ZAiKS na weselach

Zamknięty Rozpoczęty przez Andrew 80 odpowiedzi

  1. muzyk Link do wpisu #31

    Witam
    Ja spotkałem się z bardzo nieprzyjemną sytuacją w Koniecpolu. Podczas poprawin weszło 2 panów ze śląskiego ZAIKS-a i poprosili o dowód wpłaty.
    My mamy w umowie, że płaci organizator (najemca) naszego składu.
    Po kilkuminutowych negocjacjach z bardzo niemiłymi panami organizatorowi(panu młodemu) koszt wesela wzrósł o 3200 zł. (bardzo nieprzyjemna sytuacja).

  2. paj Link do wpisu #32

    Janie oczywista oczywistość że takie są realia ciesze się ze to zrozumiałeś kup chusteczki i sobie popłacz w podusie jak ci z tym źle tylko było by dobrze gdyby jeszcze do ciebie dotarło że problem olewaniem przepisów nie jest tylko ogólnopolski ale OGÓLNOŚWIATOWY ps. To że masz na codzień doczynienia z prawami autorskimi to możesz jedynie nimi podetrzeć zgodę na wykorzystywanie wizerunku Marka Kondrata powinieneś mieć od niego samego na piśmie

  3. Jan Link do wpisu #33

    Dobra, to już nudne, nie będę powtarzał szczegółowego wyjaśnienia z innego wątku dlaczego nie masz racji i nie masz pojęcia o czym piszesz bo i tak to do ciebie nie trafi, bo nie przepadasz za faktami i logiką. Może używając twoich słów: takie są realia, że w internecie używa się postaci filmowych jako awatarów. Tylko że akurat tu te realia nie są łamaniem prawa.

  4. stach Link do wpisu #34

    @paj Czepiasz się "paj". Pan Marek, jak każdy przyzwoity żyd, na pewno nie byłby przeciwko wykorzystaniu jego podobizny w awatarze. W końcu to jakaś forma reklamy. Ludzie zobaczą awatar, zerkną kto to jest i rura do Przemyśla po jabole.

  5. paj Link do wpisu #35

    Stach jeśli mówisz że Jan jest Żydem to było wyjaśniało jego logikę :)

    A co do ciebie Jan ja też twierdzę że ty nie masz racji mamy inne poglądy i nigdy nie będziemy mieli takiego samego zdania i nigdy się też nie dogadamy.

  6. Jan Link do wpisu #36

    @paj tak, poglądy mamy inne, ale prawo to prawo, nie podlega poglądom, tutaj nie ma "moim zdaniem". czasem można przepisy różnie interpretować ale zwykle sprawa jest prosta. trudno cię winić, nie każdy musi znać wszystkie ustawy i kodeksy na pamięć (ja też nie, ale akurat tą działkę dobrze znam, dlatego odezwałem się o zaiksie), tylko wtedy lepiej to przyznać niż brnąć. pozdrawiam cieplutko.
    fragmentu o Żydach nie skomentuję bo to już poniżej pewnego poziomu.

  7. paj Link do wpisu #37

    Oczywiście prawo jest prawem ale jeśli ktoś o tym mówi że go zna to niech go chociaż przestrzega bo coś mi mówi że nie masz pismnej zgody swojego idola na publiczne afiszowanie jego wizerunku

  8. jaKa Link do wpisu #38

    ja też nie mam pisemnej zgody na używanie awatara 😄 i zgadzam się z @Janem. Pracuję w firmie, która płaci ZAiKS-owi niemałe pieniądze, ale prawa musimy przestrzegać.
    Pozdrawiam

  9. Kalina Link do wpisu #39

    Coraz bardziej brniesz w paranoję, @paj.:))) @Jan nie wykorzystuje fotografii Marka Kondrata, tylko jego wcielenia w rolę Adasia Miauczyńskiego. Czyli, jego awatar, to Adaś Miauczyński.:)

