak pisac, byłam w urzędzie i zawsze miło mnie obsłużono, wytłumaczono, a jeść wszyscy muszą, nawet Ci pracujący, a jak stać urzędników tylko na pizzę to kupują pizzę i pewnie jedną dla czterech osób. Myślę, że sznujcie tych urzędników a oni Was też uszanują, ja o nich nie mogę się źle wyrazić, bo podpowiadają, mnie doradzili co zrobić, żebym miała zasiłek a brakowało mi 3 tygodnie i dziękuje im za to.

  4. Pajęczanin Link do wpisu #4

    Obsługa w PUP jak i w innych urzędach Pajęczna ma wiele do życzenia. To zamawianie pizzy i obiadków na wynos do urzędów osiągnęło już apogeum... Trzeba czekać na korytarzu, aż panie o 12.30 zjedzą obiadek, potem po obiadku kawka i ciasteczko. Prawie zejdzie do 14.00. A potem tylko 1,5 godzinki pracy i do domciu. A zapomniałem czasami jeszcze trzeba wyskoczyć w trakcie pracy na przelot sklepów na Pajęcznie, bo nie można dwa razy pokazać się w tej samej bluzeczce... sorry takie mamy urzędy w Pajęcznie... a co na to władający? TO jest pytanie do nich....

  5. deli Link do wpisu #5

    Ja też byłam bezrobotna, ale dzieki paniom z PUP od niedawna pracuje. Bylam w urzedzie bardzo dużo razy i nie zauwazylan aby panie tam leniuchowaly, pily kawe i ojadały się. To są bzdury wyssane z palca. Te panie to ludzie a nie roboty, ktore moga wytrzymac bez picia i jedzenia.Nie raz widzialam jak obsługiwały podchmielonych, niedopitych i wściekłych-może tego byście im pozazdrościli?

  6. lelek Link do wpisu #6

    Andre - myślę że twoja sprawa nie została pozytywnie załatwiona dlatego jesteś wściekła. Co do pizzy to pewnie jak bym oczekiwał na wizytę, a ktoś jakby by wniósł to też by mnie to co najmniej zirytowało gdybym był głodny. Co do wizyt w urzędzie to powiem tak!!!! Dawnymi czasy się chodziło na ochaczanie. Gdyby nie ludzie co kiedyś tam pracowali to byłbym zerem. Na szczęście większość pracowników która mi pomogła w czasie kuroniówki pozostała chodz jest ich coraz mniej. Myślę że dzięki im pomocy nie osiągnął bym tego co mam. Chop po zawodówce jest biznesmenem i zatrudnia ludzi!!!! Pamiętajcie!!! że własną pracą ludzie się bogacą. A z nieba nikomu nie napakpie.

  7. Krzysiek Link do wpisu #7

    Właśnie wracam z Urzędu Pracy i mam jak najlepsze zdanie o osobach tam pracujących - przynajmniej tych które mnie obsługiwały - jednym słowem szybko i profesjonalnie.

  8. andre Link do wpisu #8

    odp: do Krzysiek - Może zostaniesz biznesmenem po zawodówce i będziesz zatrudniał ludzi na czarno :)

  9. Krzysiek Link do wpisu #9

    Andre - Chłopaki po zawodówce przynajmniej mają zawód i często zarabiają kilka razy więcej niż ich koledzy po studiach.
    Co do zatrudniania na czarno, to mając wybór na czarno albo wcale długo bym się nie zastanawiał.

  10. kibic Link do wpisu #10

    macie racje chłopaki!mając zawód stolarza otworzyłem działalność za pomocą urzędu!przy pomocy pana z urzędu dostałem dotację a teraz zamierzam zatrudnić pracownika!

  11. Cysiu Link do wpisu #11

    Ludzie jak ludzie , lepiej mi się załatwia sprawy w tym urzędzie niż w innych, a mieszkałem w kilku miejscach, człowiek nie wielbłąd - pić musi, żreć też

  12. Andrzej Link do wpisu #12

    Z zawodu jestem malarzem pokojowym, budowlanym, mam też maturę. W swoim zawodzie jako malarz pracowałem przez ostatnie 5 lat( pracownik budowlany- malarz). Zarejestrowałem się w urzędzie pracy w Miechowie , dwa tygodnie temu, składając dokumenty i świadectwa pracy z firm w których pracowałem.
    Pierwszą ofertę dostałem po paru dniach - jako brukarz- pomocnik do kostki brukowej
    w wymaganiach sprawdziłem ( praktyka co najmniej 6 miesięcy)????????, praca przy kostce, - no cóż ja malowałem przez ostatnie 5 lat domy, mieszkania, malowanie to moja pasja , lubię tą robotę ( jestem czeladnikiem malarzem, po szkole malarskiej) no i co, jak nie przyjmę oferty to mnie od razu wyrejestrują.
    Po spotkaniu z pracodawcą okazało się że nie spełniam wymogów.

