Mówiłem, zaczyna się, teraz tylko jeszcze znaleźć jakiegoś kozla ofiarnego, na którego zwrócić uwagę-czyli wylać wiadro pomyj, obarczyć winą itp., tak jak Komara i in. poprzednio, albo też znaleźć zadymiarza od czarnej roboty tak jak wówczas Miśkowca i strategia na kampanię gotowa. Tylko ciekaw jestem programu wyborczego bo przedtem musiał sprzctać po poprzednikach i nadrabiać to, że”zaprzepaścili miliony” nic nie robiąc, jak to opisywał wówczas w KULISACH.