  10. paj Link do wpisu #40

    Ależ ja się cieszę z ludzi którzy chcą żyć uczciwie tylko pogratulować i ze świeczka takich szukać życzę takim ludziom jeszcze odwagi w pokazywaniu własnych wizerunków

  11. Kalina Link do wpisu #41

    No, to po sprawie.:)Pozdrowienia dla dyskutujących.:)

  12. stach Link do wpisu #42

    @paj, racz Pan,proszę, czytać uważniej co się pisze. Nie pisałem, że Jan jest żydem. Mowa była o Kondracie. Czy Jan jest żydem, Polakiem czy Aborygenem to niezbyt istotne. Ma dość rozsądne podejście do prawa, nie sądzę, że grozi mu ewoluowanie w kierunku Pawlika Morozowa:) To tyle o tym.
    A jeśli chodzi o ten nieszczęsny awatar to przeoczyłem, że może to być Miauczyński. Paskudne wcielenie, paskudna postać, paskudny film. Pseudoartystyczny, pełny wulgaryzmów, bełkot, maniakalne piętrzenie zmyślonych na potrzeby chwili lub wyolbrzymionych, stereotypów, odrażające dialogi i sceny. I ohydne intencje. Czy to jest właśnie ów WŁAŚCIWY POZIOM, poniżej którego nie wypada komentować pewnych kwestii? Jeśli tak, to szczerze współczuję.

  13. gzik Link do wpisu #43

    Gdyby tak każdy kto mówi o przestrzeganiu prawa sam go przestrzegał to świat byłby może nieco inny. Myślę o tych aferach z królową brytyjską, o ukrywaniu dochodów przez piłkarzy z Realu i Barcelony, o różnych karuzelach vatowskich, o wsadzaniu tępych kuzynów na stanowiska dyrektorskie bo akurat moja partia wygrała wybory, o "optymalizacji" podatkowej gdzie niejeden z nas płaci więcej podatku niż cała sieć handlowa, itp., itd.

    Generalnie jak zwykły Ziutek oszuka Pana to jest bardzo źle i trzeba go ukarać, jak Pan wyprowadza miliony dzięki rzeszy prawników i księgowych to przecież on tylko dba o swoje finanse. Wszystko można potem sprowadzać do sumienia, przestrzegania prawa, dobra wspólnego - niestety nie jest tak że to przez Ziutków kraj pogrąża się w ruinie, raczej to przez tych pozostałych "wielkich". Niestety ale było kilka pomysłów na utopie, ale z tego co wiem to raczej niewiele się sprawdziło...

  14. paj Link do wpisu #44

    stach co z tego że mówiłeś o tym aktorze przecież Jan z Markiem Kondratem tworzą jedność jakbyś nie zauważył Jan nie może się od niego odczepić

    gzik widzisz tutaj są święci i czyści jak łza nie mający nic na sumieniu a Jan jest wirtuozem uczciwości przestrzegającym prawo :)

  15. stach Link do wpisu #45

    @paj., hmm..., no trochę mnie Jan tym Miauczyńskim rozczarował:)

  16. Jan Link do wpisu #46
    Wpis zawiera wulgaryzmy – pokażZwiń wpis

    @paj, żadna z ustaw nie zna takiego terminu jak "afiszowanie", a rzeczową prawną analizę już przedstawiałem, wtedy nie trafiło, więc nie będę się powtarzał

    @stach, motywacje wyboru awatara bywają różne, również przekorne i przewrotne. nie mam zamiaru się z tego tłumaczyć, ale schlebia mi, że taka p******a była w ogóle warta komentarza ;) powiem tylko, że użycie wizerunku idola czy autorytetu byłoby w moim odczuciu zbyt pompatyczne i zuchwałe. rozczarowało mnie tak dosłowne i powierzchowne podejście do sprawy ;)

  17. Kalina Link do wpisu #47

    @stach. @Jan tylko używa awatara Miauczyńskiego. Ty jesteś wierną repliką. Zrzęda, maruda, czepialski- malkontent, jak się patrzy.:) Pewnie dlatego nie lubisz tej postaci, bo widzisz w niej siebie.Jakie znaczenie dla dyskusji miało napomknienie o żydowskim pochodzeniu Kondrata? Podniosło jej poziom? A może pokazało, jaki jesteś zaangażowany w walkę o czystość plemienną? Trudno to rozgryżć.:)

  18. paj Link do wpisu #48

    Twoja rzeczą prawną Janie można się jedynie podetrzeć pokaż swój własny wizerunek a nie przyklejaj się do kogoś bez jego wiedzy.

