Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Pajęcznie „nagrodzony”

67

Redakcja programu „Państwo w Państwie” przyznała statuetkę AntyPaństwo Małgorzacie Suchanowskiej Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego w Pajęcznie. AntyPaństwo jest to antynagrodą dla urzędników, którzy w najbardziej jaskrawy sposób pokazali, że nie rozumieją misji swojego urzędu.

Emitowany w telewizji Polsat program „Państwo w Państwie” co niedzielę gromadzi przed telewizorami ponad półtora miliona widzów, pokazując i piętnując urzędnicze patologie. Jeden z odcinków opisywał spór Marka Zawadzkiego, mieszkańca naszego powiatu z Powiatowym Inspektorem Nadzoru Budowlanego w Pajęcznie. Bohater programu przez 8 lat walczył o możliwość dokończenia budowy domu, który – jak się okazało po kontroli PINB – był zbyt wysoki. W wyniku czego wydano decyzję o wstrzymaniu budowy. To zdarzenie zapoczątkowało trwające niemal dekadę sądowo-urzędnicze przepychanki pomiędzy inwestorem, a PINB w Pajęcznie. Krótko po emisji programu problem inwestora rozwiązał – wydając odpowiednie decyzje – Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Łodzi.

W niedzielę 3 września wemitowano kolejny odcienek programu „Państwo w Państwie”, podczas którego przyznano nagrodę AntyPaństwo. Jak informuje redakcja programu, jest to antynagroda dla urzędników, z którymi obywatelom najtrudniej się porozumieć, dla urzędników, którzy w najbardziej jaskrawy sposób pokazali, że nie rozumieją misji urzędu, który sprawują i zapomnieli, że ma to być służba. Statuetka AntyPaństwo zarówno głosami widzów, jak i zespołu redakcyjnego została przyznana inspektor Małgorzacie Suchanowskiej z PINB w Pajęcznie. Urzędniczka podziękowała telefoniczne za nagrodę, jednak odmówiła kolejnej wizyty w telewizyjnym studiu.

fot.: Państwo w Państwie/Polsat

Odpowiedz

67 Wypowiedzi na temat "Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Pajęcznie „nagrodzony”"

avatar
Sortuj według:   najnowsze | najstarsze | najpopularniejsze
Ziuk

Oglądam czasem Państwo w Państwie i nie wiem dlaczego wybrali akurat ten odcinek.
Inspektor działała zgodnie z prawem bo dom był za wysoki.
Koniec tematu, ja tutaj nie widzę skandalu.

Rkr

Szczyt był wyższy o 20 cm, natomiast ściana kolankowa prawie o METR!!! Przez co mógł zmienić się charakter poddasza, na użytkowe. Dodatkowo zmienił się kąt dachu! Jeśli :nasza droga” redakcja ma problem z słuchaniem ze zrozumieniem, to nie pozdrawiam. Tak dzieje się gdy ludzie spoza branży wypowiadają się na tematy dla siebie obce.

Zainteresowany

Przydało by się przyjrzeć jak interpretują plan zagospodarowania przestrzennego w RZASNi nikt nie jest winien ani powiat ani gmina każdy umywa ręce a ty głupi podatniku cierpisz. a oni pensyjki biorą zły plan nie ma roboty kawkę spokojnie można pić.

julka

hej

julka

jdeurgy

adsdwdasd

większy wałek to jak dla mnie zatrudnianie rodziny po znajomości, ach ten nasz powiat

martynka

Zdziwiłbyś się, ile osób tutaj broniących urzędników, siedzących na forum, jest zatrudnionych po znajomości. Na realne, uczciwe zatrudnienie w tak „reprezentatywnej posadce” nie ma szans w okolicach. Nikłe szanse na „państwową posadkę”, bo profity, przywileje, przestrzeganie praw pracowniczych, w odróżnieniu od prywatnych instytucji, gdzie niby Ci się należy. No właśnie „niby”… Tylko „państwowi” Cię skrytykują, bo prawda w oczy kole 😉 Zauważ, że często rodziny w takich urzędach siedzą, „przekazują z pokolenia na pokolenie pałeczkę” 😉 jedź do rodzimych gmin również, a dowiesz się, kto z kim spokrewniony 😉

tadek

Dostała nagrodę – i słusznie – ZA CAŁOKSZTAŁT. Też na nią głosowałam.

