Ruch Narodowy ziemi Pajęczańskiej.
Rozpoczęty przez On. 71 odpowiedzi
-
@Jan Do jake, „zacznijcie od palenia książek w parku, wybijania witryn sklepów oh wait to już było”,
kolejna analogia do NSDAP, proponuję jak powyżej najpierw poczytać, a dopiero później wypowiadać się na publicznym forum. Nacjonalizm to nie nazizm.
„nie wiem może zabrońcie budowy nieistniejącego meczetu, zwerbujcie ortalionową blokową chołote bo sie marnują z browarkami pod śmietnikiem, pomalujcie jakiegoś żula na czarno i go gońcie po parku jest masa opcji”
za dużo oglądasz TVNu... -
Wpis zawiera wulgaryzmy – pokażZwiń wpis
@Taka prawda Do Szlaban, jake „>to właśnie dzięki ONR i Narodowcom nie mamy dzisiaj muslimów
co ty bredzisz, masz rozum i godność człowieka, nie masz muslimów bo polska jest biednym krajem + nie ma socjalu. Spadam na zakupy do chińskiego centrum, tylko nie wiem które z 2 wybrać”,
Szlaban po części ma rację, to dzięki takim organizacjom patriotycznym jak ONR, Młodzież Wszechpolska, itd. w Polsce został nagłośniony problem przyjmowania tzw. uchodźców, może gdyby nie te akcje poprzednia władza zafundowałaby nam „ubogacanie kulturowe” w wersji hard. Jake, twój argument odnośnie biedy w kraju również częściowo się przyczynia do tego, że tzw. „uchodźców” u nas nie ma.
Do Szlaban, „Z lewakami nie dyskutuje koniec kropka.”
wręcz przeciwnie, z lewakami warto dyskutować, jak widać powyżej mają argumenty z d**y bez poparcia i manię nazizmu, ale zawsze wierzę(może jestem naiwny;), że chociaż jeden kiedyś się zreflektuje, poczyta i stwierdzi, że jednak się mylił. Tak czy inaczej można się pośmiać przynajmniej kiedy sami się orają:D -
@PolOn Do Joanna, „Janie, bardzo dobrze napisane. Myślę jednak, że argumentów sensownych się nie doczekasz.”
Chyba jednak się doczekał :)
„ Aby mieć argumenty należy myśleć samodzielnie, czytać nie tylko jednostronne portale i publikacje…Wydaje mi się,że to zbyt wiele jak na takich ludzi. ”
By mieć argumenty na pewno trzeba myśleć samodzielnie, lewacy nie myślą, oni po prostu są…
„A „allach akbar” proszę powiedz mi gdzie też podziewają się te potworne wg.was hordy uchodźców? Szczególnie w Pajęcznie jest ich cała masa, aż potrzebujemy obrońców!”
Hordy tzw. “uchodźców” są już w takich krajach jak Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Włochy, Grecja, Węgry itd. W Pajęcznie może jeszcze ich nie ma, nie mniej jednak nie jest to wykluczone, dlatego ważne, aby się tym tematem zainteresować. -
Wpis zawiera wulgaryzmy – pokażZwiń wpis
@PolOn Do Szlaban, jake „>to właśnie dzięki ONR i Narodowcom nie mamy dzisiaj muslimów
co ty bredzisz, masz rozum i godność człowieka, nie masz muslimów bo polska jest biednym krajem + nie ma socjalu. Spadam na zakupy do chińskiego centrum, tylko nie wiem które z 2 wybrać”,
Szlaban po części ma rację, to dzięki takim organizacjom patriotycznym jak ONR, Młodzież Wszechpolska, itd. w Polsce został nagłośniony problem przyjmowania tzw. uchodźców, może gdyby nie te akcje poprzednia władza zafundowałaby nam „ubogacanie kulturowe” w wersji hard. Jake, twój argument odnośnie biedy w kraju również częściowo się przyczynia do tego, że tzw. „uchodźców” u nas nie ma.
