Kasia, ja nie znam powodu odejścia z rady Rabendy czy Dygudaja. Może to były powody rodzinne, zawodowe,…a może im ktoś w podjęciu takiej decyzji „dopomógł”. Ja nie mam z tym problemu, a ty widzę masz focha od 5 lat. Oceniam człowieka po tym co robi i jak go ludzie postrzegają. Obrażanie się i rozpamiętywanie przez lata jest mi dalekie, to jest domena kobiet 🙂