.asp

ręce opadają…..
obejrzałem cały odcinek….
baba zniszczyłą człowiekowi 8 lat….
i tu właśnie jest cały problem, że urzędnicy niczym nie odpowiadają wobec swoich decyzji..
jakby tak każdy ponosił odpowiedzialność majątkową o ile byłoby łatwiej petentowi…
ale jak widać niektórzy lubią uprzykrzać życie drugiej osobie….

G.R.

Moment jak zniszczyła życie? wybudował jak mu się podobało, a teraz problem. Ciekawy jestem czy chciałbyś jeździć po moście którego wymiary odbiegają o kilka lub kilkanaście centymetrów od projektu…
Program był stronniczy… Zgodzę się, że urzędnicy powinni odpowiadać majątkowo za swoje umyślne złe decyzję.

miki

Zagłosowałam z przyjemnością. Baba niszczy mi życie już 10 lat !!! Tak ją zapamiętam – brudny urzędas.

marka

Ta kobieta to dla mnie najgorszy urzędas.Dziesięc lat temu otwierałam działalność gospodarczą w nowym budynku i miałam z nią styczność i gdyby nie wkroczył do akcjii właściciel budynku to moja sprawa nie miałaby końca .Osoba niemożliwa,antypatyczna ,bezczeslna i celowo przedłuzająca sprawy .

widz

działała zgodnie z prawem a program państwo w państwie jest bardzo stronniczy, nie mówiąc już o prowadzącym który zachowuje się jak niespełna rozumu pajac.

gzik

Pomijam fakt literalnego brzmienia przepisów w tym przypadku, ale czy generalnie nie powinno byc tak ze moge sobie na własnej działce wybudować własny dom, według własnego widzimisię i żaden urzedas nie powinien mieć nic do gadania? Jeżeli budynek nie narusza norm bezpieczeństwa, to co to za problem ze ktos sobie cos we własnym projekcie zmienil? Nie wazne czy 5 czy 50 cm – to jest moje prawo własności. To nie jest budynek zabytkowy, położony w strefie konserwatorskiej czy uzytecznosci publicznej, żeby miało to znaczenie dla panstwa czy spoleczenstwa

Konio

Tak bidula nic nie winna a wszyscy głosujący się pomylili a Pani może być wzorem urzędnika, który pomaga wszytkim jak może. A teraz poważnie czy ta Pani dobrze czuła się w programie chyba nie, ale ja czułem się tak samo jak miałem z tą Panią do czynienia kilka lat temu więc stare przysłowiowe o wilku lubi się sprawdzać. Tak więc trochę pokory i niech to będzie przestrogą dla innych urzędników by dawali więcej z siebie a petent nie był intruzem. Pani natomiast powinna radykalnie zmienić podejście do petenta i przestać traktować każdego jak osoby która jej do pięt nie dorasta amen.

Janosik

„nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka” to w skrócie fabuła działania PINBu,ja jestem zdziwiony że nie wywalił jej p.Staraosta przecież to wrzut dla niego a on w zamian córkę do AB przyjął…to takie morale mają Pajęczańscy urzędnicy.

miki

Masz rację. wrzody trzymają się razem. Jaka mamunia taka córunia.

RowerBłażeja

Ku@wa co za naród!!! Wszystko wyciągną w internecie,obrazaja cała rodzine! Napiszcie cos jeszcze o cioci,wujku,kuzynie,psie,kocie!!! Zazdosc az sie wylewa! jad az z du.py kapie!!! Macie problem do suchanowskiej to piszce o niej a nie obrazajcie córki,bo poki co,nic Wam dziewczyna nie zrobila. Macie problem to powiedzcie im to w twarz,wiecie gdzie pracuja! Ale nie lepiej jeden z drugim wola pisac w internecie,myslac ze sa niewidoczni. Mozecie sie zdziwic 🙂 tchórze!!! Je@ac powiat i całe Pajeczno!!! wies zabita dechami!

