Kandydaci do rady którzy startują w innych okręgach niż mieszkają
Rozpoczęty przez Ewa Lex Populi 46 odpowiedzi
-
Jak mam zaufać radnemu, który kombinuje i startuje z okręgu niezgodnego z miejscem swojego zamieszkania?
-
A pani Lewandowska to nie mieszka czasami w bloku? Bo kandyduje w okręgu na ul. Długiej tam gdzie pani Ela od kina. Może tu nie chodzi o to żeby rozwiązywać problemy mieszkańców tylko jakoś się wślizgnąć do korytka.
-
To jeszcze nic. Gościu co mieszka w Pajęcznie startuje do rady w Działoszynie :-D To jest dopiero przegięcie!
-
Pan radny Krzak też gdzie indziej mieszka i gdzie indziej startuje
-
Ci co startują to jedno ale ci co ich wystawiają to już całkiem się ośmieszają.
Jak można ufać takim kombinatorom? -
Stomatolog od Piotra też pomylił okręgi
-
Ludzie prawo wyborcze dopuszcza takie sytuacje. Można starować w innym okręgu niż miejsce zameldowania . Choć moim zdaniem powinno się kandydować z tego okręgu gdzie jest się zameldowanym.Takie mamy prawo i pretensje to możemy mieć do ustawodawcy.
-
Tak, ale to nie do końca etyczne. To tak jakby Janeczek z Niwisk chciał reprezentować osiedle Majorat.Słabe to.
-
Polityka to nie etyka . Taki klimat
-
Stomatolog to się ośmiesza, jak o pomoc to do Tokarskiego, a teraz za Piotrem stoi?
Tata nie był z tego zadowolony? -
Szanowni Państwo nie wiem po co ten temat i o co kruszycie kopie ? Każdy obywatel ma prawo startować na radnego z terenu gminy którą zamieszkuje i wcale nie musi to być okręg w którym zamieszkuje. Radny musi patrzeć przez pryzmat całej gminy, a nie tylko ulicy na której zamieszkuje. Żadna gmina nie posiada takich środków by od razu realizować przebudowy każdej drogi, chodnika, placu zabaw..... Radni muszą wypracować priorytety według ważności i po kolei je realizować. Każdy z nas chce mieć proste nowe chodniki, piękne ulice, ale jeśli już jest chodnik - chociaż stary i trochę krzywy- , a gdzieś ludzie brodzą w błocie to ten krzywy chodnik niestety powinien poczekać.
-
Czyli nie ważne skąd byle do koryta 🙂
-
Szanowny Panie Stefanie i właśnie tacy jesteśmy, że każdego uważamy za karierowicza. mam pytanie na kogo pan zagłosuje - na człowieka który działa społecznie , udziela się.... czy na kogoś z rodziny który nic nie zrobił i widzi tylko czubek swojego nosa ? Zapewniam ,że zawsze głosuje pan na kogoś bliskiego i potem jest jak jest. Wartościowych ludzi odsuwa się bo nie mają poparcia, a miernoty dostają się do rządzenia bo całą ich zasługą jest duża rodzina w okręgu.
-
To po co te okręgi wyborcze?! Maniek z Lipny niech startuje w Makowiskach, a Zocha z Czerkies niech leci z Dylowa. Po co się identyfikować z sąsiadami i z najbliższym otoczeniem, jak można wszędzie startować? Po co rozumieć lokalne potrzeby, problemy i szukać rozwiązań? Startujcie gdzie Wam się podoba! No i głosowanie w jednym punkcie zrobić, bez okręgów i po kłopocie:-)
-
To wina wyborców że głosują na takich. Ustawa mówi wyraźnie, że radny powinien być związany ze swoją społecznością.
-
Biorą przykład z Kaczyńskiego i pisiorow. Kaczynski warszawiak z Kielc.
-
To, że z innego okręgu to jeszcze dopuszczalne. Ale to, że z innej gminy to już przesada. Takim przykładem jest Leśniak, radny z Działoszyna co mieszka w Pajęcznie. I mało tego dalej ma bezczelność startować na radnego. A startuje z komitetu obecnego burmistrza Działoszyna. Jeden wielki przekręt. Mam nadzieję, że mieszkańcy gminy Działoszyn się obudzą i zrobią z tym bezprawiem porządek w nadchodzących wyborach.
