Funkcjonariusz pajęczańskiej drogówki w swoim czasie wolnym zatrzymał i uniemożliwił dalszą jazdę nietrzeźwemu kierującemu, który miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu.
Policjant KPP w Pajęcznie w czasie wolnym od służby, wracając wraz ze swoją rodziną drogą krajową nr 42 zauważył jak jadąca kilka aut przed nim Skoda „złapała” pobocze, a następnie kilkukrotnie zjechała na przeciwległy pas ruchu jadąc od prawej do lewej krawędzi. Inne pojazdy z trudem wyprzedziły podejrzane auto, które wykonywało niebezpieczne manewry na drodze. Ta groźna sytuacja powtórzyła się wielokrotnie. Funkcjonariusz z Pajęczna, który wiele lat pełnił służbę w wydziale ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Pajęcznie, natychmiast zorientował się, że kierowca Skody ma problemy z zapanowaniem nad pojazdem, a spod jego kół wydobywają się iskry, które świadczyły o awarii pojazdu.
– Policjant podążał za samochodem do chwili gdy nadarzyła się szansa do zatrzymania kierowcy i uniemożliwienia mu dalszej jazdy. O zaistniałej sytuacji poinformował oficera dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Pajęcznie – informuje rzecznik prasowy KPP w Pajęcznie sierż. szt Marcin Pawełoszek.
Mundurowi po przeprowadzonym badaniu stwierdzili, że 28- letni kierowca Skody miał w swoim organizmie ponad 2 promile alkoholu. Kierującemu za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do lat 2, wysoka grzywna i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.