  19. Jan Link do wpisu #49

    @paj gdybyś nie wiedział, na forach internetowych "realia" są takie, że nikt nie posługuje się swoim wizerunkiem, a twoja obsesja na punkcie mojego zaczyna być już dziwaczna. Ale tu nie chodzi o to, po prostu gdy brak ci argumentów zaczynasz zmieniać temat i czepiać się mojego awatara, co jest mega słabe i desperackie. przy innej dyskusji na zupełnie inny temat też z tym wyskoczyłeś gdy już brakło innych atutów. myślę że w temacie zaiksu (bo o tym jest ten wątek) każdy powiedział swoje, czytający ocenią kto ma rację, a na takie małostkowe przepychanki nie na temat szkoda mi czasu, szczególnie gdy z jednej strony jest tylko prowokacja, głuchota na fakty i brak szacunku dla rozmówcy.

  20. RTD Link do wpisu #50

    @paj na Jego poziomie.A Twój awatar jakiś taki blady 😝

  21. stach Link do wpisu #51

    @Jan, wobec tego jesteśmy kwita:)
    @Kalina, zapewniam Cię, że nie widzę w Miauczyńskim siebie. Nie spełniam przesłanek. Jestem zadowolony z życia.
    Podziwiam Cię za przenikliwość umysłu. Samo wspomnienie o pochodzeniu Kondrata stanowi dla Ciebie wystarczającą przesłankę aby przypisać mi zaangażowanie w jakąś walkę. Wybornie. A czy ja muszę dbać o poziom dyskusji? Każdy tu ma na sumieniu jakieś dywagacje i jakoś to uchodzi.
    Co jest takiego niestosownego w informacji o pochodzeniu Kondrata? Przecież to prawda. Musi się czegoś wstydzić lub muszą się wstydzić za niego jego sympatycy? To jakieś piętno, o którym lepiej nie wspominać? Dlaczego nie przyczepiłaś się do tych jaboli, co jest ewidentną nieprawdą, bo takowych Kondrat nie sprzedaje? To Cię nie zraziło? Co to w ogóle za insynuacja, ta walka? "Czystość plemienna"? Skąd takie wyrażenie? Toż to prawie faszyzm! A kysz!
    Twój sposób dedukcji nasuwa mi na myśl przykład pokrętnej logiki pewnego amerykańskiego studenta nomen omen pochodzenia żydowskiego, Simona Rubina, który opowiedział na łamach "The Forward" o swoich straszliwych przeżyciach w Warszawie w czasie Dnia Niepodległości. Otóż Rubin wyznał, że z powodu przejścia ulicami marszu poczuł się tak zagrożony, że schował się w łazience. Mieszkanie Rubina na ulicy Leszno znajdowało się dwa kilometry od punktu wyjściowego marszu, którego trasa tamtędy oczywiście nie prowadziła, ale Rubin gdzieś tam usłyszał, że w demonstracji mieli uczestniczyć ludzie o antysemickich poglądach. Wiedział, że ul. Leszno wchodziła w czasie wojny w obręb getta, więc na podstawie tych genialnych przesłanek wykoncypował sobie, że ani chybi stanie się obiektem napaści co sprowadziło się już do podkreślenia, że "Ulica Leszno ponownie stała się miejscem antysemityzmu, nienawiści i tym razem własnego strachu”. No, ma się tą wyobraźnię:)
    (Chciałbym przestrzec przy okazji użytkownika "paj", na wypadek gdyby miał chęć włożyć mi w usta słowa, których nie wypowiedziałem, że NIE MÓWIĘ iż Kalinka to Żydówka oraz tych wszystkich, którzy zarzucą mi antysemityzm, bo ośmieliłem się opisać historyjkę amerykańskiego studenta pochodzenia żydowskiego i dla nich gotów jestem wskazać również przykład rozumowania Polaka pochodzenia polskiego, Chińczyka o korzeniach tybetańskich i Norwega pochodzącego z Karyntii.)