    Drugie skierowanie dostałem od razu i od razu stwierdzono że nie spełniam oczekiwań pracodawcy.

    Trzecie skierowanie to już w ciągu dwóch tygodni do kantoru.
    Na spotkaniu z pracodawcą , wymagania lub umiejętności ( praca w banku , a najlepiej w kantorze walutowym, niekaralność?, a tego mnie nikt nie pytał w urzędzie pracy.
    Po spotkaniu z pracodawcą stwierdził że nie spełniam oczekiwań.
    Moje podsumowanie jest takie: urząd pracy wpycha ludziom oferty pracy nie zgodne z ich zawodami, (i to nie tylko w tym urzędzie),czytałem jeden artykuł gdzie pani po studiach polonistce próbowali dać skierowanie do firmy sprzątającej, jestem ciekaw kolejnego skierowania, no bo co. A tak osobiście szukam pracy i dzwonie do firm malarskich czy nie potrzebują pracownika , no bo co , nogę się spodziewać wszystkiego nawet skierowania do rzeźni lub ubojni zwierząt , bo to jest urząd pracy no i praca to praca. Pozdrawiam

  13. paj Link do wpisu #13

    Na wasze spory i kłótnie mam jedną racjonalną opinie...otóż PUP obsłuży kogoś raz miło a raz nie natomiast ktoś z was powie dla chcącego nic trudnego znaleźć prace .. ale wtedy trzeba zadać sobie pytanie skoro sami sobie mamy znaleźć pracę to od czego jest PUP ? Dlatego proponuję traktować urzędasów tak samo jak traktują petentów KONIEC KROPKA

  14. stach Link do wpisu #14

    Zwracam uwagę na organizowną przez PUPę w dniu 14.12.2017 poradę grupową o magicznej nazwie: "Poczucie własnej wartości kluczem do kariery zawodowej",z której każdy sznujący się bezrobotny powinien skorzystać ponieważ zupełnie za darmo może poznać definicję poczucia własnej wartości, piramidę Maslowa, nauczyć się określić profil własnej osobowości, a także ocenić swoją motywację do poszukiwania pracy. Bez zgłębienia powyższych zagadnień bezrobotny nie ma praktycznie żadnych szans na znalezienie pracy lub godne przeżycie kolejnych lat bezrobocia. Będzie można zupełnie swobodnie, w przyzwoitym towarzystwie i pod życzliwym okiem urzędnika próbować wejść w stan psychiczny będący wynikiem uogólnionej oceny dokonanej na własny temat. Czyli dokonać samooceny. Być może nie uda się w ciągu dwóch godzin spotkania przejść wszystkich stopni wtajemniczenia i dojść do ostatecznego wniosku ile i czy w ogóle jesteśmy coś warci według swojego "widzimisia", ale zdobywszy podstawy tej trudnej sztuki bez problemu dokończymy analizę w drodze do domu, w jego wnętrzu lub w najbliższym pubie i jeśli dołożymy odpowiednich starań to będziemy w stanie nawet tę samoocenę zmierzyć aż w dwóch wymiarach czyli wysokości i pewności. A to już byłoby COŚ. Coś jak ćwierć klucza do pozbawienia sie okowów bezrobotnego zakładając, że wyniki pomiaru będą zadowalające.
    Z kolei zrozumienie tematu piramidy Maslowa to niemalże warunek konieczny odniesienia w życiu sukcesu, bo bez uświadomienia sobie na przykład, że nie da się na czczo czytać dzieł Prousta jesteśmy z góry skazani na porażkę lub, że jeśli nie wyśpimy sie porządnie to za diabła nie wzbudzimy w sobie pragnienia potęgi, wyczynu i wolności.
    Jak już poznamy tego Maslowa to przejdziemy do określenia profilu własnej osobowości, co właściwie powinniśmy uczynić jeszcze przed zmaganiami z tematem poczucia własnej wartości, bowiem aby wiedzieć ile się jest wartym według siebie i móc zaspokajać swoje potrzeby według hierarchii potrzeb Maslowa wypadałoby wcześniej z grubsza zorientować się jaki profil osobowości stanowimy. Jeżeli bowiem stanowimy typ neurotyka to nie ma się co bawić w ocenę własnej wartości ponieważ i tak okaże się, że jest zaniżona i powinniśmy postarać się o jakiegoś granta na zakup sznura, albo zgłosić do pomocy społecznej, a nie korzystać z dobrodziejstw powiatowego urzędu pracy licząc na bezproblemowe wejście w strefę wielkiego biznesu lub otrzymania lukratywnego etatu w montowni sprzętu domowego użytku.
    Ocenić własną motywację do poszukiwania pracy też trzeba umieć. Dzięki wskazówkom urzędnika zorientujemy się czy szukać pracy chce nam się bardzo, średnio, trochę lub nie chce się w ogóle. Inaczej byśmy sami na to nie wpadli.

