W ogólnopolskich mediach zrobiło się głośno o poseł z powiatu pajęczańskiego. Beata Mateusiak-Pielucha jest na pierwszych stronach Wirtualnej Polski, Gazeta.pl, Wykop.pl, a nawet Pudelka.
„Posłanka PiS chce… deportować ateistów!”, „Ateiści do Ateistanu” między innymi takie nagłówki znajdziemy dzisiaj na pierwszych stronach najbardziej poczytnych serwisów internetowych w Polsce. Wszystko za sprawą artykułu, jaki Beata Mateusiak-Pielucha opublikowała kilka dni wcześniej na łamach portalu wPolityce.pl.
Zdaniem dziennikarzy, z tekstu zamieszczonego przez poseł z powiatu pajęczańskiego wynika, że „niekatolicy” powinni podpisywać specjalne zobowiązania do przestrzegania polskich wartości. W przypadku złamania oświadczenia lub niespełnienia wymogów, powinni zostać deportowani.
Fragment tekstu zamieszczanego przez posłankę:
Ukraina jest w stanie wojny. To teraz miejsce biedy, strachu i śmierci. Ale też miejsce życia i walki o przyszłość. Uważam, że to prawo sąsiada spytać, jakiej Ukraińcy chcą dla siebie przyszłości? Tak ci, żyjący w Polsce, jak i ci, którzy zostali w swojej ojczyźnie.
Oczywiście uznaję za obowiązek katolika pomaganie potrzebującemu, muzułmaninowi czy prawosławnemu. Równocześnie jednak, jeżeli chcą mieszkać w Polsce i pracować obok mnie, mam prawo spytać ich o poglądy, przekonania i nastawienie do wartości, które w Polsce uznajemy za ważne.
Mam prawo oczekiwać od rządu i rządzącej partii polityki otwartych oczu i rozwiązywania rzeczywistych problemów. Wolni w swoim myśleniu i działaniu powinniśmy żądać od mieszkających i pracujących w Polsce cudzoziemców legalizowania pobytu i stworzyć skuteczniejszy mechanizm bezwzględnego egzekwowania tego obowiązku przez państwowe służby. Ale także, powinniśmy wymagać od ateistów, prawosławnych czy muzułmanów oświadczeń, że znają i zobowiązują się w pełni respektować polską Konstytucję i wartości uznawane w Polsce za ważne. Niespełnianie tych wymogów powinno być jednoznacznym powodem do deportacji.
W internecie zawrzało, pod każdą z publikacji pojawia się masa negatywnych komentarzy, które mówiąc delikatnie nie są zbyt pochlebne dla posłanki z naszego powiatu. Udało nam się skontaktować z poseł, która wydała oświadczenie w tej sprawie. Zdaniem Beaty Mateusiak-Pielucha publikowane w mediach artykuły są zmanipulowane, a napisany przez nią tekst miał na celu wyłącznie zwrócenie uwagi na problem i zapoczątkowanie dyskusji na temat coraz większej rzeszy imigrantów przybywających do Polski.
Szanowni Państwo, zwracam uwagę wszystkim dyskutującym i wypowiadającym się na temat mojej publikacji o filmie „Wołyń” w portalu wpolityce.pl, że napisałam o problemie związanym z zagrożeniem, jakie stanowi coraz większa ilość pracujących i żyjących w Polsce imigrantów, od których, moim zdaniem, należy wymagać poszanowania naszych praw i wartości, jak od każdego gościa, który chce przebywać w naszym domu. Nie ma to nic wspólnego z katolicyzmem, czy innym wyznaniem. Wyrwane z kontekstu zdanie i nazywanie mnie w hejtach faszystowską kurwą to kiepski sposób na dyskusję na tak ważny temat, który staje się w Europie coraz większym problemem. Myślę, że nie tylko ja nie chcę byśmy w Polsce przeżywali tragedie, które były udziałem innych w Europie. Teraz, uważam jest czas na dyskusję jak uniknąć błędów innych. Przypisywanie mi tego, że napisałam o Polakach ateistach, których należałoby deportować i wszelkie wynikające z takiej interpretacji opinie są zwykłą manipulacją. Mam wrażenie, że większość hejtujących wcale mojego artykułu nie czytała, opierając się na komentarzach niektórych portali. Poziom agresji i nienawiści jaki zaprezentowali moi adwersarze zmusza mnie do wydania tego oświadczenia. Wszystkich zainteresowanych proszę o przeczytanie całości artykułu i wyrobienie sobie własnego zdania – pisze w oświadczeniu poseł Beata Mateusiak-Pielucha.




