Funkcjonariusze z komisariatu Policji w Działoszynie oraz Państwowa Inspekcja Pracy wyjaśniają okoliczności wypadku, do jakiego doszło w zakładzie produkcyjny w Działoszynie.
W czwartek 22 października około godziny 9:00 w Działoszynie, na terenie zakładu zajmującego się produkcją lodów i mrożonek doszło do poważnego wypadku. 62-letni mieszkaniec Działoszyna doznał dotkliwych poparzeń.
– Na terenie zakładu produkcyjnego 62-letni mieszkaniec Działoszyna, pracownik tego zakładu najprawdopodobniej podczas wypalania śmieci – na ten moment nie wiemy jeszcze co dokładnie wypalał – został poparzony. Z uwagi na obrażenia mężczyzna został przetransportowany przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe do szpitala. Na chwilę obecną nie znamy obrażeń mężczyzny i jego stanu zdrowia – relacjonuje przebieg zdarzenia rzecznik prasowy KPP w Pajęcznie mł. asp. Marcin Pawełoszek.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że stan mężczyzny jest poważny – doznał obszernych poparzeń ciała oraz dróg oddechowych – jednak jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Śledczy sprawdzą teraz, czy prace na terenie zakładu przebiegały zgodnie z przepisami i czy wypadek był tylko nieszczęśliwym zdarzeniem, czy doszło do niego z powodu zaniedbań.

fot.: Krzysztof Bularz