...

A czy kolega szanowny nie robi tego samego teraz? „Ku@wa co za naród!!!, tchórze!!! Je@ac powiat i całe Pajeczno!!! wies zabita dechami!, Zazdosc az sie wylewa! jad az z du.py kapie! ????” „Ale nie lepiej jeden z drugim wola pisac w internecie,myslac ze sa niewidoczni. Mozecie sie zdziwic” podpisał wypowiedź swoją pan „RowerBłażeja”. Lepszy jesteś? Niby w czym?

Bbrek

Zostań urzędnikiem to zobaczysz czym to pachnie

Toku

pachnie kawą od rana:)

erwin

pachnie szmalem… Praca przez maksimum 1,5 godziny dziennie, kilka razy w tygodniu imieninki lub urodziny koleżanek urzędniczek, lub jakieś święta, rocznice dni pamięci lub cokolwiek, by zabić monotonię. W poniedziałek idziecie aby przeżyć, odpocząć po weckendzie, środa najgorsza, czwartek – to już prawie piątek, a piątek to prawie wolny. Co do klientów: tych których nie lubimy obsługiwać to przewalamy do koleżanki urzędniczki której też nienawidzimy, a tych klientów których w miarę strawimy to obsłużymy: podamy papierek, powiemy co wpisać w tabelkę. Narzekasz?

LENKA

erwin, masz 100% racji. kawka, ploteczki, zakupy w czasie godzin pracy, a klijent niech czeka. bo akurat pani M ma imieniny, lub poszla do fryzjera, co sie czesto zdarza w tak malych urzedach

Konio

Jeśli tylko nie załatwiła Ci pod przymusem miejsca ciocia Stenia bo zwalniał się etat po wujku Romku to chłopie nie męcz się, nic na siłę. Idź wkładać ogóry do słoików, tam czeka na Ciebie ” spokojna, łatwa, przyjemna, ciekawa oraz dobrze opłacana ” posada. Daj innym szansę, tym którzy marzą o Twojej pracy zdając sobie w przeciwieństwie do Ciebie sprawę iż praca urzędnika jest służbą. Lecz nie mają cioci Steni. Jeśli chodzi o PINB, to pracują tam ludzie, którzy mogliby „nagrodzonej” pani pokazać jak rozmawiać z petentem. Oczywiście nie podam konkretów by nie zrobić osobie którą mam na myśli niedźwiedziej przysługi, lecz jestem przekonany, że najwyższy czas na zmiany. Zmiany, które wyjdą wszystkim na dobre.

Lusi

Tylko co jeszcze trzeba zrobić aby do zmiany doprowadzić?

...

Zgadzam się w pełni z powyższym. Jak to mawiają „żadna praca nie hańbi,” ale każdy by chciał dobrą, ciepłą, reprezentatywną posadkę. Powiedzenie „wszyscy chcą rządzić, ale robić nie ma komu” jest bardzo prawdziwe. Przychodzi petent do urzędu, a Pani potrafi zmierzyć Cię od góry do dołu wzrokiem co najmniej pogardliwym, bo Pani taka czy owaka zasiada na „fotelu”. Często te Panie nie mają kierunkowego, wymaganego wykształcenia, podobnie jak to jest w polityce, a sam petent może być lepiej wykształconym od „szanownej Pani prezes”. Znam przypadki z urzędów rodzimych, gdzie idąc składać odpowiednie wnioski, Pani potrafi na wejściu, nie zaglądając w papiery, powiedzieć: „Panu/Pani nie przysługuje, nie należy się”. A w realu się należało. Widocznie Pani miała „gorszy dzień” lub załatwiała swoją prywatę w taki sposób.

...

Pracę zawsze można zmienić. Co Cię tam trzyma, skoro to taki trud i męczarnia śmierdząca?

...

Te słowa kieruję do Pana Bbrek.

Racek

Ugryźcie się wszyscy gdzieś z tymi głupimi komentarzami

Racek

Ugryźcie się wszyscy gdzieś z tymi głupimi komentarzami i weźcie się do jakiej roboty

...