  22. Kalina Link do wpisu #52

    A kto tam wie, jaka krew w nas płynie? Tyle nacji przetoczyło się przez nasze ziemie, że do dzisiaj nie wiem, kto to taki, według narodowców, ten prawdziwy Polak. Oni pewnie też nie wiedzą, bo zwykle dysponują małą wiedzą.:)))))) A spęd z 11 listopada- przygnębiający, ponury, budzący grozę, nijak nie przypominający pikniku rodzinnego. Dlaczego ten skromny, pajęczański przemarsz nikomu żle się nie skojarzył? Przecież był w założeniu tak samo patriotyczny. Przestań więc ironizować i lekceważyć zło, które już się wylęgło i wypełza na ulice. Trzeba to zło nazywać po imieniu, zwalczać i zakazywać. Stać cię tylko na przypowieść o studencie żydowskim? Wierz mi, oni mają prawo się bać, drogi @stachu.:((( I nie trzeba tu wyobrażni. Wystarczy wiedza historyczna. Ta rzetelna.

  23. stach Link do wpisu #53

    Kalinko..., jaka miła prowokacja:) A zrobię Ci przyjemność i odpowiem...
    Że też wstydu nie masz, jakiejś samokontroli albo co. Co z Ciebie za Polka jeśli marsz Rodaków z okazji Narodowego Święta nazywasz "spędem"?! I to jeszcze "przygnębiającym, ponurym, budzącym grozę, nijak nie przypominającym pikniku rodzinnego"? Co żeś Ty kobieto oglądała? Gdzie? Może oglądałaś jakieś bzdety Yael Bartany?
    Czyżby siedemdziesiąt lat indoktrynacji zrobiło swoje przenikając przez kilka pokoleń?
    I do tego "piknik"? Co to ma być? Pikników to można się spodziewać w czasie dnia piwa albo święta 1 Maja. Ojczyznę trzeba szanować, bo ma się ją jedną. Jak matkę. Siupy i śmichy-smichy z tego dnia nie przystoją osobie dorosłej.
    Polecam filmik Jacka Posobca "‘Nazi March’ in Poland vs Belgium Celebration on the same day" gdzie dokładnie widać czym NIE był ów marsz a czym błyszczy zachodnioeuropejska rzekoma cywilizacja, której przedstawiciele tak ochoczo rzucili się jak psy na dziada przypinając Polakom faszyzm, nazizm, antysemityzm i Bóg wie co jeszcze. Odezwał się również naczelny kłamca Jan Tomasz Gross na stronie New York Timesa pisząc, że ulicami Warszawy przemaszerowało dziesiątki tysięcy Polaków z symbolami „white power”, wznosząc okrzyki „Sieg Heil!” oraz „Ku Klux Klan!”.
    Ten, kto tam był tego dnia wie, że było zgoła inaczej. Zresztą można sobie pooglądać filmiki zwyczajnych internautów (nie jakieś oficjalne propagandowe szczyny - obojętnie z której strony) i posłuchać wypowiedzi ludzi, młodych, starych, było też mnóstwo dzieci. Nawet te nieszczęsne lewicowe aktywistki z LGBT, KOD, Obywatele RP, Czarny Protest( przypadkiem większość o wyraźnej semickiej urodzie) nie bardzo trafiły ze swoją prowokacją bo jak by nie patrzeć to wokół nie było ani jednego faszyzującego transparentu. Zachodnie media mówiły\pisały dyrdymały o dziesiątkach tysięcy radykalnych prawicowców, debil-rzecznik Hilary Clinton napisał na Twitterze o "60 tys. nazistów maszerujących w Warszawie", itd. Komentarze zwykłych Niemców, Austriaków czy Francuzów pod artykułami mówią zupełnie coś innego. Rozsądny człowiek jest w stanie wychwycić te niuanse.
