Za Gierka też się ludziom dostatnio żyło – tyle, że skutki tego „dobrobytu” odczuwamy do dziś. Ba, jeszcze współcześnie ludzie z rozrzewnieniem wspominają tamte czasy, bo patrząc jedynie na czubek własnego nosa, było przecież nieźle, szczególnie jeśli ktoś niewiele potrafił i tylko z pomocą państwa był w stanie równać w górę. Komu podoba się dzisiejsza polityka socjalna, ten jest zwyczajnym socjalistą tyle, że kupionym dla odmiany za narodowo-katolickie srebrniki, fałszywe zresztą, bo ideologia to tylko chwytliwy, populistyczny wabik.