A kolega da przykład tej pracowitości zamiast siedzieć na forum w przerwie na kawkę 😉
Pracę zawsze można zmienić, nikt Ci nie broni i nie będę już tego powtarzać. Żadna praca nie hańbi, o ile ma się szacunek do człowieka, jeden do drugiego. A wchodząc do niektórych urzędów można się zastanawiać, czy owa Pani/Pan będą mieli dobry dzień, zamiast dzień dobry 😉 Pozdrawiam.

dziewka

trzeba było jej posmarować kanapke…ponoic bardzo to lubi

michu

to nie ludzie są źli tylko system który zmusza do tego.

martynka

A Ty stworzysz system idealny dla każdego. Nikt nie będzie się mylił, nikogo już nie będziemy po sądach ciągać. Bądź poważny. Twoja gatka przypomina coś na zasadzie złodzieja, który złapany na gorącym uczynku mówi, że to nie jego ręka. Pomyłki jak były tak będą, bo ludzie to są po prostu. Rożni.
Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził. Kolejny co by system zmieniał, wizjoner. Nie ośmieszajcie się już z tymi zmianami. Ilu nauczycieli, budowlańców i innych, tyle zdań, i każdy by systemy tworzył zgodne z jego widzimisię. Kolejny z serii nierobów i wizjonerów.

Kamp

Droga @martynko tylko tu nie chodzi o wybory dziewczynko pomyliłaś temat. Tutaj chodzi o „super nagrodę” DLA:CYT. „Antynagroda dla urzędników, z którymi obywatelom najtrudniej się porozumieć, dla urzędników, którzy w najbardziej jaskrawy sposób pokazali, że nie rozumieją misji urzędu, który sprawują i zapomnieli, że ma to być służba.” Więc drogie dziecko nie mydl oczków.

martynka

@kamp, może nie obrażaj, bo nie odpowiadam Tobie. Odpowiadam panu michu, więc chyba też masz jakiś problem z czytaniem ze zrozumieniem syneczku. Poczytaj też inne komentarze, które niejako odbiegają od tematu, ale ich już się nie czepiasz prawda? Czyżby pan startujący w przyszłych wyborach lub obecny partyjny i oburzony na kilka słów prawdy o świecie polityki? A może pan politolog. To może podyskutujemy w cztery oczy.

...

@martynka, nie martw się, zawsze mogę Ci pomóc namierzyć delikwenta 😉 Bo jest tu taki jeden, który lubi się szlajać po forum, rasowy kłamca, startujący w przyszłych wyborach. Ciągnie go do koryta jak wilka do lasu. Przekonamy się, czy to ten sam. Wtedy naprawdę pogadacie w cztery oczy, bo namiary już znam na kolegę w razie czego 😉 Obiecał, że tu będzie, a ja razem z nim, bo mnie tak ochoczo zachęcał, ze grzechem byłoby nie skorzystać 😉 myśli, że jak pod innym nickiem się wpisze lub z innego urządzenia zaloguje to nikt niczego nie dojdzie 😉

...
@martynka, był już tu taki jeden. tak głośno skandował, tak krzyczał, że można by było przejechać się do niego pod dom i pogadać w cztery oczy. Ciekawe, czy powtórzyłby wszystko, co głosił tutaj na forum w twarz. Lubił tak ironizować, od „obłąkanych kołtunów” wyzywać, ale chyba jego starzy też obłąkani i jemu czasem odwali, bo lata do kościoła czasem. Pełni funkcję publiczną i jeszcze mu mało, bo ma „wizję” lepszej Polski. Narzeka, ale dupy stąd nie ruszy, bo robota państwowa, a inni zapierdzielać muszą u prywaciarza świątek, piątek, niedziela i jeszcze parę ładnych lat dłużej. Sodówa uderzyła, bo pozwolenia jakieś ma niby, ale nieopierzony jeszcze i w branży krótko jest. Oczywiście „kamp” może powiedzieć, że nie na temat, ale mamy wolność słowa w końcu. On może, Martynka może to i ja… Więcej »
martynka

@kamp, odpowiadam „michowi”, który zwala winę na system. A system jest nierozerwalnie związany z polityką, bo przepisy ustanawiają politycy, a urzędnicy muszą się ich trzymać. Jakoś nie widzę uwag zgłaszanych do komentarzy wulgarnych, choćby pod tym artykułem. Mój przykul Twoja uwagę akurat. Ciekawe czemu. A tu o kanapkach możemy poczytać, parę wyrazów z łaciny podwórkowej się pouczyć.Jakoś wybiórczo czytasz komentarze i selekcjonujesz informacje. Więc może nie wtrącaj się między „wódkę a zakąskę.”