    I co jeszcze... podobno 60 tys. demonstrantów było pod kontrolą tylko 6000 policjantów. To również o czymś świadczy. Dla porównania marsz Pegidy w Kolonii(3000 demonstrantów) "ochraniało" aż 1700 policjantów. Nawet Izrael raczył ostro zaprotestować co o dziwo nie zdarzyło mu się wcześniej na Ukrainie, gdzie tysiące(!) spasionych byków wznosiło rasistowskie, antysemickie transparenty i okrzyki pod bokiem ukraińskiego nacialstwa. A w Warszawie rzekomych faszystowskich pokrętów było raptem 400. Nie dziesiątki tysięcy jak głosił lewacki i syjonistyczny skowyt. To byli ci z Czarnego Bloku, których organizatorzy marszu wcale nie zapraszali, a wśród których więcej jest kretów z wiadomych służb niż w całym ONR. Nie bez kozery ci "czarni" w większości noszą maski. Na szczęście uważni obserwatorzy zdążyli wychwycić wśród tej zgraji członków nie tylko KPP, ale i partii Razem a nawet typy od Bekiera, o którym już od dawna wiadomo z kim się zadaje. Udział takich indywiduów jednoznacznie wskazuje na celową prowokację. Za sobą ciągnęli również dziennikarzy z wiadomych mediów.
    A to zdanie: "Wierz mi, oni mają prawo się bać" to już bzdura jak stąd do Telawiwu. Ktoś, kto sprawuje władzę nie musi się niczego obawiać.
    Kontrola nad polskim ruchem narodowym jest pełna. Kiedy sprawuje się władzę, dba się o to aby nie pojawiła się silna opozycja i tej władzy nie zagroziła. Tworzy się więc samemu opozycję względem siebie i dla picu ją zwalcza. Do tych pozornych przeciwników władzy przylepiają się samorzutnie lub w drodze naboru niezorientowane przeważnie typy o czystych intencjach, rzekoma opozycja je wchłania i odpowiednio urabia. Wszelkie oddolne próby zaistnienia opozycji niekontrolowanej są w ten sposób dławione, bo na "rynku" może być nawet kilka opozycyjnych organizacji stworzonych przez WŁADZĘ. Młody, skołowaciały człowiek nie ma innego wyjścia jak wstąpić do którejś mutacji rzekomej antyreżimowej organizacji. Tak było ze Stronnictwem Narodowym modelowanym przez Jeznacha, tak było z Polską Wspólnotą Narodową Tejkowskiego. I tak jest z tym biednym ONRem, którego przodownicy to młodzi, wyszczekani obywatele polscy pochodzenia żydowskiego. Pojawienie się internetu zagroziło monopolowi reżimowej propagandy. Polacy uzyskali możliwość swobodnej wymiany myśli, tworzenia internetowych społeczności, dostęp do informacji, które oficjalne media zazwyczaj przemilczały lub przerabiały na swoją modłę. Ale do czasu. Internet też trzeba było wziąć za pysk. Władcy Polski zareagowali szybko i podobnie jak w przypadku organizacji wrzucili do sieci dziesiątki rzekomych polskich patriotów, mistyków i szajbusów, których zadaniem było stworzenie wrażenia odradzania się polskich tradycji narodowych by zmiażdżyć w zarodku te czysto polskie.
    Taka jest rzeczywistość. Ale żeby to ujrzeć i zrozumieć to trzeba coś wiedzieć i trochę pomyśleć.

