Święta, święta…

10

Tjaaa… No właśnie, święta . Ledwo się skończyła ponura listopadowa aura, a tu już wokół nas pojawiają się kolorowe światełka, choinki ( nieważne czy to sztuczne, czy prawdziwe ), wszelkiego rodzaju ozdoby towarzyszące temu okresowi. I to czego najbardziej nie lubię – czyli wciskane na siłę przez radio a’la świąteczne kolędo-piosenki ( nie wiadomo jak to poprawnie nazwać ), człowiek włącza sobie kulturalnie radyjko, aby posłuchać muzyki, a tam wsłuchuje się w numery puszczane w myśl „ile tylko godzina zmieści, tyle razy puścimy te same utwory” i tak są wałkowane kilkadziesiąt razy w ciągu dnia . Ale radio zostawmy w spokoju, niech sobie gra, nie musimy go przecież słuchać .

Przejdźmy do telewizji. No tam, jak na dzień dzisiejszy, mimo, że do Bożego Narodzenia zostały niecałe 2 tygodnie, jest w miarę spokojnie . Oczywiście, są jakieś reklamy wskazujące, że święta tuż tuż , ale nie jest to teraz tak nachalne jak bywało w latach poprzednich. Oprócz tego, istnieje wśród nas jeszcze tradycja, że „Kevin sam w domu” na Polsacie w Boże Narodzenie, bądź reklama „ Coca-coli” musi być, jak nie, to tragedia narodowa, no ale cóż. Co  w  telewizji, już wiemy, czas ogarnąć rzeczywistą rzeczywistość, mianowicie… Życie codzienne, a raczej, to co w nim pozostaje, bo przecież przygotowania do świąt na pewno już u was trwają. A co się z tym wiąże ? Wymienię tu kilka podstawowych zajęć : sprzątanie, gotowanie, sprzątanie po gotowaniu, zakupy te rzeczywiście potrzebne i zakupy  w stylu „w ogóle mi się to nie przyda, ale promocja jest !”,  a co u niektórych remonty „bo goście przyjdą, będą się rozglądać po mieszkaniu, no i jak to tak, żeby salon był nieumalowany” pieczenie ciast, ciastek na choinkę. W tej kwestii nie będę się rozpisywał, bo chyba każdy wie, jak to wygląda. Hmm, no dobrze, było: radio, telewizja, przygotowania… Czas na promocje w sklepach.

O tak! To lubimy! Wychodzimy na zakupy, mijamy wejście do supermarketu i tam naszym oczom ukazuje się  taki widok ( a raczej napis ) : „KUP 2 CZEKOLADY W CENIE JEDNEJ” (to nic, że akurat przed promocją cena tej jednej czekolady wzrosła o 100%), ale my jesteśmy sprytniejsi, nie zwracamy na to uwagi, mijamy kolejne półki sklepowe, po czym spece od marketingu, wygrywają z nami i dajemy się nabrać na kolejny chwyt marketingowy, czyli „PROMOCJA -20% NA WSZYSTKIE SOKI I NAPOJE” ( zasada działania tej promocji jest taka sama jak w pierwszym przypadku…), ktoś sobie pomyśli: „no ale jest taniej, taka okazja może się już nie zdarzyć. Wezmę więcej .”  W ten sposób kupujemy masę nieprzydatnych artykułów spożywczych jak i innych rzeczy, przez co wydajemy więcej pieniędzy aniżeli zamierzaliśmy . No właśnie, pieniądze, każdy ich potrzebuje, a nikt ich nigdy nie ma… Dla tych, którzy wolą się pokazać i zrobić wigilię większą niż ich na to stać, mamy ofertę z banku pt. : „WEŹ U NAS POŻYCZKĘ NA ŚWIĘTA!!! ( a jak przyjdzie ci ją później oddać, to nie będziesz wiedział jak się nazywasz) NAJNIŻSZE OPROCENTOWANIE ! (ależ oni mają poczucie humoru)”. Ale to tylko kwestia kolacji świątecznej. Chorym pomysłem jest się zapożyczać, jeżeli chodzi o prezenty na gwiazdkę, bo nie wypada przecież powiedzieć rodzinie, czy przyjaciołom : „Słuchajcie, w tym roku darujmy sobie wzajemne prezenty, bo mieliśmy tyle wydatków, że nie stać nas w tej chwili na upominki” albo „niech każdy z nas w tym roku zrobi prezenty samodzielnie, to przecież prawie nic nie kosztuje, a ucieszy bardziej niż coś kupionego” Lepiej się przecież zapożyczyć. Przejdźmy teraz do samych świąt .

