Ostrzeżenie Naciągacze(obcokrajowcy) wymieniający rynny na budynkach.
Rozpoczęty przez teresa 177 odpowiedzi
-
Dokładnie ta ekipa o godz 11 wymieniala rynny na ul Dąbrowskiego w Pajecznie. Granatowy mercedes. Dwóch obcokrajowców.
-
Dzisiaj 10.11.2019 próba oszustwa w Szczecinie. Dwa mercedesy Vito, jeden biały że Szwajcarii a drugi srebrny rejestracja BI. Ten sam schemat, wezwanie policji spowodowało ucieczkę złodzieji.
-
Sytuacja z dzisiaj. Mieszkam z rodzicami. Wracam z pracy i co widzę - trzyosobową ekipę o śniadej karnacji ściągającą rynny. Rozmowa z tatą to takie że okazja, 150zł za rynny, że dach jeszcze zrobią (na papierze 180zł/m2). Pierwsza myśl - no ok, co mi tam. Druga, coś mnie tknęło i poprosiłam o umowę - a tam tylko dane taty, zaliczka (4000), że rynny do wymiany, dach, brak całościowej kwoty, a przede wszystkim kompletny brak danych firmy. Zero, null. Po cichu internet i się zaczęło, zę oszustwa itd. namówiłam, by zadzwonbił na policję, ze prawdopodobnie próba oszustwa i wyłudzenia pieniedzy. Przyjechali, spisali, mieli wątpliwości (gdzie Częstochowa a gdzie Oświęcim, gdzie niby mieszkają), ale ostatecznie puścili. Jutro niby mają skończyć. Kwestia ile zawołają za całość. Niby wizytówki mają - wydrukowane na zwykłej kartce papieru z nazwą GABI DEKAS SIPKO
Ogólnie trzech typów, dwóch starszych wąsiastych, trzeci młody z brodą, jeżdżą starym ciemnoniebieskim Mercedesem Vito z rejestracją zaczynającą się na SR -
Witam. Wczoraj najwyraźniej ta sama ekipa podjechała do moich teściow starsi ludzie domek sypiący się, rynny i dach do wymiany w najbliższym czasie. Panowie zarosnieci w Brodach i ubrani na czarno podjechali białym busem i zaproponowali naprawę rynny za 150zl później od słowa do słowa zaproponowali wymianę dachu za 4tys teściowie się zgodzili bo szukali od dłuższego czasu kogoś kto im wymieni dach ale były to kosztowne inwestycje ok 7-8tys i decyzja została odłożona w czasie. Panowie następnego dnia skończyli kłaść dach i cena okazała się 21000tys złotych. Na co moi tesciowie zamarli , pomogło wezwanie policji którzy słyszeli już o tej bandzie zaproponowali spisanie z nimi umowy albo sprawę cywilną w sądzie. Panowie wzięli pieniądze i odjechali ale efekt dachu nie jest zadawalajacy teraz trzeba poszukać kogoś kto poprawi robotę po nich .
-
Uwaga u mnie też byli w Warszawie poruszają się grafitowym Mercedesem Vito z przyciemnionymi szybami numery początek DR ,oczywiście podają się za grupę remontową z Węgier umawiają się na 200-300 złotych w trakcie prac wynajdują co rusz nowe usterki które sami robią na koniec wychodzi kilka tysięcy złotych,gonić i nie wdawać się w dyskusję.bo skutki mogą być opłakane,bo przecież nic nie ukradli!!! Stefan
-
Dodam że incydent z "Węgrami" miał miejsce na Bielanach Uważajcie ludzie!!!
-
Godzina 4:55
Działoszyn powiat Pajeczno
Na wysokości starej lecznicy
Auto stało na awaryjnych,
z drabinami na dachu,
Numery jakieś zagraniczne
Bądźcie czujni. -
Witam, kupili odemnie auto,generalnie później same problemy. W razie gdybym mógł jakoś pomóc pokrzywdzonyn to proszę o kontakt.