  24. Kalina Link do wpisu #54

    O!!! Witamy pajęczańskiego???narodowca.:), co to dla Ojczyzny zrobi wszystko, a nawet jeszcze więcej.:)))) Wasze wzniosłe hasła jakoś mnie nie przekonują. Tak już mam.I to wasze przekonanie o swojej wyższości. Skąd my to znamy??? Jak na razie, to wasz patriotyzm przejawia się w tym, że chodzicie, drzecie japy, od czasu do czasu sponiewieracie jakiegoś obcokrajowca, przemaszerujecie z transparentami. Kto ci dał monopol na patriotyzm? Co takiego wartościowego robicie dla kraju? Tym się pochwal. Cały świat nie może się mylić. Wypełzliście na ulice, bo rządy wam pozwoliły, obecny wręcz wam sprzyja przy dużym poparciu Kościoła. Jakie macie dalekosiężne plany? Powtórka z II wojny???

  25. Jan Link do wpisu #55

    Marsz to temat na zupełnie inną dyskusję. Mnie osobiście zastanawia czemu sami organizatorzy chcąc pokazać jak to normalnie, rodzinnie, patriotycznie i absolutnie nienacjonalistycznie było na marszu pokazują zdjęcie z... 2012 z marszu Razem dla Niepodległej organizowanego przez Komorowskiego.
    https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_4bei9Y0CYPvmUpw3VDoYS3FDlVUCCqXn.jpg

    Ja wiem, że faszystowskie okrzyki i hasła to nie 100% marszu, ale każdy biorący w nim udział wiedział doskonale, że takie tam będą więc bycie tam i wtedy pod tymi sztandarami było biernym podpisaniem się pod tymi ekstremizmami. Uważam się za patriotę ale zupełnie inaczej to rozumiem, np. jako obywatelską uczciwość, o której tu było kilka słów. No ale to temat na inna dyskusję, zresztą bezcelową bo zwykle z jednej strony podszytą utrudniającymi dialog brakiem dystansu, wyparciem, dysonansem poznawczym i często fanatyzmem.

  26. stach Link do wpisu #56

    Kalino. Właściwie to niczego innego poza drwinami się nie spodziewałem. Gdybyś uważniej wczytała się w to co pisałem, to doszłabyś do wniosku, że raczej staram się opisać i wyjaśnić pewne zjawiska a nie manifestuję przynależność do ruchu. Rozumiem to jednak, bo postrzeganie rzeczywistości w Polsce na podstawie memów jest niestety dość mocno utrwalone. Słowa-klucze przesłaniają istotne rzeczy. Nie należę do żadnej oficjalnej organizacji mającej w nazwie "narodowy". Z prostego względu. Wszystkie te organizacje są kontrolowane przez okupanta. Sympatyzuję co prawda z ideą, ale mocno odsianą z plew, bo nie urodziłem się po to aby ludzi na przykład wsadzać do pieca.
    Odpowiadając na Twoje pytanie co też ci tak zwani narodowcy robią wartościowego dla Polski to powiem, i pewnie się ucieszysz, że niewiele. Na plus można być może zaliczyć aspekt wpływu na młodego Polaka w sensie zainteresowania polską historią, kształtowania poczucia dumy z bycia Polakiem, ale do momentu aż ten młody Polak popełni tą nieostrożność i zapisze się do którejś z organizacji narodowych. Poza tym to nic. Można by oczywiście żywić nadzieję, że rosnąca liczba członków ONR to sól w oku okupanta, ale jeśli weźmiemy pod uwagę, że na czele ONR stoją takie osobniki jak Holocher czy Krejckant a w brygadach terenowych roi się od kretów z innych organizacji, dziennikarzy czy szeregowców ze służb a te biedne głupki tego nie pojmują to nadzieja rozbija się o kant wiadomo czego. Albo mało komu dawał do myślenia fakt, że prezesem Stowarzyszenia Marszu Niepodległości w 2013 roku był niejaki Tumanowicz, którego ojca doskonale pamiętają ci, którzy mieli nieprzyjemność widzieć go w TV w czasie Stanu Wojennego.
    Organizacje skrajnie prawicowe nie tworzą się oddolnie tylko montują je służby państwowe umieszczając w nich swoich ludzi, którzy łatwo obejmują funkcje kierownicze lub korzystają z marionetek. Stąd biorą się głupawe wypowiedzi deprecjonujące organizację lub numery w postaci zdjęcia wskazanego przez Jana. To polityka ośmieszania Polaków przy jednoczesnym stworzeniu pozorów, że na coś mają wpływ. Z podobnych powodów podarowano Polakom na przykład koronę na orła, pomniki Żołnierzy Wyklętych czy IPN, który wytrwale zajmuje się trupami, ale w stosunku do żyjących jeszcze oprawców Polaków zachowuje kurtuazyjne milczenie lub powstrzymuje się od rzetelnego wyjaśnienia bredni o Jedwabnem.
    A w Konstytucji RP nadal widzimy, że władza należy do Narodu. Do którego? Nie wiadomo.