Do Szlaban, „Z lewakami nie dyskutuje koniec kropka.”
wręcz przeciwnie, z lewakami warto dyskutować, jak widać powyżej mają argumenty z d**y bez poparcia i manię nazizmu, ale zawsze wierzę(może jestem naiwny;), że chociaż jeden kiedyś się zreflektuje, poczyta i stwierdzi, że jednak się mylił. Tak czy inaczej można się pośmiać przynajmniej kiedy sami się orają:D -
Zainteresować? Proszę podać przykład w jakim sensie? Zaczynam się bać, że otaczają mnie ludzie z takimi poglądami jak PolOn. Jeszcze jedno pytanie, czy na pewno mieszkasz w Polsce? Bo chyba inaczej widzimy otaczającą nas przestrzeń.Chyba, że ja jako lewak mam coś nie tak ze wzrokiem. Napiszę tylko jedno: historia lubi się powtarzać!!!
-
Brak odpowiedzi na poniższe pytanie spowodował MONIT!
„Co myślicie o takim ruchu a grupie osób wyznającej podobne przekonania”
Kluczowe, wg mnie, pytanie: Jakie to przekonania? -
@PolOn: Dziękuję za cywilizowaną odpowiedź, to rzadkość.
Może się sprzeciwiać zgodnie z zadami prawa poprzez protest, manifestację.
Popieram, każdemu wolno protestować i manifestować. Gdyby takie środki mieli na myśli wszyscy narodowcy, złego słowa bym o nich nie powiedział.
Nie rozumiem natomiast, dlaczego poruszasz argument wartości chrześcijańskich?
Rzeczywiście, trochę zaocznie. Bardzo często radykalnym antyimigranckim głosom towarzyszy argument o obronie naszej chrześcijańskiej cywilizacji, do tego większość Polaków deklaruje przynależność do wyznania rzymsko-katolickiego - a szczególnie narodowcy. Jeśli jakaś grupa ludzi ma stanąć po stronie pewnych wartości, których broni - należałoby zgodnie z tymi zasadami postępować - w przeciwnym razie mamy do czynienia z niezłą hipokryzją. A jeśli ktoś z wypowiadających się tu narodowców lub sympatyków nie jest chrześcijaninem - przepraszam za moje uogólnienie.
„Gwarantuję, że narodowcy w Polsce dokonują o wiele więcej pobić, napaści i aktów wandalizmu niż uchodźcy. No to tak na logikę – kim tu należałoby się zająć?”
Śpieszę z odpowiedzią, mianowicie zająć się należy sprzedajnymi politykami
Zgoda - wymiar sprawiedliwości powinien zająć się wszystkimi przestępcami. Natomiast z twojej wypowiedzi wynika, jakoby bandytów i wandali można by zostawić w spokoju, bo gorsi są łapówkowicze. Ja nie widzę różnicy (oczywiście odpowiednie postępowanie oceni wagę czynu w poszczególnych przypadkach), ale ścigać należy wszystkichłamiących prawo.
...urzędnikami na usługach obcych państw i pseudoautorytetami ze słusznie minionego ustroju
jw., jeśli łamią prawo - jak najbardziej.
Jeśli chodzi natomiast o twoją dalszą wypowiedź, tak na logikę, rozumiem, że jesteś w posiadaniu dowodów/ statystyk na to, że to narodowcy dokonują w Polsce o wiele więcej pobić, napaści i aktów wandalizmu niż tzw. „uchodźcy”?
To dość prosty wniosek wyciągnięty z faktu, że Polska uchodźców nie przyjęła (oczywiście założyłem, że mówimy o uchodźcach z Syrii), więc siłą rzeczy przestępstw popełnić nie mogli. Zgodzimy się na pewno, że liczba przestępstw popełnionych przez nacjonalistów jest wyższa od zera, a więc od wyżej wspomnianej grupy. Żeby była jasność - ja nic nie mam do tego, że ktoś jest imigrantem czy narodowcem. Rodzice nauczyli mnie szacunku do drugiego człowieka. Natomiast mój system wartości przedkłada ponad wszystko sprawiedliwość - więc nie ma dla mnie znaczenia czy przestępcą jest nacjonalista, ksiądz, lewak czy uchodźca - przestępca to przestępca. Powyższe porównanie miało służyć jedynie uwypukleniu dość zabawnej sytuacji, w której reprezentant pewnej ideologii, której wyznawcy nierzadko dopuszczają się czynów karalnych wzywa do walki z "zarazą", której w naszym kraju nie ma.