-
Witam, ja niestety też jestem nieszczęśliwie poszkodowany, chodź u mnie zrobiony cały dach... Ale to jest jakaś masakra. Scenariusz wygląda tak, dzwoniłem po ogłoszeniach dekarzy no i trafiłem właśnie na niby Węgra ale myślę Polak Węgier dwa bratanki... Przyjechali już całą ekipą jakieś negocjacje cenowe i się zgodziłem.. Weszli na dach zaczęli niechlujnie zrzucać starą dachówkę, połamali kwiaty uszkodzili trawnik. Następnie, że jest towar zamówiony i będzie o 14 i trzeba zapłacić 23 tyś...Niestety się zgodziłem, ale towar przyjechał tylko po kalkulacji był warty ok. 12 tyś. Dobra robią dalej, Burdel jak nie wiem jedli kurczaki wszystko rozrzucone w około ogólnie taki syf, że aż szkoda gadać. Następnego dnia znowu chcą zaliczkę, niestety dałem, no robią... Ale dzwonie do niby szefa, że miały być 4 krokowie do wymiany, a on na to że trzeba dopłacić i zaczyna straszyć że wyjadą bo tak robią inni, nie zgodziłem się... Dzisiaj w tym momencie coś kończą ale ja mam już tak tego dość, że wolał bym dopłacić nawet 50% więcej niż mieć kontakt z takimi ludźmi i taką pracą.... U mnie jednego dnia były trzy samochody na dolnośląskich blachach DW, DJ. Ogólnie podają się za Węgrów ale są to Cyganie z Romunii ... Nie polecam i przestrzegam, nie dziwie się, że ktoś dostał udaru...
-
Witam, dzisiaj oglądał dach mój znajomy i jestem załamany wszystko jest źle zrobione....Jeżeli ktoś chce więcej informacji proszę pisać..
-
Zmieniają się. Założyli firmę, są na Oferteo od października 2020r. Nie twierdzę, że to ci sami, ale sposoby podobne. Umowa spisana, nawet dobrze robią, ale zaczynają podnosić cenę remontu dachu. Są na końcówce prac i zaczynają podnosić koszty za dodatkowe prace.
Na razie się sprzeczamy. -
Uwaga !!! Obecnie, czyli od 26.04.2021 nr działają na terenie Szczecina.
-
29 marca grasują w Dąbrowie Tarnowskiej (woj. Małopolskie).
-
No tak. I teraz moze sa u mnie. Ale czy na pewno? Dwoch śniadych mezczyzn podajacych za Moldawian, mowiacych calkiem nieźle po polsku. Znalazlem ich na oxl, wiec sami nie przyszli do mnie z ilicy oferujac rynny za 200 zl. Maja wymieniac caly dach. Od wczoraj siedza na dachu, zrzucili stara dachowke i zalozyli membrane i nowe łaty. Widac ze sie znaja i robota idzie dobrze. Dzisiaj wpadlem w panike jak poczytalem o gangach cyganskich dekarzy. Zrobilrm awanture o cene i istalilem w koncu konkretna kwote ktora ma obejmowac wszystko. Kwota nie mala, ale i tez Polak mniej nie zaspiewa. Sa granatowym vw pickupem na sieradzkich numerach z drabina na dachu. Zrobilem kolejna awanture o tożsamosc. Jeden sie wylegitymowal rumunskim dowodem osobistym, wiec nie moldawskim, drugi twierdzi ze zapomnial paszportu, ma jutro przyniesc. Powiedzialem ze nie dam zaliczki na blachodachowke, ze sam pojade z nimi i zaplace w sklepie. Powiedzieli ze ok ale ze chca zaliczke za robocizne bo juz dwa dni robia na twarz. Patrza na mnie juz jak na wariata? Czy mam powody do obaw? Moze niepotrzebnie? Mam nr rej auta i imie i mazwisko jednego z nich. Co moge jeszcze zrobic?
-
Dzisiaj tj. 26.04.2021 byli w Bielczy woj.małopolskie. Czarny bus z drabiną na dachu jeździ i wybiera domy które z pozoru wyglądają na bogate. Rok temu też pojawilo sie w mojej miejscowości i włamali się do domu. Uważajcie na nich.
-
@Piotr Do Piotr: I jak się zakończyło?
