Opiekunki Niemcy
Pajęczno › Fora › Ogłoszenia › Opiekunki Niemcy
- Ten temat ma 19 odpowiedzi, 1 głos, a ostatnio został zaktualizowany 5 lat temu przez
Ola.
-
AutorWpisy
-
Jaga
GośćJa jestem bardzo zadowolona z pracy w Niemczech jako opiekunka, pieniądze są bardzo dobre, oczywiście jeżeli pracuje się z firma, która dba o swoich pracowników i dba o to, by byli zadowoleni i długo współpracowali, ja miałam to szczescie, ze trafiłam na lojalna firmę, wypłacalną, polecam współpracę z firmą Serana
Nina
GośćJa wyjedżam zawsze za pośrednictwem firmy HilfeMed i mogę śmiało wam ją polecić. Super oferty, świetne stawki. Zapewniają transport, kartę EKUZ, wsparcie wykwalifikowanego koordynatora i wiele innych rzeczy. Nigdy nie spotkałam się u nich z przykrą sytuacją. Polecam!
Wiesia
Gośćo wilku mowa a wilk tuż tuż!
Ostrzeżenie
Od ponad 5 lat wyjeżdżam do Niemiec za chlebem. Raz jest lepiej, raz jest gorzej – pamietam swój pierwszy raz na opiece, miało być bezproblemowo. Wytrzymałam dwa miesiące, wróciłam bez pieniędzy. Rodzina traktowała mnie jak pomoc domową, w zasadzie niewolnika. Pośrednik, który skierował mnie do pracy przestał odbierać ode mnie telefony, przestał odpisywać na maile. Ogólnie dramat, nawet na jedzenie nie miałam, przyznaję ze wstydem podbierałam z kuchni od gospodarzy, bo jak miałam przeżyć?
Na moje pytania o wypłatę czy zaliczkę, kierowano mnie do pośrednika, który ciągle mówił jutro, jutro, za tydzień. W końcu zamówiłam busa i spierd*****m, 2h po moim wyjeździe zaczęły się telefony i sms’y od rodziny, że jak tak można, obetną mi pensję (hahah), zwolnią dyscyplinarnie i takie tam … nie odpisywałam bo nie było po co.
Każdy dzień pracy dokumentowałam, robiłam też zdjęcia – na wszelki wypadek. Po zjeździe do PL zaczęłam szukać pomocy. Jestem z Zabrza, więc wiadomo szukałam na Śląsku, w końcu należały mi się pieniądze za 2 miesiące. Trafiłam na firmę z Gliwic biuro borsuk, zajmują się podatkami, ale pomagają załatwiać także inne sprawy. W biurze powiedziano mi, że może być ciężko i lepiej się nie nastawiać. Podpisałam jakieś papiery i cisza. Cisza przez prawie 5 miesięcy. Zapomniałam już o tamtej stelli, byłam na innej normalniejszej. Któregoś dnia sms – aby zadzwonić do nich do biura w Polsce – odzyskałam pieniądze, o których zapomniałam.
Jakby ktoś potrzebował pomocy to podaje ich stronę holandia.org. W sumie nie zapłaciłam jakoś specjalnie dużo w stosunku do tego co odzyskałam. Przede wszystkim spokój, no i oczywiście pieniądze na które zapracowałam… Należały mi się. W biurze powiedzieli mi, że takich przypadków jak mój jest więcej. Jeśli ktoś miał podobnie, nie załamujcie się, może Wam też się uda odzyskać.-
Odpowiedź została zmodyfikowana 6 lat, 6 miesięcy temu przez
Redakcja. Powód: Usunięto link
Teresa
GośćW życiu nie myślałam o tym w ten sposób. Wyjeżdzam do pracy jako opiekunka z agencją davi-seniorenhilfe i jestem bardzo zadowolona z tej pracy 🙂 Mam też koleżanki, które zdecydowały się na taką pracę, ani jedna z nich nie żałuje. Dobra agnecja to duża pomoc i mamy gwarancję, ze nie trafimy na żadną „minę”
Ola
GośćBasia47 nick sobie zmień hahaha
-
Odpowiedź została zmodyfikowana 6 lat, 6 miesięcy temu przez
-
AutorWpisy