Pomijam to, że niektórzy łykają jak pelikany głośne newsy odnośnie incydentów z innych krajów, które oczywiście mają miejsce ale ich skala jest inna, niż nam się wydaje. Procent czasu antenowego poświęcanego na dane zjawisko nie odpowiada procentowi występowania. Np. w Niemczech odsetek przestępstw popełnianych przez uchodźców z Syrii jest bardzo podobny do ogółu społeczeństwa. Dużo wyższy jest natomiast wśród Algierczyków, Marokańczyków i imigrantów z Bałkanów. A więc pewne uogólnienie, jakiego się dokonuje jest mocno krzywdzące. Ale to tak na marginesie.
Nie, ale jeśli ktoś chce ich przyjmować powinien zacząć od siebie i przyjąć ich do własnego domu.
Nie wiem skąd to wziąłeś. Od kiedy taki mechanizm działa? W jakim innym przypadku? Obywatel, który popiera jakieś konkretne zachowanie instytucji rządowych (uważa, że rząd powinien na jakiś cel przeznaczać środki i w jakimś kierunku działać) ma zacząć od siebie? A to ci rewolucja polityczna. I naprawdę nie rozumiem dlaczego miałoby to działać tylko w tym jednym przypadku. Popierasz 500+? Zacznij od siebie - płać koledze na dziecko, mądralo. Chcesz czyste ulice? Zacznij od siebie - bierz miotłę i zasuwaj! Popierasz karę śmierci? Zacznij od siebie - zabij się sam. No bez sensu - jeśli wymagam czegoś od pewnych służb to argument, żebym zrobił to sam jest kuriozalny. Oczywiście rozumiem, że możesz się nie zgadzać z danym postulatem - nigdy nie będzie w społeczeństwie pełnej zgody odnośnie działań państwa, ale takie uzasadnienie jest chybione.
„Jeśli jesteś patriotą to zrób coś dla Polski – posprzątaj las, wrzuć do piwnicy węgiel schorowanej sąsiadce, wyślij biednym dzieciom paczkę na święta.”
Tak też czynią patrioci i nacjonaliści, zresztą nie tylko.
I chwała im za to!
Popełniasz podstawowy błąd, nie wiesz o czym piszesz, nie wiesz co oznacza słowo nacjonalizm, stawiasz nacjonalizm na równi z nazizmem, szowinizmem, ksenofobią itd.
Nie masz racji, wiem czym jest nacjonalizm, a o nazizmie w ogóle nie wspominałem (choć on też jest odmianą nacjonalizmu). Wiem czym jest nacjonalizm w teorii i w teorii oczywiście nie zakłada, a przynajmniej nie musi zakładać szowinizmu, choć szowinizm to też skrajna forma nacjonalizmu. Czyli podsumowując - nazizm i szowinizm są nacjonalizmami, używając więc dość szerokiego określenia "nacjonalizm" możesz mieć na myśli którąś z jego odmian jak np. szowinizm i nie popełniasz błędu, choć racja - zawsze warto doprecyzować bo mimo, że każdy szowinista jest nacjonalistą, to nie każdy nacjonalista jest szowinistą. Ksenofobia trochę tu nie pasuje bo to zachowanie, a nie ideologia.
Ale wracając do tego, o co mi chodziło, pozwól, że wyjaśnię. Jeśli sugerujesz, że mówiąc o nacjonalistach skrzywdziłem tych, którzy nie są szowinistami - masz rację, dokonałem pewnego uproszczenia. Miałem na myśli radykalnych nacjonalistów-szowinistów - bo w tym wątku padło parę zdań sugerujących, że właśnie z taką postawą mamy do czynienia, no i popularne środowiska określające się jako narodowe (a nie szowinistyczne) niestety splugawiły ten termin. Wystarczy obejrzeć komentarze na profilach takich organizacji jak ONR, czy poczytać transparenty na organizowanych przez nie manifestacjach, żeby się przekonać, że tu chodzi nie tylko o miłość do ojczyzny. Przepraszam zatem wszystkich narodowców, którzy nie są szowinistami, nie propagują nienawiści, nie popełniają przestępstw i do nich nie nawołują - nie chciałem Was urazić. Subiektywnie mogę podejrzewać, że niestety większość nacjonalistów to szowiniści, ale nawet jeśli wszyscy których poznałem nimi są, to należy uznać, że być może gdzieś są tacy, którzy nimi nie są.