-
Dziękuję za te wpisy. Teraz wiem, że nie jestem jedynym naiwniakiem. Zadzwonili do mnie na podstawie zapytania w oferteo. Mieli naprawić przeciek. Umówiliśmy się na sumę w miarę rozsądną za naprawę dachu. Zażądali na koniec dwukrotnej sumy, pod pretekstem, że naprawili i wyczyścili rynny. Było 100 czerwonych lampek, jak tylko zadzwonił i powiedział, że jest z Węgier zastanawiałem się czy to Cygan - ale spoko dziś rano nie byłem jeszcze rasistą. Gadał rozsądnie, miał dużo uwag, pokazywał zdjęcia z budowy w Szwecji. Wzięli zaliczkę i faktycznie przyjechali z arkuszem miedzianej blachy. Twierdzili, że kosztuje teraz 2000 blacha 2mx1m. Sprawdziłem - kosztuje ok 600. Potem pożyczali ode mnie drabinę i inne narzędzia - podejrzane. Coś tam zrobili, rynny dalej źle wyregulowane, woda stoi. Jedyny plus, że ich całkowicie nie zniszczyli. Czy dach dalej cieknie - myślę, że na 95% tak się okaże. Mam umowę i fakturę. Mogę użyć jako papieru toaletowego. W mogło być gorzej. Nie rozumiem, czemu ci ludzie nie zrobią po prostu swojej roboty normalnie. Mieli jakaś wiedzę w tym zakresie. Straty ok 7000zl.
-
Kilkoro śniadych obcokrajowców przypominających z wyglądu Romów (cyganów) a podających się za Ukraińców grasuje w północno-zachodnim regionie Poznania i okolicach (Morasko-Suchy Las). Poruszają się ciemnoniebieskim, wręcz granatowym samochodem dostawczym marki Renault Trafic o numerach rejestracyjnych SB495CP (Bielsko-Biała). Dysponują własną drabiną i narzędziami. Naciągają staruszki na montaż metalowych rynien, po czym żądają 4000-5000 złotych zapłaty, chociaż początkowo mowa jest o kwocie rzędu 200 zł. Cała robota to w rzeczywistości jedno wielkie oszustwo, gdyż montują jedynie atrapę rynny, bez podłączenia do rynien pionowych (montowane są jedynie pseudo-złączki pod nową poziomą rynną, która nie ma żadnych otworów odpływowych), a więc bez faktycznego odprowadzania wody. Całość przebiega w dużym pośpiechu i niechlujnie, bez zważania na jakiekolwiek normy, co skutkuje uszkodzeniami dachów, takich jak zerwana papa czy ukruszony gzyms. Po takiej robocie faktycznie rynny nadają się tylko do wymiany, a i nie obejdzie się bez konserwacji dachu. O starych rynnach można zapomnieć, bo ulegają zniszczeniu podczas ich zrywania i zrzucania z wysokości. W rezultacie zostają po prostu połamane.
-
Powiadomienie o oszustach.
Obiecuja prace dla spółdzielni mieszkaniowych i tbs.
Dekarstwo 603 751371 -
Pomorskie 12-13 02 2023
Niestety byłem naiwny. Podjechało 2 panów, bardzo uprzejmie stwierdzili, że rynny przeciekają a oni to uszczelnia za 50 złotych. Za chwilę jeden był gotowy z drabina i silikonem. Stwierdził, że uszczelki są sparciałe a oni mogą wymienić wszystkie rynny na aluminiowe za 450 PLN.
Zapytałem o nazwę firmy i fakturę za materiały, odpowiedzieli, że wszystko dostanę.
Zdjeli część rynien i powrócili nazajutrz w sporej liczbie 8-10 osób. Zdażyli zerwać już połowę rynien, kiedy jeden z nich powiedział, że 450 to za 1 metr.
Szef zrobił obliczenia i okazało się, że to bedzie kilkanaście tysięcy,
Wszystko jest nagrane przez kamere zewnętrzna, ale i tak zdecydowałem się zapłacić.
Skoro działają już tyle lat problemu z policją to muszą być dobrze zabezpieczeni. -
Pruszków 8.06.2023r. Ukraińcy naciągnęli moją mamę chcieli 3 tys. za kawałek wymienionej rynny..ale mama na szczęście nie miała takiej kwoty i zapłaciła tylko 600 zł.
