A plakaty i układy to niech sobie wsadzą… Liczy się głos skreślony na karcie, a jeśli ludzie wierzą w dziwne obietnice i liczy się dla nich zjedzenie darmowej kiełbasy na festynie to życzę powodzenia. Ma być konkretny Wójt, a nie taki co obasadza na etatach synów, córki, matki, żony i kochanki i przez pół roku po wyborach nic tylko przyjmuje petentów, którym coś obiecał i kombinuje jak tu teraz się wywinąć. Urząd czy szkoły podległe Wójtowi nie są z gumy i etatów co roku się nie namnoży.