Sprzedawanie w internecie to chyba słaba opcja. Ludzie w internecie nie chcą za nic płacić. Jeśli już ktoś kupi to pewnie porozsyła znajomym, więc raczej kokosów z tego nie będzie. Jedyny plus to gazeta dotrze do szerszego grona osób.
Co do sprzedaży to słyszałem od znajomej o 200-400 sztukach, więc szału nie ma. Ludziom znudziło się czytać w każdym numerze głupoty o Tokarskim, oczywiście o wybrykach innych nic nie napiszą z wiadomego powodu. Zdjęcia dzieci też się matkom i dziadkom w końcu znudzą.
Wydawanie takiej lokalnej gazety w XXI wieku to duże wyzwanie.