Największy polski producent gier padł ofiarą ataku ze strony cyberprzestępców

0

Rozwój technologiczny niesie ze sobą nie tylko korzyści – ale także niestety zagrożenia. W ostatnim czasie boleśnie przekonała się o tym polska spółka CD Projekt. Nawet osoby niezainteresowane tematyką gier komputerowych, zdają sobie sprawę z tego, że jest to potężna firma – firma, która w efekcie ataku hakerów może dużo stracić. Co się wydarzyło?

9 lutego CD Projekt, nie ukrywając tych informacji przed klientami, przekazało informację o cyberataku. W ręce hakerów przedostały się kody źródłowe, które dotyczyły najpopularniejszych gier stworzonych przez CD Projekt – Cyberpunk 2077, Wiedźmin 3 oraz Gwint. To jednak jeszcze nie koniec. Oprócz tego uzyskali oni dostęp do poufnych informacji administracyjnych – w ich posiadanie weszły dokumenty z HR, księgowości oraz te, które dotyczyły relacji z inwestorami.

Choć firma dała radę odzyskać dane z kopii zapasowych, sytuacja dalej jest poważna, ponieważ zagrożone są notowania spółki. Niedługo po podzieleniu się tymi informacjami, zaczęły one gwałtownie spadać.

Ciężko tutaj się dziwić, ponieważ w przypadku tak dużej firmy – bezpieczeństwo powinno odgrywać kluczową rolę. W szczególności jest to istotne teraz, w czasie pandemii choroby COVID-19, gdy ataki cyberprzestępców przeprowadzane są znacznie częściej. Dlatego też warto chronić swoją prywatność w sieci, instalując VPN: https://nordvpn.com/pl/download/.

Żądania ze strony hakerów

Jak poradziła sobie firma CD Projekt? Hakerzy bardzo szybko zażądali pieniędzy, grożąc ujawnieniem posiadanych informacji w Internecie. Spółka publicznie zadeklarowała, że nie zamierza przychylać się do gróźb i skupi się na wzmocnieniu zabezpieczeń. Jednocześnie zamierza zaoferować wsparcie i skontaktować się ze wszystkimi podmiotami, które mogą ucierpieć w momencie wycieku danych do sieci.

Choć w wyniku ataku nie ujawniono prywatnych danych graczy – wszystko to będzie miało również wpływ na nich. W jaki sposób? Firma będzie musiała obecnie skupić się na wzmacnianiu swojej infrastruktury i badaniu przyczyn wystąpienia takiego incydentu, a to spowalnia prace deweloperskie. Na dłuższą metę atak cyberprzestępców może mieć więc bardzo duże znaczenie dla całej spółki.

Cel ataków

Co konkretnie chcieli osiągnąć hakerzy? Obecnie, w czasie pandemii, obserwujemy tego typu ataki coraz częściej. Powodem jest tutaj to, że wiele firm przeszło na pracę zdalną i ma bardzo niedopracowane systemy ochrony – większość z nich nie była na to przecież w żaden sposób przygotowana. Nie wszystkie firmy instalują bezpieczne połączenia, choć jest to zalecane.

Część hakerów chce po prostu wyłudzić pieniądze. Mają większe możliwości i zdają sobie sprawę z tego, że zarówno duże biznesy, jak i osoby indywidualne nie dbają o ochronę danych tak, jak powinny. Jest to zawsze dodatkowy koszt, którego pokrycie odkładane jest na później.

Jak bronić się przed takimi atakami?

Każda firma powinna wykupić sobie prywatną sieć, która zajmie się szyfrowaniem wszystkich najważniejszych informacji. Takie połączenie uniemożliwia hakerom kradzież danych i zapewnia ochronę także w momencie, gdy przebywamy za granicą. Znika ryzyko bycia śledzonym lub przechwycenia historii przeglądarki przez osoby niepowołane, a wcale nie traci na tym szybkość połączenia.

Hakerzy w najbliższym czasie będą znajdowali coraz to nowsze sposoby na przechwytywanie danych, a praca zdalna może na stałe zagościć w firmach z całej Polski. Lepiej się na to przygotować i nie musieć później żałować, że inwestowało się pieniądze w coś zupełnie innego. Spółka CD Projekt na pewno żałuje obecnie, że ich zabezpieczenia nie były silniejsze – oni przekonali się o tym w najgorszy możliwy sposób. Być może Ty masz jeszcze szansę uniknąć takiej lekcji.

Artykuł powstał przy współpracy z firmą PR Consultancy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

R e k l a m a
Poprzedni artykułPolicja zlikwidowała plantacje marihuany w gminie Kiełczygłów
Następny artykułRadny Drab pyta o „deszczówkę”