  27. Kalina Link do wpisu #57

    Narodowcy na nic innego , poza drwinami, nie zasługują. Póki co, jeszcze nie musimy się bać. I obyśmy nie musieli.
    A ciebie przestałam już rozumieć. Próbujesz ich bronić, by za chwilę się od nich odciąć.Widzę, że bardziej interesują cię wszelkiej maści spiskowe teorie, na które i tak nie miałbyś wpływu, ale co sobie nie pogadać, nie postraszyć zdezorientowanych nadmiarem wykluczających się wzajemnie treści użytkowników internetu? To jest "siła" takich , jak ty. Ludzie!!! Jest wróg! Do końca nienazwany, ale jest. To on wszystkiemu winien. Nie my, nie nasza głupota, skrajna nieodpowiedzialność, tumiwisizm, tylko Latający Potwór Spaghetti.:)))
    O historii zamilczę, bo to już następny temat.
    A rządowa i opozycyjna propaganda? "Każdy orze, jak może", tylko sęk w tym, że nie wszyscy tę propagandę łykają.

  28. paj Link do wpisu #58

    Ja jestem nacjonalistą oraz jestem z tego bardzo dumny dla mnie to zaszczyt a dla lewactwa typu Kalina to szkoda nawet śliny na splunięcie a zresztą tfuuu

