Życie ...ach życie
Rozpoczęty przez Gaja 1179 odpowiedzi
-
Z tym odchudzaniem, to wiesz..... nie najlepiej u mnie. Brakuje mi siły i motywacji wewnętrznej. Zachęcam do rozmowy z żoną o komunikowaniu się wprost. Bo, po co komplikować i zużywać energię na kłótnie, jest wiele ciekawszych sposobów. ;-) Dobrze przygotować sobie "tuzin" argumentów za i przekonywać, zachęcać, namawiać, nakłaniać, objaśniać, oświecać, zbijać kontrargumenty, zjednywać, uwodzić, wabić i .... nie odpuszczać ;-) Nagroda jest warta wysiłku. Dziękuję za życzenia. Ja życzę owocnych rozmów. Na urlop mam nadzieję już niedługo :-)
-
Ja też mam problem z motywacją do ćwiczeń :) ja tam myślę, że nie ma tragedii w mojej komunikacji z żoną. A ja za tydzień będę miał całe 9 dni odpoczynku.
-
Farciarz, na brak komunikacji nie narzekasz i jeszcze ten urlop. Udanego wypoczynku :-), ;-) :-)
-
Ja tam małomòwny jestem ;) hehe nie dziękuję mam nadzieję , że pogoda w Zakopcu będzie fajna.
-
Słońce zawsze w sercu :-)
-
Mimo wszystko miło by było na Gubałówke wjechać przy ładnej pogodzie
-
Pierdo... to co gadają inni
-
W tych słowach bym tego nie ujęła ale rozumiem sens. Gdybyśmy czekali na opinie innych to sami nie ruszylibyśmy z miejsca, w myśl powiedzenia jeszcze się taki nie urodził, żeby wszystkim... .Często bywa też tak, że naszą głowę zaprząta mnóstwo spraw. Czujemy niemoc, strach, bo nie zdążę, nie załatwię, za ciężko... Takie myślenie wywołuje ogromne pokłady stresu, który nie ułatwia kolejnego pozbywania się spraw. Prowadzono nawet badania na ten temat i okazało się, iż duża część spraw jest po prostu nie nasza. Myślimy intensywnie nad sprawami naszych dzieci, partnerów, rodziców, dziadków, sąsiadów ... niektórzy nawet ludzkości. I jak to wszystko ma się pomieścić w głowie. Otóż nijak. Odrzucając sprawy, które powinni załatwiać inni okazuje się, że zostaje nam kilka spraw - do ogarnięcia i głowa jakaś taka lżejsza, i stresik mniejszy :-)
-
Ale dlaczego tak bardzo nas obchodzą sprawy innych, że niektórzy jakby tylko tym żyli? Rozumiem troskę rodziców o dzieci, ale sąsiadów czy ludzkości to ja nie ogarniam. Może to zazdrość? Skoro sąsiad kupił nowe auto to myślimy skąd on na to wziął pieniądze? No ku zarobił albo ukradł. Na 99% nikt mu za darmo nie dał.
-
Może zazdrość zmieszana z ciekawością i tym sposobem czasu na swoje sprawy nie starcza :-) bo niby jak. Doba ma dla każdego 24 h ;-)
-
Gdyby miała więcej też byśmy tacy byli
-
Gaja i jak w te deszczowe dni? Jakaś refleksja?
-
w takie dni jak dzisiejszy to różne refleksje się nasuwają, człowiekowi nic się nie chce, to rozmyśla o wszystkim i o niczym, albo gra z dziećmi w szachy albo czyta Harrego. A co niektórzy zawistni wymyślają kolejne historie o sąsiadach i na sąsiadów, tak już ten świat się kształtuje i w tym kierunku zmierza.Ludzie o swoich problemach nie myślą i nie rozwiązują tylko zajmują się czyimiś i zajmują się plotkami 😆. Pozdrawiam wszystkich pozytywnie zakręconych.
-
jaKa, dziękuję za pozdrowienia, również pozdrawiam bardzo ciepło znad wietrznego dziś rano Bałtyku :-) :-) :-)
-
XyZ, mam wrażenie, że refleksja często mi towarzyszy. Nie, żebym specjalnie się starała, przychodzi ot tak i już jest ;-).
