Od kilku dni otrzymujemy informacje, iż w Szkole Podstawowej im. Marcina Bielskiego w Białej mogło dojść do naruszenia nietykalności cielesnej jednego z uczniów przez pedagoga tejże placówki.
Do zdarzenia miało dojść kilka tygodni temu, jednak chłopiec przekonywany o swojej winie przez nauczycielkę bał się przyznać do zdarzenia rodzicom.
Dyrektor szkoły Barbara Bociąga, przekonywała nas, że nie jest w stanie jednoznacznie ustalić, czy bicie ucznia rzeczywiście miało miejsce, jednak zgodnie z obowiązującymi procedurami w stosunku do nauczycielki zostały wyciągnięte odpowiednie konsekwencje. W klasie przeprowadzono także anonimową ankietę, w której większość rodziców stwierdziło, iż nie mają zastrzeżeń do pracy pedagoga.
„Część z rodziców wręcz apelowało o pozostawienie tej pani w szkole – dodaje dyrektor placówki.”
Z drugiej strony docierają do nas informacje, iż nie jest to pierwsza tego typu sytuacja w wieloletniej karierze nauczycielki. Osoby, które się z nami kontaktowały twierdzą, że podobne przypadki zdarzały się już kilkanaście lat temu. W tej chwili kobieta przebywa na zwolnieniu lekarskim, nie wiadomo czy wróci do szkoły.
Sprawa pobicia ucznia przez nauczycielkę, jak również szeregu innych zastrzeżeń do funkcjonowania Szkoły Podstawowej w Białej jest szerzej opisywana w dzisiejszym numerze tygodnika Kulisy Powiatu.