( jak to typowy lewak:D) bo nie znasz również tych pojęć, ale innym zarzucasz brak „rozumu i godności człowieka”, gratuluję samozaorania 😀
Argumentum ad personam, ale trudno, przeżyję. Nietrafione zresztą, bo doskonale znam te pojęcia.
Merytorycznie, czekam z niecierpliwością 😀
I bardzo ci dziękuję. Pierwszy raz na tym forum ktoś "z prawej strony" odpisał w sposób umożliwiający dyskusję. Szacun.
„To bardzo wymowne, że w sporach światopoglądowych zawsze jest jedna strona, która kompletnie nie potrafi podać żadnych spójnych faktów czy argumentów. Dziwnym zbiegiem okoliczności to zawsze jest ta sama strona…”
Zgadzam się, to bardzo wymowne, zawsze jest to ta sama strona. Lewica
No niestety nie. Na tym forum w różnych wątkach nie doczekałem się ani jednej odpowiedzi "prawaka" - z wyjątkiem twojej - która byłaby na jakimkolwiek poziomie merytorycznym, o kulturze osobistej i znajomości języka polskiego nie wspominając. Uniwersalnym argumentem jest "hurr durr lewactwo" - jakby to miało cokolwiek wyjaśnić. Na innych forach czy w kontaktach z ludźmi niestety się to potwierdza - prawicowcy swoje opinie opierają raczej na subiektywnych wartościach jak np. religia niż na faktach czy nauce. Nie wiem czy wynika to z tego, że - jak wykazały badania - średni iloraz inteligencji ludzi o prawicowych poglądach jest niższy niż tych, o lewicowych (średni, a zatem nie wyklucza przecież wybitnych jednostek w tej grupie), czy może to, że część prawicowych haseł - niestety - przyciąga kretynów. Celebrowanie wyższości naszego narodu nad innymi czy to śliski temat dla prosto myślących ludzi, którzy potrzebują poczucia przynależności - a więc podtrzymuję to, co pisałem wyżej - choć doprecyzujmy i ograniczmy to do pewnej grupy ludzi - tych o czołach myślą nieskażonych, którzy w imię dziwnie pojmowanej miłości do Boga i Ojczyzny potrafią napaść na turystę z Portugalii, bo myśleli, że muslim (a jeśli muslim to przecież na bank terrorysta) albo bogu ducha winnego pracownika budki z kebabem. Wiem, że nie wszyscy narodowcy chodzą z bejsbolami po mieście, ale uważam, że ideologia nacjonalizmu (nawet w wydaniu nieszowinistycznym) to woda na młyn dla agresywnej patologii, która dla rozładowania frustracji musi w coś wierzyć i z czymś się utożsamiać. Radykalny lewak będzie raczej naiwny i "wszystko-tolerujący", natomiast skrajny prawak da ci po ryju bo coś mu się w tobie nie spodoba.
Nie odmawiam nikomu prawa do żadnych poglądów - o ile nie polegają na krzywdzeniu innych ludzi. "Czysty" nacjonalizm niby tego nie zakłada, ale jest o tyle niebezpieczny, że upodobali go sobie ludzie, którzy dobro własnego narodu rozumieją dość radykalnie i dlatego zawsze będę mocno sceptyczny. W internecie coraz więcej głosów ludzi zainspirowanych myślą narodową i manipulowanych przez media o wiele bardziej niebezpieczne niż TVN czy Wyborcza, którzy nie za bardzo wiedzą o co chodzi, ale z łatwością przychodzi im wypisywanie rzeczy, które naprawdę kojarzą się z nawoływaniem do holokaustu. Bo jak inaczej nazwać chęć pozbycia się całej rasy czy religii? Nie ważne, że w znakomitej większości mowa o rodzinach, które od pokoleń pracują i płacą podatki, albo przybyli na fali przesiedleń z dawnych europejskich kolonii. Dlatego ciekawi mnie zawsze jakie to inne metody "poradzenia sobie z zarazą" zaproponowaliby ci, którzy mają pewien wybiórczy obraz sytuacji i nigdy nie widzieli na oczy żadnego uchodźcy. Oczywiście taki, żeby nie skrzywdzić niewinnych - wszak nie po to rozwijaliśmy naszą zachodnią, chrześcijańską cywilizację, żeby teraz zmienić się w barbarzyńców.