Teraz uwaga, wiem nie jest lekko ale nikt nie mówił, że będzie. Z rzeczy MOICH i Ludzkich, o których pisałam wyżej są też rzeczy BOSKIE i do takich należy pogoda. Jaka jest każdy widzi. Z ABSOLUTEM się nie dyskutuje. Chociaż są "śmiałkowie", bo oczywiście można, jeżeli podejmujemy taką decyzję świadomie lub mniej świadomie, stwierdzać 30 - 50 razy fakt "ciągle pada!" UWAGA! DECYZJA = KONSEKWENCJE. Jeżeli podejmujemy taka decyzję to poniesiemy jej konsekwencje w postaci sflustrowanego otoczenia. I tutaj muszę ostrzec, że flustracja tak jak śmiech zaraźliwa jest! ale możemy dlaczego nie, nasz wybór. Możemy również robić rzeczy, na które mamy mniej czasu, gdy świeci słońce, przy wtórze pięknej piosenki Czerwonych Gitar "Ciągle pada! Asfalt ulic.... a ja moknę" Wróć. Nie moknę!!!, ponieważ przebywam z rodzinką w 1 pokoju w nadmorskiej miejscowości (urlopik :-)), śmiejemy się, czytamy gazety, książki, książeczki (co się da), oglądamy filmy i dopada nas "głupawka" czyli niekontrolowane wybuchy śmiechu ale czy to grzech?
P.S. 1 Na urlop czekamy cały rok! Nie pozwólmy, żeby deszcz GO popsuł!
P.S. 2 Ile dni pada w "Zakopcu" podczas Twojego urlopu? -
"Ludzie wybitni rozmawiają o problemach, ludzie przeciętni o wydarzeniach, ludzie mali o swoich bliźnich" - Jules Romains
-
btw "frustracja", nie "flustracja" :D
-
Frustracja widnieje w słowniku języka polskiego, żeby nie brzmiało tak poważnie wpisałam flustracja. Przepraszam wszystkich wrażliwych ortograficznie, następnym razem wpiszę cudzysłów, żeby była jasność odczytu :-) Wybaczcie.
-
Trafiłem, że padało jeden dzień :)
-
Jan, bardzo trafny cytat!!!
Przytoczę tutaj ZŁOTĄ REGUŁĘ ETYCZNĄ:
„Traktuj innych tak, jak Ty byś chciał być traktowany” Niby proste a może odkrywcze? -
XyZ, u mnie też jeden dzień padało - dodam, że cały, ale cóż znaczy jeden dzień w obliczu tygodnia, miesiąca, pisząc z rozmachem - lat?
-
Teraz pięknie świeci słonko, chociaż wieje. Wyruszam na spacer brzegiem morza ;-) ;-) ;-) - trzeba się jodować - na cały rok.
-
Pozazdrościć tego jodu u nas wody tyle co w morzu, ale jodu w powietrzu nie :D
-
Ups, to może chociaż tlenu macie więcej czy coś. Wiesz, szukam szklanki do połowy pełnej. A tak poważnie: Jakie opcje?
-
Hmm wody mamy porównywalnie pewnie. Opcje? Ale, że co :) ??
-
Opcje na spędzanie czasu, w wodzie, z wodą, obok wody ;-) wiesz skoro porównywalnie?
Może skoro tyle wody tam jest to w parku wodnym jesteście. Przyznaj się! :-) -
Niestety mam teraz tyle pracy, że nie mam kiedy iść na basen :(
-
Pracy? Pisałeś o urlopie ...
-
Ja już po. Kilka dni w górach i koniec.
-
Wody u nas trochę za dużo, ale już za parę dni będą upały, bo idę na zasłużony urlop,a pogoda wówczas mi dopisuje. Dobrze urodzić się optymistą 😎
Odpowiedz w wątku
Na forum piszą zalogowani. Zaloguj się przez Google, Facebooka albo e-mail – zajmie to chwilę, bez hasła.
Zaloguj się, aby odpowiedzieć