Zatem mamy 24 grudnia, późne popołudnie lub wieczór ( zależy jak u kogo to wygląda) , zasiadamy do stołu, przedtem jeszcze dzielimy się opłatkiem, jemy tradycyjną kolację wigilijną, pośpiewamy kolędy, rozpakowujemy prezenty, które były pod choinką. Przyszły te upragnione święta, dla niektórych „w końcu”, a dla innych „znowu” dla jednych to jest odpoczynek, dla innych, jedyna okazja by zobaczyć się z rodziną w komplecie.  Tak, czy siak, większość z nas, spędzi je w gronie rodzinnym. Ale czy znowu, będzie to tylko spotkanie rodzinne i wspólna rozmowa? To zależy tylko od nas samych . Ważne byśmy w tym świecie, pochłoniętym przez materializm, gdzie święta polegają wyłącznie na spędzaniu czasu w wspólnym gronie i obdarowywaniu się prezentami, nie zatracili prawdziwego sensu Bożego Narodzenia. Tymczasem – Trzymajcie się, Wesołych Świąt !☺

tekst: Kuba Hes
R e k l a m a
guest
10 komentarzy
najstarsze
najnowsze najpopularniejsze
Inline Feedbacks
View all comments
niedzielny_gość
niedzielny_gość
5 lat temu

Tekstu nie zaczyna się od “Tjaaa…” i innych młodzieżowych odzywek typu ,,mhm”, ,,ehe” itp. to po A, po B tak naprawdę jest tu WSZYSTKO i NIC. Po C – Najlepszy artykuł byłby na temat, który widnieje w 3 akapicie. Powinien on być bardziej rozbudowany, dokładnie wyjaśniony, powinien zawierać treść która przestrzega szczególne starsze osoby przed takimi chwytami marketingowymi i nie tylko. Badanie rynku i pomocnicze informacje z internetu – dobra rzecz polecam. Tekst powinien być logicznie i estetycznie sformułowany, bo źle się go czyta. Co do prezentów: Rodzina która co roku wie w jakim gronie spędzi święta losuje osobę, bądź… Więcej »

Anonimowo
Anonimowo
5 lat temu

Do niedzielnego gościa – napisz lepszy art. jeśli potrafisz….. i podpisz się pod nim .
Kuba brawo za art. 🙂

anonim
anonim
5 lat temu

Super Kuba 🙂

xyz
xyz
5 lat temu

Zapomniałeś jeszcze napisać, że wieczorem trzeba iść do Zagłoby po flaszkę 😉

Grinch
Grinch
5 lat temu

To chyba w zamyśle miał być felieton świąteczny. Cytując klasyków dziennikarstwa felieton to “różnobarwny motylek literacki” i “fraszka umysłowa”. Kuba ma zmysł muzyczny i może lepiej gdyby nagrał jakąś jajcarską, alternatywną kolędę o konsumpcyjnym wymiarze świąt. Ja w każdym razie znając jego piosenkę o Pajęcznie, chętnie bym czegoś takiego posłuchał…

Gumiś
Gumiś
5 lat temu

Bardzo słaby felieton niestety. Może dobry na pracę domową w gimnazjum ale nie na umieszczenie na portalu internetowym który ponoć się szanuje

nie_mogę
nie_mogę
5 lat temu

felieton faktycznie dupy nie urywa ale mega dramatu też nie ma. autor jest młody, jak będzie pisał to się kiedyś nauczy, nie podcinajcie mu skrzydeł.

największym plusem tego artykułu jest to, że w końcu pojawiło się na tej stronie coś, co nie jest newsem skopiowanym z urzędowych stron

nie_mogę
nie_mogę
5 lat temu

spoko admin nie bulwersuj się, nie mam nic do tego, że kopiowane są treści stron urzędowych czy policyjnych albo jakieś plakaty związane z lokalnymi wydarzeniami.

chodzi mi o to, że wrzucacie mało artykułów napisanych tak “od siebie” (np jak ten felieton). myślę, że częstsze wrzucanie autorskich tekstów pozytywnie płynie na rozwój portalu. dobrze byłoby krytycznym okiem spojrzeć na poczynania niektórych lokalnych polityków, opisać lokalne atrakcje (których zbyt wiele nie ma ale zawsze coś się znajdzie), od czasu do czasu jakiś felieton czy artykuł historyczny… takie moje małe sugestie