I na koniec cytat z Kapuścińskiego:
"Światu grozą trzy plagi, trzy zarazy.
Pierwsza - to plaga nacjonalizmu.
Druga - to plaga rasizmu.
Trzecia - to plaga religijnego fundamentalizmu.
Te trzy plagi mają te samą cechę, wspólny mianownik - jest nim agresywna, wszechwładna, totalna irracjonalność.
Do umysłu porażonego jedną z tych plag nie sposób dotrzeć. W takiej głowie pali się święty stos, który tylko czeka na ofiary." -
Mądry i rzeczowy facet z Ciebie Jan. Ja rozpisywać się nie będę,bo z doświadczenia wiem, że większość nacjonalistów ma prosty system postrzegania świata. Działa on zero-jedynkowo. Coś jest albo czarne albo białe. Albo złe albo dobre. Widać wiedza o świecie jest nikła, nie dziwię się, bo w większości to ludzie młodzi mieszkający z rodzicami. Świat jest szary, z wieloma odcieniami tej szarości, nie powiem,że kolorowy, bo wiem, że będzie zaraz gadka,że kolory to tęcza a tęcza to geje. Niewielu jest dojrzałych nacjonalistów a jak są to tylko dlatego, że mają z tego korzyść, czy to materialną czy polityczną. Widać to na wcześniejszych postach. Nie jesteś za ruchem narodowym to jesteś lewakiem. A to, że człowiek służył krajowi w wojsku czy legalni pracuje i płaci podatki aby kraj się rozwijał mimo togo, że rząd mamy jaki mamy od lat, czyn go gorszym? Dywagacje mogą się tak toczyć w nieskończoność. Historia już to przerobiła kilkakrotnie i jeszcze nigdy nic dobrego z tego nie było. Narodowcy potrafią atakować innych Polaków, bo myślą inaczej, choć kraj kochają bardziej.
-
@Jan Odpowiem ogólnie, bo forum chyba nie ma możliwości dodania odpowiedzi na komentarz.
@Jan, jak najbardziej zgadzam się z Tobą, że większość osób określających się mianem "nacjonalisty", deklarujących prawicowe poglądy nie ma o nich pojęcia. Działa w tym wypadku faktycznie efekt skali, tzn. na przykładzie kibiców: jeśli sporo osób znajomych kibiców jest w ONR to i ja będę, nie idą za tym żadne konkretne wartości. Nie mniej jednak, musisz przyznać, że w dzisiejszych czasach każdy pogląd mniej lub bardziej odbiegający od ogólnie przyjętych norm bierności społecznej okrzykiwany jest mianem faszyzmu lub lewactwa.
Osobiście powiem, że sam przebrnąłem długą drogę od obojętności, poprzez skrajności, aż do dnia dzisiejszego gdzie określiłbym się jako racjonalista, może prawacki ale jednak.
Wczorajszy post pisałem nieco pod wpływem emocji, za "lewaka" przepraszam. Po prostu irytują mnie sytuacje gdy dusi się w zarodku chęć działania ludzi, chłopak zaznaczył, że nie chce działać politycznie, miał po prostu chęć zaangażować się w jakąś inicjatywę(tu warte uwagi jest to, że inicjatywy najconalistów są społeczne nie tylko polityczne), a tu posypały się gromy jakby chciał tworzyć neonazistowską organizację, tego nie mogłem znieść. Ludzie w dzisiejszych czasach są bierni, co jest wg. mnie strasznym zjawiskiem, natomiast uwielbiają narzekać na władzę, pomimo tego, że sami ją wybrali :D Bronią demokracji, chociaż nie potrafią z niej korzystać, ot paradoks :) Podsumowując, zgadzam się, że należy szanować człowieka za to kim jest a nie za to jakie poglądy reprezentuje, faktem jest, że zarówno po lewej jak i po prawej stronie znajdziemy "szurów" i nie należy uogólniać.