-
To nie są wybory pralamentarne ...Ja zagłosuje na osobę z sąsiedztwa bo ją znam a nie na "Janusza czy Grażynkę "bo oni może dużo robią ale tam gdzie mieszkają. Skoro nie startują tam gdzie nie mieszkają to tylko świadczy jak mało zrobili i ich tam nie chcą
-
Dla mnie,Mielczarek z wyborem radnych to żenada, brak profesjonalizmu.
Dla mieszkańców ważney jest kandydat który mieszka w danym okręgu,zna ludzi mieszkańców i ich problemy.
Klapa i znów olewka mieszkańców.
Ale Kaczyński też startował z nie u siebie i klapa,
przykład wziął z góry. -
Do Mariana:Ustawa nie pozwala na start w wyborach do gminy osobie z innej gminy,dlatego to fikcyjne zameldowanie.W tym procederze biorą udział 3 osoby: startujący,fikcyjnie meldujący i ten co go wystawia.Najlepsze jednak jest to co pisze w programie: ,,tylko mieszkaniec Twojego osiedla zrozumie Twoje problemy".Kłamstwo bo nie jest mieszkańcem
osiela , mieszka i podatki płaci w Pajęcznie a po dietę minimum 1.700,00 zł miesięcznie do kasy w Działoszynie.Moralność Kalego.Kandydaci z tego okręgu nagłaśniajcie ta sprawę. -
A komu Pani Lewandowska sie przyda ?
-
A Mszyca to nie mieszka na osiedlu Matusowiec to jest chyba okręg 2
-
A co to za dziwne manewry? Szukamy łatwiejszego okręgu? A może się uda wślizgnąć do rady? Nieładnie farbowane lisy
-
Szkoda pisać i komentować tych spadochroniarzy.
Nie mają ani sumienia i poczucia wstydu, tyle mi wystarczy... -
Panie Marcinie i pan o przyzwoitości na osiedlasz opowiadasz a startujesz nie ze swojego okręgu? Żenada!!!
-
Marcin wiele lat mieszkał tam skąd startuje, więc tu nie widzę problemu
-
Kajakaja dobrze zaznaczyłaś Leśniak MIESZKAŁ. Czyli już nie mieszka. Widać jaki poziom sobą reprezentujesz. Też się wyprowadź do Pajęczna i tam na niego głosuj. Ja nie widzę problemu. Widać, że jesteś zwolenniczką obecnej władzy, której tylko zależy na korycie a nie na mieszkańcach. Łeśniak, prawda jest taka, że nikt cię tu cwaniaczku już nie chce. Jak masz odwagę to wyjdz do ludzi na osiedle, czekamy.
-
Marian ale się odkleiłes, tabletki już dzisiaj wziąłeś ?
-
Kajakaja co prawda zabolała 😀 Tabletek nie potrzebuję ale podaj adres to coś tobie kupię i przywiozę. Nawet na mój koszt. Chorym ludziom trzeba pomagać. Albo kolegę Leśniaka poproś a nie zapomniałem on nic nie robi dla ludzi tylko przy korycie siedzi. Kajakaja dawno się tak nie ubawiłem jak dzięki Tobie. Miłego dnia. I wiesz, jak coś to pisz, pomogę.
-
Do Kajakaja: Ty nie widzisz problemu,ale problem jest w ustawie.Osoba,która nie mieszka w danej gminie nie może kandydować do organu samorządowego,dlatego ktoś melduje się
u zaprzyjażnionego i śmieje się z wyborców.Jeżeli pan X mieszkał w Działoszynie a dzisiaj w Krakowie to ma kandydydować do Rady Miejskiej ,takie jest Twoje rozumowanie.Gdy poda
Ci się prawdę, proponujesz tabletki,żenada Twojego poziomu.Pochwalasz kombinatorstwo i
cwaniactwo.Radny winien być jak żona Cezara a nie kombinować zanim nim zostanie.
Odpowiedz w wątku
Na forum piszą zalogowani. Zaloguj się przez Google, Facebooka albo e-mail – zajmie to chwilę, bez hasła.
Zaloguj się, aby odpowiedzieć