  15. wiesław Link do wpisu #15

    Porozmawiajcie z ludźmi z PUP, to opowiedzą jak się tam pracuje

  16. kinol Link do wpisu #16

    Bywałem w UP, kiedy szukałem pracy. Panie urzędniczki- w porządku, czyli normalnie jak w urzędzie. Bez zbędnej gadki. tylko pieczątka i data następnej wizyty. A czy ktoś znalazł dobrą pracę dzięki UP? Tak, osoby tam zatrudnione!

  17. epaj@wp.pl Link do wpisu #17

    Dzieki PUP dostałam fajna prace zgodna z moim wyksztalceniem u dobrego Pracowawcy.Pracuje juz 2 rok i jestem zadowolona. Nie zawsze jest prosto znaleść prace osobom ktore nie garną sie do pracy albo nie posiadaja przydatnych kwalifikacji(wiadomo ze osobom starszym jeszcze trudniej jest cos znalesc). Mlode pokolenie ma tez wygórowane wymagania, nic nie potrafią a od razu chcą sporo zarobic.Nasz powiat jest jaki jest, zawsze mozna probowac swoich sil w duzym miescie za większe pieniażki.

  18. XyZ Link do wpisu #18

    Nie wiem jak jest teraz bo ostatni raz w tym przybytku byłem 7 lat temu i nie mam zbyt db wspomnień. Większość wyglądała jakby siedziała tam za karę.

  19. już niepracująca Link do wpisu #19

    Bardzo dobrze że administrator tak szybko usunął (na czyjeś polecenie) niepochlebne wpisy o pracownikach PUP. To znaczy że było coś na rzeczy. Bo gdyby nie było, to pan tak nieprzyjemnie opisany mógłby zaskarżyć dającego opinię o zamach na godność osobistą. Ale podejrzewam że wstępując na drogę sądową zrobiłby nie tylko sobie niedźwiedzią przysługę

  20. Redakcja Redakcja Link do wpisu #20

    Osoba, która zamieściła komentarz niestety nie podała prawdziwego maila do kontaktu. W związku z tym, że nie było możliwości skontaktowania się autorem wpisu czy pomimo możliwych działań prawnych ze strony pracownika PUP (o którym wpis traktował) obstaje przy jego pozostawieniu, dlatego komentarz został usunięty.

  21. już niepracująca Link do wpisu #21

    Dziwne jest że na innych forach i tematach, ludzie piszą co chcą i na kogo chcą. Nierzadko obrażając innych i nie widzę żadnej reakcji ze strony administratora. A tutaj stałeś się adwokatem PUP. Jak zainteresowany (obrażony) będzie chciał dochodzić jakiś roszczeń to zgłosi ten fakt na policje. A ty jesteś tylko platformą do na której dokonuje się polemika i nie powinieneś wybiórczo traktować forumowiczów. Zobaczę co na ten temat mówi prawo prasowe.

  22. Redakcja Redakcja Link do wpisu #22

    Z doświadczenia wiem, że większość osób, które zamieszczają komentarze i sprawa kończy się na policji wolałoby, aby komentarze zostały usunięte i o wpisie zapomniano. Dlatego zazwyczaj jeśli nie mamy jak się skontaktować z osobą, która zamieściła komentarz co do którego podejmowane są działania prawne to taki wpis jest kasowany.
    Jeśli wpis pojawi się ponownie to nie zostanie usunięty jednak taka osoba musi liczyć się z możliwymi konsekwencjami.

    Robimy to, aby chronić użytkowników, ponieważ komentujący w internecie mają wrażenie anonimowości i nie zawsze zdają sobie sprawę, że przez jeden komentarz mogą mieć problemy lub po prostu stracić trochę czasu.

    Raz na jakiś czas otrzymujemy pismo z policji/prokuratury z żądaniem udostępnienia IP komentującego, więc wbrew temu co mogło by się wydawać działania prawne są podejmowane.

  23. nie pracujaca Link do wpisu #23

    Nie jesteś prawnikiem i nie wiesz co by kto wolał. Jeżeli prowadzisz forum na którym nie możesz ustalić komentującego, to nie usuwaj wpisów. Bo doskonale wiesz że wpisujący może być nie do ustalenia. No więc jeżeli tak skonstruowałeś stronę że że nie możesz ustalić to Twój problem. Bo może o to chodzi aby obrażony zgłosił ten fakt na policję.

