Podczas dyskusji na twojepajeczno.pl poruszony został temat emigracji zarobkowej. Zdaniem większości użytkowników wyjeżdżają tylko osoby bez wykształcenia, nieporadne życiowo lub kryminaliści. Ja mam na ten temat odmienne zdanie.
Wyjechałem z naszego pięknego kraju prawie 3 lata temu, kiedy Platforma Obywatelska wygrała drugą kadencję – był to dla mnie znak, że zmian na lepsze nie będzie. Jak się okazało nie myliłem się, a patrząc po zamieszczonych tutaj ofertach pracy, tylko utwierdzam się w tym przekonaniu. 1200zł brutto to jest jeden dzień mojej pracy tutaj w UK, a w Pajęcznie niektórzy muszą pracować na to miesiąc, co najgorsze czasem muszą utrzymać za to całą rodzinę, bo pracy w powiecie mało. Taki pracodawca powinien się wstydzić, oferując taką jałmużnę. Jednak to co drażni najbardziej to zazdrość kiedy przyjadę tutaj na wakacje. Praktycznie każdego boli to że udało mi się osiągnąć sukces, nie wiem czy tylko zaściankowe Pajęczno ma takie podejście do emigracji czy cała Polska, ale jest to pierwsza rzecz która rzuca się w oczy, zaraz po powrocie i przekonałem się też o tym również w komentarzach na tym portalu.
Wszyscy śmieją się z nas emigrantów że pracujemy na zmywaku i „myjemy gary po angolach”, ale prawda jest taka że większość znalazła o wiele lepsze pracę. Życie w UK jest o wiele przyjemniejsze i bezstresowe. Policja jest tam po to aby pomagać, a nie czaić się za krzakami z radarem lub karać za picie piwka pod chmurką. Obsługa w sklepach jest miła, na ulicy każdy się do Ciebie uśmiecha, nieznajomi mówią sobie dzień dobry. Urzędnicy pracują dla Ciebie, są profesjonalni i uczynni, nie wymagają miliona papierków. Polscy urzędnicy, myślą tylko jak Ciebie za coś ukarać i odnoszą się z wyższością, zapominając o tym że wypłatę dostają z Twoich podatków.
Będąc w tym roku w Pajęcznie widzę w jakim bagnie tkwiłem i żałuje że tak długo zwlekałem z wyjazdem. W mieście nie ma żadnych inwestycji, coraz więcej sklepów się zamyka, ogólnie widać że jest coraz gorzej, nawet odwołano dni Pajęczna, dobrze że przynajmniej Targi Końskie przyciągają kogoś do tego umierającego miasta.
Stan dróg woła o pomstę do nieba, zarządcy chyba myślą że wystarczy postawić znak ostrzegający o dziurach w jezdni na odcinku 5km i wszystko jest ok. Kierowcy po pajęczańskich szosach jeżdżą swoimi starymi 6-8 letnimi beemkami czy audikami i myślą że są królem szos, jak zobaczą nowe, fajne auto na zachodnich numerach to zaraz chcą się ścigać. Niestety dużo jeszcze musi upłynąć wody w Warcie zanim coś się w Pajęcznie zmieni. Dlatego zachęcam wszystkich do wyjazdu, nawet nie na stałe, a na kilka tygodni, abyście zobaczyli jak powinno wyglądać godne życie. Część z Was która wróci do Pajęczna pewnie tak jak ja, dozna szoku w jakiej to republice bananowej żyli, ale jest to jedyna opcja aby coś zmienić w naszym miasteczku. Ja niestety straciłem już wszelkie nadzieje i chyba nigdy do Pajęczna nie wrócę.
Zapraszam do rzeczowej i kulturalnej wymiany zdań w komentarzach.