Rzadko zaglądam tu na forum, ale faktycznie czy to na tym naszym pajęczańskim czy innych forach poziom dyskusji jest żenujący. -
Zaciekawił mnie temat na forum, wiec zacząłem czytać. Mimo, że pierwsze wpisy są "standardowe" , to 3 ostatnie (jan, Skipper, PolOn) pozwalają mieć nadzieję na wysoki poziom merytoryczny dyskusji.
Od dawna zadaję sobie pytanie - w kontekście rozmów o prawicy i narodowcach , jak nazwać rządzącą dzisiaj partię PIS ?
Słyszę wszędzie , że prawica, ale mam wątpliwości.
Np. czy w innych krajach partie określane jako prawicowe wygrywają wybory pod hasłami socjalnymi tak ja PIS w Polsce? -
Wpis zawiera wulgaryzmy – pokażZwiń wpis
@kuba Wydaje mi się, że mówiąc o Pisie odbiegniemy od tematu tutejszej dyskusji. Odnośnie tego powiem tak:
Pis ciągle odnosi się do tematów narodowości. Nie ma jednych wiadomości na tvp1 aby nie było o tak idealizowanych żołnierzach wyklętych. Pis przymyka oko na bojówki narodowościowe lub kiboli powiązanych z nimi, ułaskawia i co tylko. Odnosi się do historii a nawet ją zmienia. Komuna jaka była "c*****a" (choć dziś mamy większy socjalizm niż chyba kiedyś) to jak coś było niewygodne dla systemu to o tym nie mówili. Dziś po prostu mówią po swojemu, wg pis. Co do wygranych wyborów to było o tym wcześniej, ludzie mają nikłe pojęcie o polityce, o tym co się dzieje i jak, a co gorsze po prostu nie chodzą na wybory i później jest co jest. Dziś jest tak, że jak nie jesteś za pis to jesteś za po albo za kod albo lewak. Dla mnie jedno dno. W Polsce demokracja jest tak młoda i tak głupia, że jeśli ktoś żyje dłużej niż 30 lat to wie, że w tym kraju rządziła raz większością lewica,raz prawica i tak w koło Macieju. Większość ludzi nad Wisłą nie ma twardo ugruntowanego światopoglądu(książkowo: prawica, lewica, centrolewica). Głosują na tych co obiecują więcej. Pis daje 500 to czemu nie? Dla mnie to proste niczym promocja w supermarkecie. Ktoś i tak na tym zyska. A niekoniecznie musisz to być TY. Polityka nic więcej. -
Nie można zamieścić odpowiedzi.Czyżby cenzura ?
-
@zbigniew oj trafne trafne!
-
PolOn, jeżeli na koniec wychodzisz z taką tezą, to widzę, że z Twoją inteligencją nie jest za dobrze... A czy sponsoring tego ruchu narodowego będzie prowadziła Pani B.M-P.???
-
@Joanna @Joanno, gwarantuję Ci,że moje procesy myślowe mają się dobrze. Jeżeli chodzi natomiast o wspomniany przez Ciebie "sponsoring", nie rozumiem dlaczego miałaby to robić Pani Poseł? Sugerujesz rozumiem, że ma "prawackie" poglądy? Ja osobiście śmiem wątpić, chociażby dlatego, że należy do socjalistycznej partii politycznej :)
-
@ Pol-on
Twoja wypowiedż to jeden wielki cytat, bo od siebie właściwie nic nie dodałeś, oprócz inwektyw.Zarzucając innym operowanie ogólnikami, piszesz:"trzeba skończyć z politykami, urzędnikami na usługach obcych państw i pseudoautorytetami minionego okresu".???Jakbym słuchała jakiegoś zachowawczego przemówienia. Dlaczego nie rzucasz nazwiskami?
człowieku,ty operujesz samymi sloganami. Pełno ich na wszystkich forach. I tych o żądnych mordu uchodżcach, i tych o obrońcach naszych polskich granic- narodowcach, nacjonalistach czy nazistach. Ta sama rodzina, jak zwał, tak zwał!
Nacjonalista siłą rozpędu musi być szowinistą, skoro za sprawę nadrzędną uważa dobro swoje i swojego narodu.Gdzie tu miejsce dla innych nacji i automatycznie- religii?
