Radny pyta o odszkodowanie dla byłego dyrektora

43

Sąd zadecydował, że były dyrektor Miejsko Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Pajęcznie został zwolniony niezgodnie z prawem. Decyzja o zwolnieniu Andrzeja Łuszczyka uszczupliła budżet MOKu o kilkanaście tysięcy złotych. 

W kwietniu ubiegłego roku burmistrz Pajęczna Piotr Mielczarek wydał zarządzenie w sprawie odwołania wieloletniego dyrektora Miejsko – Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Pajęcznie Andrzeja Łuszczyka. Zdaniem burmistrza dyrektor nie realizował celów, jakie zostały założone na początku współpracy. Łuszczyk z decyzją burmistrza się nie zgodził i sprawa trafiła na wokandę. Sąd przyznał rację byłemu dyrektorowi wskazując, że rozwiązanie umowy o pracę było niezgodne z prawem. W ramach zawartej ugody MOK zobowiązał się do wypłaty ponad 10 tysięcy złotych odszkodowania.

Sprawę zwolnienia byłego dyrektora poruszył na ostatniej sesji radny Wojciech Beśka. Na skutek decyzji burmistrza Mielczarka budżet Miejskiego Ośrodka Kultury uszczuplił się o kilkanaście tysięcy złotych, ponieważ do kwoty odszkodowania doszły koszty sądowe. Radny Beśka dopytywał czy Urząd Miejski zamierza zwrócić te pieniądze do kasy Miejskiego Ośrodka Kultury.

– Za tą nie do końca przemyślaną decyzję ma zapłacić Ośrodek Kultury, a z tego co usłyszałem to w konsekwencji mamy zrezygnować z kilku ciekawych inicjatyw. Czy ta kwota zostanie zrekompensowana w budżecie ośrodka? – pytał radny Beśka.

Odpowiedź burmistrza Mielczarka nie zadowoliła jednak radnego Beśki.

– Czy kwota będzie zrekompensowana? Tak jak na komisjach rozmawialiśmy wszystko zależy od tego na jakie cele i na jakie wydarzenia ta dotacja zostanie przeznaczona. Tak jesteśmy z aktualnym dyrektorem umówieni, że jeśli będą pomysły na to co ma się dziać w kalendarzu naszych imprez to zwraca się do nas z prośbą o dotację – odpowiedział burmistrz Mielczarek.

– To trochę nie dżentelmeńskie obarczanie nowego dyrektora odpowiedzialnością – za bądź co bądź idąc za uzasadnieniem wyroku – nie do końca przemyślaną decyzję – skwitował radny Beśka.

Podobne zdanie w tej sprawie ma radny Robert Balcerzak. Jak podkreślił, na początku tego roku miało miejsce obcięcie budżetu ośrodka 20%, a teraz dodatkowo obciążono go konieczność wypłaty kilkunastu tysięcy odszkodowania.

– Uważam, że uszczerbek w kwocie 20% tego co Miejski Ośrodek ma przyznane to jest bardzo dużo. Nie powinno się to odbywać kosztem Miejskiego Ośrodka Kultury, tym bardziej, że to nie ośrodek podejmował decyzję personalne – podsumował radny Balcerzak.

Poprzedni artykułBurmistrz wygrał ze starostą
Następny artykułPiłeś? Sprawdź swoją trzeźwość
guest

43 Komentarze
najstarsze
najnowsze najpopularniejsze