  24. Redakcja Redakcja Link do wpisu #24

    Niestety jeśli ktoś nie poda prawdziwego maila to my nie mamy możliwości kontaktu z takim użytkownikiem.
    Natomiast w większości przypadków istnieje możliwość ustalenia autora, ponieważ wpisy pisane z różnych bramek anonimizujących, proxy czy tora automatycznie trafiają do spamu, a pojawiają się tylko te z normalnych IP. Możliwość ustalenia danych takiej osoby ma policja.

    Wracając do tematu. Jeśli wpis pojawi się ponownie nie zostanie usunięty, jednak autor musi liczyć się z tym, że na wniosek policji jego IP zostanie udostępnione.

  25. Kasia Link do wpisu #25

    Po rozmowie z jednym urzednikiem.
    W UP jak w każdym urzędzie, wiele osób myśli ze się siedzi i nic nie robi i tylko humory.... a tak na prawdę zarabia się psie pieniądze tak ze nawet pożyczki w banku nie za bardzo chcą dać szczegolnie jak ktos sam zarabia na dom.... ciągle ktoś krytykuje i mówi że niekompetentne osoby pracuja a to przecież przepisy pozwalają lub nie..... wszyscy chcą mieć na wczoraj, a wiecie szybko to się muchy łapie tym bardziej ze urzędowe sprawy to ważne sprawy, a na koniec to mowia ze glupi nieuk i straszą ze Cię zwalnia. Owszem są osoby które się nie nadają do tej pracy, ale na to narzekają nawet pracownicy urzędów. ... i ten wyścig szczurów, ale tego komentować nie będę. .... powiecie pewnie ze zawsze można się zwolnić owszem ale sami piszecie że pracy nie ma to gdzie iść. ....

  26. XyZ Link do wpisu #26

    Jak to pracy nie ma? Ostatnio jechałem przez Radomsko i wszędzie widziałem plakaty/banery firmy ze strefy z napisem MAMY DLA CIEBIE PRACE OD ZARAZ. Z ciekawości zajrzałem na strefę i na conajmniej 3 firmach takie ogłoszenia wiszą. Bezrobocie w kraju 5 czy 6 procent.

    Co pozwalają przepisy, a jak urzędnicy znają przepisy to dwie różne sprawy. Niestety większość tam to ludzie, którym stryjeczny wuj szwagra załatwił posadę bo się nie nadają do niczego oprócz przekładania papierów.

    Ja ze swojej wizyty tam pamiętam jedynie pytania zadawane totalnie od niechcenia, a gdy ja zapytałem co mam wpisać w jakąś rubrykę to mało mnie nie pożarto wzrokiem. Obym nigdy więcej nie musiał odwiedzać tego zielonego domku. Czego sobie i wszystkim życzę.

    Zarobki pewnie na początku w UP 2 tys zł nie przekraczają, ale wątpię żeby Ci co mają staż pracy po dobrych kilka lat zarabiali 1800zł.

    Wyścig szczurów? W takim miejscu? Chyba tylko w lizaniu pewnej części ciała osobom wyższego szczebla.

    Zdenerwowałem się i uniosłem. Przepraszam. W zasadzie moja opinia tyczy się każdego urzędu. Jedyny do którego w naszym powiecie nie mam uwag (we wszystkich działach nie byłem) to Wydział Komunikacji. Tam jakoś nikt krzywo nie patrzy i nawet na uśmiech można liczyć.

  27. Bolek Link do wpisu #27

    Oj nagrody nagrody. Stały się kością niezgody!!!

  28. Arek P Link do wpisu #28

    Czy znów ktoś nie dostał

  29. Romek Link do wpisu #29

    Po ostatniej mojej wizycie stwierdzam, że załatwienie czegokolwiek w tej instytucji graniczy z cudem. Pod przykrywką niepisanych regulaminów i nieistniejących przepisów wymagają rzeczy, których w innych urzędach się nie wymaga. Sprytna metoda pozbycia się problemu. Zmęczyć zawodnika, aby sam zrezygnował, a My mamy czyste rączki i więcej do podziału miedzy swoich.

  30. wiola Link do wpisu #30

    Wiesław Dokładnie, co prawda obsługa jest miła ale atmosfera pracy....

Zgłoś wpis moderatorowi

Powód zgłoszenia

Odpowiedz w wątku

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Wpisz co najmniej 2 znaki. Strzałki w dół i w górę wybierają podpowiedź, Enter otwiera, Escape zamyka.