Ostatnia podwyżka cen za wywóz odpadów wzburzyła mieszkańców Dylowa Szlacheckiego i okolicznych miejscowości, które muszą zmagać się z uciążliwością składowiska śmieci. Sołectwa wnioskują o obniżenie stawek.
Na początku lipca tego roku Sołectwo Dylów Szlachecki oraz Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Dylów Szlachecki przedstawiły wspólne stanowisko dotyczące nowej stawki za odbiór odpadów komunalnych. Mieszkańcy terenu najbardziej dotkniętego lokalizacją wysypiska śmieci, nie zgadzają się na podwyżki i wzywali do udostępnienia informacji o przetargu. Przypomnijmy, że w punkcie podwyżek cen Rada Gminy była bardzo podzielona. Tylko jeden głos zdecydował o tym, że wniosek burmistrza Piotra Mielczarka w sprawie podniesienia opłat za wywóz śmieci został zatwierdzony. W efekcie czego cena za odbiór odpadów wzrosłą niemal dwukrotnie.
Mieszkańcy Dylowa Szlacheckiego i okolicznych miejscowości, które dołączyły do protestu, wnioskują o zmianę uchwały i zmniejszenie stawek za odbiór śmieci, ponieważ to w ich sąsiedztwie znajduje się wysypisko, które znacząca utrudnia normalne funkcjonowanie. Przygotowano już pismo w tej sprawie, które zostanie złożone Radzie Miejskiej. We wniosku przybliżone są także niedogodności, jakie wiążą się z zamieszkiwaniem w pobliżu składowiska, m.in.: zniszczona nawierzchnia drogi przez zwożące tony odpadów ciężarówki, duże natężenie ruchu, które wiąże się ze wzrostem zagrożenia szczególnie dla pieszych, ale przede wszystkim odór jak czuć w całej okolicy. Jak do tematu ustosunkują się radni, dowiemy się zapewne dopiero we wrześniu.
Niestety to nie koniec złych wiadomości. Mieszkańców gminy Pajęczno najprawdopodobniej czeka ponowny wzrost cen, ponieważ podpisana niedawno umowa na odbiór odpadów obowiązuje tylko przez kilka miesięcy, po wakacjach rozstrzygnięty zostanie nowy przetarg. Z nieoficjalnych informacji wynika, że mieszkańcy muszą przygotować się na kolejną dużą podwyżkę.



