To nie miało brzmieć jak oskarżenie o błąd w sztuce lekarskiej, jęśli tak zabrzmiało to przepraszam, ale ja nie jestem lekarzem i polegałam na stwierdzeniu Pani farmaceutki ze lek jest silny i pojechałam do lekarza który pomógł bez tego leku. Może było pogranicze wirusa a bakteri i Pani doktor zapobiewaczo przepiałsła antybiotyk. NIe mam pojęcia, ale oskarżać o bład w szutce lekarskiej nie chciałam tutaj nikogo oskażać. Fakt może za bardzo sie rozpędziłam, ale na moim miejscu też byś miała mieszane uczucia