  29. Jan Link do wpisu #59

    @paj, nie, nie jesteś. chętnie poznałbym prawdziwego nacjonalistę - który kocha ojczyznę, działa na jej korzyść, przedkłada dobro narodu nad dobro jednostki. prawdziwego ideowca, z którym można by pogadać na poziomie, o przekonaniach, o ideałach, o polityce. nie zgadzać się, ale różnice i wymiana zdań mogą być bardzo kształcące i stymulujące. ty nie kochasz Polski, nic nie robisz dla kraju, nie znasz polskiej historii, nie szanujesz narodowej kultury i pięknego polskiego języka, którym posługujesz się gorzej niż niektórzy znani mi obcokrajowcy, popierasz nieuczciwość i okradanie własnego kraju. twój "nacjonalizm" nie ma nic wspólnego z miłością do kraju, to zwykły gniew, nienawiść i frustracja, której samemu jest się winnym, ale żeby uniknąć autoagresji trzeba znaleźć winnego i wroga, a najlepiej wspólnego, na którego będzie można pluć, żeby poczuć się choć trochę lepiej. dlaczego dzisiejsze ruchy narodowe często przeplatają się z kibolskimi? bo to ten sam prosty mechanizm:
    1. poczucie przynależności do kraju czy klubu piłkarskiego: każdy lubi gdzieś należeć, czuć się częścią jakiejś społeczności, dzielącej te same wartości czy zainteresowania. w przypadku braku życiowych sukcesów i innych powodów do dumy zawsze pozostaje nam ostatnia deska ratunku: "duma" z przynależności geograficznej. na tę przynależność nie zasłużyliśmy, nie kiwnęliśmy palcem, nie zapracowaliśmy na to, jak np. w przypadku grupy zawodowej. samo bycie Polakiem czy kibicem Legii to nie nasza zasługa, urodziliśmy się tu i tyle, więc bycie dumnym z samego faktu to słabiutkie fundamenty. co innego duma z polskiej literatury czy osiągnięć naukowych, nadal nie jest naszą zasługą to, że akurat tu się urodziliśmy, ale przynajmniej czcimy jakieś wartości, a nie sam fakt przynależenia do miejsca, którego nie wybraliśmy.
    2. wspólny wróg: jesteśmy niezadowoleni i rozgoryczeni (czy wśród sztandarów z krzyżem celtyckim są jacyś ludzie sukcesu?), ale nie dyskutujemy, nie wnikamy (bo argumentów nie mamy, nie o argumenty tu chodzi, nie znamy się na ideologii, którą rzekomo wyznajemy), po prostu nienawidzimy każdego kto nie jest z nami. dosłownie i w przenośni lejemy po ryjach kiboli innych klubów, nienawidzimy zawodników innych drużyn, nienawidzimy sędziego, który odgwizdał nam karnego, bez względu na to, czy słusznie, czy nie. nasza wyższość nie polega na tym, że nasza drużyna jest lepsza. nasza dająca przyzwolenie na przemoc wyższość nad innymi polega tylko i wyłącznie na tym, że ci inni nie są nami. i analogicznie jest w przypadku "kibolstwa" narodowego - wrogiem każdy, kto nie z nami.
    i to nie jest miłość do ojczyzny. to jest nienawiść do wszystkiego innego, wszystkiego co poza, wszystkiego co obce. to nie patriotyzm, nie myślenie o dobru narodu, tylko widzenie jedynie czubka własnego nosa i rozpaczliwe podpięcie się pod wygodną ideologię, żeby własny gniew i frustrację jakoś wytłumaczyć i skanalizować. a nacjonalizm nie musi być czymś szkodliwym i agresywnym, a szowinizm to tylko skrajna jego postać. natomiast we współczesnym, kibolsko-rasistowsko-faszyzującym wcieleniu to czyste zło, kpina z patriotyzmu. do tego często dochodzi wycieranie sobie gęby symbolami religijnymi przy jednoczesnym pogwałceniu wszelkich zasad przez tę religię głoszonych. a historia zna takie postawy - odpowiednio rozrośnięte nigdy nie prowadziły do niczego dobrego. terroryzm rodem z ISIS to dokładnie te same schematy, tylko tamci są z innego "klubu" i mają trochę inny "sprzęt", ale u podstaw to jest dokładnie ta sama mentalność.

    i po co ja to napisałem i straciłem parę minut życia? głupota, jestem masochistą, bo zamiast polemiki otrzymam jedno z poniższych:
    a) wycieczkę ad personam,
    b) jakąś wyświechtany frazes typu "lewak" albo Żyd,
    c) wyzwisko,
    d) nielogiczny i chybiony pseudoargument nieodnoszący się do wypowiedzi.

    PS. pozdrawiam @stach, nie zgadzam się z wieloma rzeczami, o których piszesz, ale dziękuję za kulturę wypowiedzi (może tylko ten patronizujący cynizm względem Kaliny ujmuje uroku twoim słowom)

  30. paj Link do wpisu #60

    Jan z jednym się z tobą zgadzam że odeszliśmy od tematu ZAIKSU a po drugie chciałbym Ci przypomnieć cytat pewnej pieśni być może jej nie znasz NIE DAMY POGRZEŚĆ POLSKIEJ MOWY POLSKI MY NARÓD POLSKI RÓD a nie dla ciapatych arabów czarnuchów i tym podobne zwierzęta a po trzecie jak sam zauważyłeś rozpisałeś się tak bez w swojej logice że sam się w tym pogubiłeś sam siebie nazywasz masochista

Zgłoś wpis moderatorowi

Powód zgłoszenia

Wątek jest zamknięty – nie można dodawać odpowiedzi.

Wpisz co najmniej 2 znaki. Strzałki w dół i w górę wybierają podpowiedź, Enter otwiera, Escape zamyka.