Sam się orzesz, braciszku, skoro stwierdzasz, że nacjonalizm to nie nazizm? Owszem, to skrajna odmiana nacjonalizmu, która w swojej ideologii miała zapisaną antydemokrację, antysemityzm i antykomunizm. Czy przypadkiem nie takie hasła przyświecają naszym rodzimym narodowcom???Czy nie to mają wypisane na transparentach? -
@Kalina @kalina
Tak, moja wypowiedź to w zasadzie cytat, gdyż odnosiłem się do odpowiedzi przedmówców, a forum nie pozwala mi na komentowanie konkretnych wypowiedzi. Inwektyw? Fakt trochę mnie poniosło, za co przeprosiłem i wyjaśniłem to w kolejnym komentarzu. Nie zarzuciłem operowania ogólnikami tylko niewiedzę. Co do twojego "ogólnika" z mojej wypowiedzi, nie rzucam nazwiskami gdyż nie o tym jest wątek.
Raz jeszcze zwracam uwagę, że nacjonalizm to nie nazizm. Jeżeli tego nie rozumiesz to droga damo sama się orzesz, chociaż dobrze, że nie wyskakujesz z wszechobecnym "faszyzmem". Jak już wspomniane było wcześniej świat nie jest tylko czarny i biały, ma również odcienie, tak samo nacjonalizm ma różne odmiany. Skrajną jaką był nazizm, tu się zgadzam, że nazizm był szowinistyczny, nie mniej jednak nacjonalizm wcale taki nie musi być, świetnym tego przykładem jest sposób traktowania dr Bawera Aondo-Akaa na Marszu niepodległości, jak również dziedzictwo wielokulturowej II RP. Zgadzam się, że nacjonalizm stawia jako nadrzędne dobro narodu, a więc czym jest naród? Jest zbiorem ludzi, posiadających świadomość narodową, zamieszkujących dane terytorium, posługujące się danym językiem, mających wspólną historię, kulturę, religię itd., naród to nie kolor skóry czy wyznanie to właśnie ta świadomość narodowa, nie ważne czy jesteś czarny, żółty czy jesteś żydem czy katolikiem, ważne jest to, że czujesz się związany z Polską, że jesteś Polakiem. Nazizm był negacją dla innych ustrojów, wiary i ras, natomiast nacjonalizm jest zjawiskiem pozytywnym(z założenia). Co do haseł narodowców, gdzie pojawiały się hasła antydemokratyczne i antysemickie? Czy wg. Ciebie antykomunizm jest zły? Bo mi się wydaje, że nawet nazizm nie był tak zbrodniczym systemem jakim był i jest komunizm. Podsumowując nacjonalizm to nie nazizm, jest przedstawiany tak aby kojarzyć go wyłącznie z nazizmem, jako negatywne pojęcie, natomiast istota nacjonalizmu jest jak najbardziej pozytywna. -
Masz prawo do swoich poglądów , o ile nie wyrządzasz nimi nikomu krzywdy , a one nie są prawnie zabronione. W swojej wypowiedzi dostrzegłam pewne niedomówienie. Pisząc o nacjonalistach, połączyłam ich z pojęciem -"naród" i tu rzeczywiście powinna istnieć symbioza między rdzennymi Polakami a obywatelami Polski innych narodowości. Ale tej symbiozy nie ma,stąd narodowcom bliżej do nazizmu. Wypędzić, wygonić, nie wpuszczać nikogo, kto nie pochodzi od Piasta i ma inne poglądy. Z idei ruchów narodowych przyswajacie sobie to, co najgorsze.Zamiast maszerować w radosnych pochodach, ciesząc się ,że mieszkacie w pięknym kraju,chcąc go bronić i budować, na siłę szukacie wrogów i skandując szowinistyczne hasła składacie "obietnice", co stanie się z tymi, którzy wg was Polakami nie są.
-
Kalina <3
-
nie czytałem wszystkiego ale odniosę się tylko do jednej sprawy.
Faszyzm jest lewicowym odłamem, dla tego nie rozumiem skąd porównania do NSDAP, proponowałbym przeczytać trochę na ten temat. -
a i jeszcze jedno, nie nazywajcie uchodźcami imigrantów, prawo międzynarodowe się kłania. Dla nas uchodźcami mogą być: Rosjanie, Litwini, Białorusini, Ukraińcy, Słowacy, Czesi, Niemcy , czyli państwa ościenne/ graniczące, bo tak wygląda definicja terminu uchodźca.