-
Obcokrajowcy to ulubieńcy Pieluchy, pamiętacie artykuł a będzie ich coraz więcej. To wina pisu co sprowadził tyłu nachodzcow. A mówili że są przeciw. Pis co innego mówi, co innego robi. To kłamcy oszuści i kretacze.
-
Nie ma większych naciągaczy i oszustów jak pisiory.
-
Małopolskie, okolice krk. Biały dostawczak, blachy z wybrzeża (Puck). Przynajmniej czterech mężczyzn w wieku 20-40, wszyscy obcokrajowcy, łamana polszczyzna. Jeżdżą rzekomo szukając klienta po jakimś zleceniu, na zasadzie "tylko dzisiaj, tylko teraz". Dla pokazówki oferent chodzi z blaszaną rynną. Standardowo informuje o zakresie cen, które nijak mają się do tego, co żądają potem. W trakcie pracy szukają wymówek. Kompletny brak BHP, szanowania materiałów i dbałości.
-
Dzisiaj byli w Żernicy koło Gliwic godzina 14:15 białym Fiatem Ducato rozmowa taka sama śniady brodacz tłumaczył że naprawiał dach u sąsiada i zobaczył że u mnie też dach przecieka, słabo mówił po polsku, szybko chcieli to zrobić
-
Dzisiaj taką akcję z rynnami miałem w Kobierzycach pod Wrocławiem. Facet podjechał i zaczął gadać przez płot: robili u doktora dach, zostały im materiały i mogą naprawić rynny aby nie jechać do domu z towarem (jedna pozioma faktycznie była z dziurą). Proponowali 700-600 stanęło na 500 zł za całość prac (ich materiał i robocizna za wymianę wszystkich rynien). Najpierw na posesji było 2 potem 3 i wreszcie 4 Węgrów (Cyganów). Wyłazili na raty z tego auta - ciemny (granat lub czarny) stary VW Sharan (wydaje mi się, że mieli plakietkę Renault z przodu), rejestracja DL3348E, podobno byli z Legnicy. Zwalili 4 rynny poziome niszcząc odpływy, zamontowali 3 jakieś lekkie (podobno aluminiowe) z koszem odpływowym bez podłączenia do pionu który uszkodzili i zaczęli gadać o 450zł za metr. Stwierdzili że kiepsko mówią po polsku i mogłem nie zrozumieć. Chciałem aby dokończyli robotę którą rozbebeszyli i dostaną 500 tak jak się umawialiśmy (za to co zrobili chcieli 4500). Krzyki, machanie łapami, żądanie zwrotu za materiał (500 lub 300zł), ja stwierdziłem że dzwonię po policję niech ich przynajmniej spisze i odpuścili. Uciekali z podniesioną klapą auta abym nie spisał numerów, ale dogoniłem ich zanim objechali zakręt i udało mi się zapamiętać numer. Nie wiem czy ze starych rynien coś będzie bo je uszkodzili, nie mam jednej całej rynny, dwa odpływy podłączyłem ale jest luz, dwie inne rynny są bez odpływu (brak łączenia wylotu z pionem). Dobrze, że dom był cały czas zamknięty, bo 2 robiło a reszta się szwendała. W rogu posesji gdzie chodzili sikać uszkodzili płot od sąsiada - siatka była ściągnięta w dół pozwalając bez problemu ją przeskoczyć. Ostrzegłem sąsiadów bo to mogło być przygotowanie na wieczorną akcję. Podziwiam swoją głupotę, że tak się dałem zrobić... Rada: widzisz cygana - nie gadaj z nim, ani słowa!
-
Dlaczego kolejny wpis opisujący całą akcję się nie pokazał?
-
@anonim podpisali z Toba umowę? masz jej wzór może?
proszę odpisz na misia88s@buziaczek.pl
moi rodzice dali się oszukać, niestety mama nie pamięta przez stres treści zawartej umowy,
Odpowiedz w wątku
Na forum piszą zalogowani. Zaloguj się przez Google, Facebooka albo e-mail – zajmie to chwilę, bez hasła.
Zaloguj się, aby odpowiedzieć