Obyś miał rację Zibi. Ja się zastanawiam jak on w ogóle mógł objąć takie stanowisko??? Jako radny NIGDY nie udzielał się społecznie, nigdy nawet nie pochylił się nad zwykłym człowiem, nic nie załatwił, a i sąsiedzi przyznają, że zawsze traktował ich z góry. I jeszcze ta jego nieszczęsna lecznica. To nie mogło skończyć się dobrze .