-
@ Przemek
:))) Wszedłeś tutaj tylko po to, żeby napisać te bzdety? Gratuluję ugruntowanej wiedzy!:))) -
I tu się z Tobą @Kalina zgadzam 😃
Wiedziałam że odniesiesz się do postu @przemka. Taka kobieca intuicja 😃 -
pisałem z tych tematów dwie prace i kilkanaście artykułów, a przede wszystkim przeczytałem kilkadziesiąt książek, wiec uwierz mi że tematyka nazizmu, faszyzmu i itp. lewicowych ideologi jest mi doskonale znana :) A wszedłem tu tylko i wyłącznie po to, aby sprostować te brednie powielane za TV i innymi mediami jak stado niedouczonych baranów. I ci sami ludzie idą później wybierać nam władze. Nacjonalizm nie jest czymś złym!
-
Najbardziej mnie zafascynował wpis o uchodżcach.:)))Ten temat też masz gruntownie opracowany, czy dopiero się za niego zabierasz? Oj, przyda się, przyda!
Chętnie poczytam Twoje publikacje na temat ruchów narodowych. Wiedzy nigdy dosyć. Podaj, proszę, jakieś namiary.
@jaKa
Nie zrobiłabym tego ja, zrobiłby pewnie ktoś inny.:) Nie można się pochylać nad nieuctwem.:)Pozdrawiam,:) -
proponuje poczytać prawo międzynarodowe tzw Konwencje Genewską, gdzie dokładnie opisany jest statut uchodźcy (źródło: http://www.unhcr-centraleurope.org/pl/pdf/materialy/konwencje/konwencja-dotyczaca-statusu-uchodzcow-z-1951-r/tekst-konwencji-z-1951-r.html), tam znajdziesz definicję, bo zapewne swoją czerpiesz z tv. Jesteś zwykłą ignorantką, tu też mam przysłać Ci link do definicji?.
-
@przemek, czy mógłbyś zacytować fragment tekstu konwencji, w którym mowa o tym, że uchodźcą może być tylko obywatel państwa ościennego?
-
ok może nie jasno się wyraziłem, bo dałem przykład tylko na podstawie Polski. Chodzi o to, jak ujęte jest w/w linku i odnośnikach w nim zawartych tj. porozumieniach i protokołach, sprawa uchodźcy. Czyli na podstawie podpisanych porozumień państw co do pomocy ludziom dotkniętych prześladowaniami we własnym państwie w wyniku opisanych w konwencji i porozumieniach, tj. prześladowaniem z powodu swojej rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub z powodu przekonań politycznych. Mówiąc tu o Syryjczykach, gdy dwa lata przebywali w Turcji i nagle postanowili wyruszyć w Europe konkretnie do Niemiec mijając po drodze wiele państw, to są uchodźcami czy imigrantami?
-
Uchodzić to oni sobie mogą, gdzie tylko im się zamarzy. Sęk w tym, że nie wszystkie państwa ich sobie życzą. Tego nie muszę ci tłumaczyć. Znamy to z autopsji.
Nie drąż dłużej tego tematu, bo coraz bardziej się pogrążasz.:)
Nie istnieje coś takiego jak "statut" uchodżcy. Za to jest "status", czyli wszystkie wymogi stawiane ludziom szukającym schronienia przed wojnami czy prześladowaniami. Jeżeli nabywasz status uchodżcy, przynależą ci się automatycznie wszystkie prawa z tym związane. Nie jest to równoznaczne z obywatelstwem, ale przebywasz na obczyżnie legalnie. -
Chodzi o kraj gdzie najbliżej to schronieni mogą znaleźć, a nie wybierać sobie kraje z większym socjalem, to nie jest wybór, tylko porozumienie, więc prawa i obowiązki którym muszą się podporządkować.
Odpowiedz w wątku
Na forum piszą zalogowani. Zaloguj się przez Google, Facebooka albo e-mail – zajmie to chwilę, bez hasła.
Zaloguj się, aby odpowiedzieć