Kamp

Gdybyś niewiem jakich argumentów używała „NAGRODY” Pani nie odbierzesz głosów oddanych z pełnym przekonaniem na tą Panią też nie!

...

@kamp, lubisz się tak wtrącać nieproszony do rozmowy dwóch osób? Przejdziemy na „TY”? Po imieniu? Mogę Twoje powiedzieć?

...

@kamo, albo mam lepszy pomysł. Linka do profilu na fejsie mogę wysłać. Bo przecież masz, prawda… Zapoznają Cię inni ciekawi Twojej inteligencji w końcu. Wyraź tylko zgodę, żeby było w „zgodzie z prawem” 😉

...
@martynka, @kamp, kolegą się nie przejmuj. Lubi się wywyższać. Taki niby wysoki, ale ego mluczkie i dowartościowuje się. Czepia się wszystkiego, co mu nie pasuje. Jak ta panna z nim wytrzymuje, pojęcia nie mam… Szkoda dziewuchy na takiego pajaca. W sumie może być ciekawie, w przyszłym roku wybory, gdyby zebrać tak wszystkich, których tu obraził i potem pogadać z nimi. Poparcie by pewnie spadło. A tak, będzie się fałszywiec płaszczył publicznie, a w internecie wyszydzał wszystko jak leci. Jedyny oświecony w Polsce. Szkoda, że jego oświecenie polega na tym, że wyczytał coś gdzieś w książeczkach, które ktoś inny napisał i teraz na tym bazuje. Sam by nic mądrego i genialnego nie stworzył. A tępy jest, jak złamany ołówek. Nie rozumie istoty informatyki w ogóle. Nawiasem mówiąc, podpisywanie się innym nickiem… Więcej »
...

I nie na temat się zrobiło… Widzisz kamp, było ziapotać. Nadepnąłeś mi na odcisk, a ja pamiętliwy jestem. I jeszcze tak do rozmów zachęcałeś sam, że hej. Teraz masz, co chciałeś. Jak to jest, mieć co się chce…

...
@kamp, nawiasem mówiąc o urzędnikach to wiesz dużo no nie? Szkoda, że tylko z jednej strony, a nie od strony interesanta… Takie to jakieś subiektywne no nie… Mam propozycję, jak się kolega boi o ekonomię naszych emerytur, to niech kolega bierze przykład z innych i zacznie odkładać na lokatę… Wtedy wystarczy bez oglądania się na państwowe. A gdyby tak sprawdzić kiedy kolega miał dyżury, a kiedy wszystkie inne wpisy się pojawiały i czy było to w godz pracy… Nuda ta praca no nie? W mieście byłoby ciekawiej. Na pewno nie byłoby tyle wolnego. Pozwalasz sobie na dużo jako żółtodziób. A to na obrażanie innych od „niedorozwiniętych wnuczek, obłąkanych tumanów, kołtunów”, bo Ty naprawdę wierzysz, żeś taki anonimowy… Pisali Ci inni, że informatyka to nie wróżbiarstwo, a Ty swoje. To skoro się… Więcej »
...
@kamp, z pracy rzecz jasna. Chyba wiesz o kim mowa, czy dalej taki tępy jesteś, że nie widzisz powiązań. Bo wielebny to u młodej chyba też jeszcze dość młody… Ciągnie Cię do koryta i dlatego tak się oburzasz na mydlenie oczu. A dojdziesz do koryta i dupę wypniesz. Tylko po państwowe łapska wyciągasz. Nic, żeby dorobić, tylko jazgotać i to za państwowe. A ktoś z rodziny pracowitszy i dorabia, żeby mieć swoje i nie ogląda się ani na starych, ani na państwo… Widzisz, można. Państwowa praca, przywileje, państwowe immunitety polityczne się marzą i diety jeszcze, bo mało. A z wyborców szydzi się anonimowo. Jak Cie ktoś popiera to nie wie, jakim zakłamańcem jesteś. Taka prawda. A te panie u Ciebie to takie miłe, te starsze, takie uczynne, naiwne, wpuszczą do domu każdego. Tak można… Więcej »
martynka
Nie ośmieszajcie się już z tymi zmianami. Każdy by robił, ale pod siebie, każdy by pchał się do koryta i realizował swoja prywatę. Nie oszukujmy się, jeśli ktoś startuje w wyborach to nie dla obywateli, ale dla polepszenia swojego dobrobytu, dla przywilejów z tym związanych i co najwyżej wpływów, ale korzystnych dla swojej partii i ich przedstawicieli. Wszyscy na początku krzyczą, potrzeba młodych, nowych z inwencją, a prawda taka, że nic nie mogą, gdy nie maja większości. Sami jak dojdą do tej większości, podzielić się nią nie chcą z innymi partiami, bo to profity same i władza. Oczywiście, żeby zjednać sobie wyborców wszystko obiecają i jakiś program wyborczy muszą ułożyć, ale najczęściej go potem nie realizują, zmieniają lub tyko częściowo. Każdy bez wyjątku. A od lokalnych miejscowości się zaczyna. Wystarczy popatrzeć na to,… Więcej »
martynka

W żadne kadencyjności też nie uwierzę, ani tej, ani innej partii, bo żadna odejść nie będzie chciała, gdy się już tam dostanie. To taki głupi wybieg, żeby ludziom dać poczucie, ze maja władzę i mogą głosować, wybierając dobrowolnie. Bzdura, jakbym dostała merca służbowego to potem do dużego fiata bym już sama wracać nie chciała;)

moni
@ dokładnie martynka. Zawsze jest ktoś lub coś winnego, jak nie system to co najwyżej inny człowiek, ale nie ja, choć pomyłka moja. Wszyscy by zmian chcieli. Praca państwowa, bo korzyści niewspółmierne do pracy u prywaciarza. W tej pierwszej kodeks pracy przestrzegany, prawa pracownika, dni wolne od pracy, a w drugim przypadku pomarz sobie. Urlop od wielkiej łachy dawany i jeszcze tysiąc chętnych na twoje miejsce. Urzędasy niby narzekają ale źle nie mają. Zawsze mogą się zamienić. a jeszcze potem problemu z emeryturką nie ma, bo wszystko „państwowo”naliczone, a prywaciarz da Ci „najniższą” krajowa na rękę. i czekaj tej emerytury. Trzymają tez takie posadki dzieciom, znajomym z rodziny, nawet na studia kierunkowe dzieci potem posyłają, żeby tam wsadzić potem. A gdy bliżej emerytury krzyczą głośno bo… Więcej »
pepe

@michu, a system tworzą roboty 😉

kolt

tak

erwin

zmienię temat: pani inspektor podobno na urlopie 😉

obywatel

„zdrowotny”czy wypoczynkowy?.

erwin

może roz’zwolnieniowy’

miłosierny

Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem. Zdecydowanie lepiej się czujemy patrząc na kogoś, kto ma wiecej grzechów niż my? Łatwo się wówczas moralizuje, poucza i potępia.

obywatel

…..tylko na „winę” trzeba pracować latami i ponosić z tego tytułu konsekwencje. Jako osoba publiczna, w dobie internetu i mediów w musi się liczyć z powszechną oceną – na tak lub nie.

Jaś

W Pajęcznie to jeszcze Urzędnicy czują się jako klasa wyżej,jak w PRL czy to w PINB czy w UM.Itaki zimny prysznic przyda się każdemu bo zanim zaczną ustawiać podatników muszą pamiętać że i ich ktoś też może ustawić do pionu.

heron

Czy jesteś urzędnikiem i wiesz jak czują się urzędnicy. Czy też aspirujesz do urzędnika, aby tak się czuć

wpDiscuz