To, co nie udało się w poprzednich wyborach Markowi Szydłowskiemu i Bogdanowi Góreckiemu, może udać się Piotrowi Mielczarkowi. Zapytaliśmy Dariusza Tokarskiego i jego kontrkandydata o plany na nadchodzącą kadencję.
W pierwszej turze wyborów obecnego włodarza poparło 2397 mieszkańców, natomiast kandydat Stowarzyszenia Rozwoju Ziemi Pajęczańskiej uzyskał 2443 głosów. W związku z niewielką różnicą 46 głosów postanowiliśmy przeprowadzić ankietę na facebooku, która miała na celu ocenić, jak głosy mogą rozłożyć się w drugiej turze.
Niestety nie wszyscy użytkownicy Facebooka, zdawali sobie sprawę, że ankiety facebookowe nie są anonimowe, a informacja o tym, kto zagłosował na daną odpowiedź, jest widoczna dla wszystkich użytkowników. W związku z wieloma prośbami zdecydowaliśmy o zakończeniu sondy przed czasem. Jednak pomimo tego, że głosowanie trwało tylko 14 godzin, swoje głosy oddało niemal 800 facebookowiczów.
Wśród użytkowników facebooka Dariusz Tokarski uzyskał poparcie na poziomie 40%, natomiast Piotr Mielczarek zdobył 60% głosów. Na kilka dni przed drugą turą postanowiliśmy przepytać kandydatów na urząd burmistrza Pajęczna. Zapytaliśmy Dariusza Tokarskiego i Piotra Mielczarka o ich plany co do składowiska odpadów, Targi Końskie oraz wyniki pierwszej rundy wyborczej walki.
Jak skomentuje Pan zarówno wynik pierwszej tury, jak i wysokie poparcie w sondzie internetowej?
Najpierw chciałbym podziękować wszystkim wyborcom za udział w wyborach. To dowód na odpowiedzialność i zaangażowanie w sprawy gminy. Szczególnie dziękuję tym, którzy oddali swój głos na mnie. Są one oczywistym dowodem na to, że większość mieszkańców naszej gminy oczekuje zmian. 16 lat urzędowania dotychczasowego burmistrza, sposobu sprawowania władzy i wyznaczania tempa i kierunku rozwoju gminy wymaga zdecydowanej korekty. Jestem pewien, że ten efekt to skutek takiej refleksji. Wynik wyborów mnie naturalnie ucieszył, ale przypomina mi stale o przywileju i honorze reprezentowania mieszkańców i gminy na zewnątrz, a jeszcze bardziej o wielkim wyzwaniu i odpowiedzialności za nasze wspólne sprawy. Pamiętając wyniki pierwszej ankiety, drugiej również nie będę komentował.
Pajęczno kojarzone jest z Targami Końskimi, jeśli wygra Pan wybory, co dalej z końskimi imprezami w Pajęcznie?
Imprezy końskie niewątpliwie są skutkiem końskiej pasji pana burmistrza. Dla wielu to powód do dumy, ale dla obrońców zwierząt – ogólnopolskich fundacji i stowarzyszeń -pajęczańskie targi końskie, to powód do wstydu. Jeden z ich filmów nagranych podczas ostatnich targów obejrzało prawie 40 tysięcy osób. Uważam, że dwie „końskie” imprezy w roku w zupełności wystarczą. Wolałbym, by był to zjazd miłośników koni, może wystawa – choć chciałbym, by rozszerzyły swoją formułę, np. o przegląd filmów o podobnej tematyce, koncerty muzyki folkowej i regionalnej, połączone z promocją lokalnych przedsiębiorców, twórców i produktów. Pomysłów na wzbogacenie tej formuły na pewno jest wiele. Należy wybrać te najciekawsze.
Co do samych targów, to deklaruję, że jeśli zostanę burmistrzem, to pomogę w ich przygotowaniu dotychczasowemu organizatorowi, jeśli wykaże taką inicjatywę, natomiast nie będę patronował takim imprezom.
Jakie są Pańskie plany w stosunku do wysypiska śmieci w Dylowie, czy zostanie zlikwidowane?
Gdyby to ode mnie zależało, to nie dopuściłbym do jego powstania. Wpływy z tego tytułu do budżetu są nieadekwatne do uciążliwości nim powodowanych. Mówię o spadku wartości okolicznych działek, smrodzie, zniszczonych drogach i wielu innych. Natomiast mówienie dziś o likwidacji wysypiska, byłoby populizmem. Uważam, iż należy ściśle kontrolować prawidłowość procesów technologicznych, ilość i jakość przywożonych odpadów, a przede wszystkim ograniczyć jego rozbudowę. Składowisko powstawało z zamysłem obsługi gmin ościennych, a podpisany pod koniec 2016 roku przez burmistrza Tokarskiego nowy plan gospodarki odpadami dla województwa łódzkiego otworzył furtkę na śmieci z 1/3 województwa, w tym aglomeracji łódzkiej. Nie tego oczekują mieszkańcy od swoich przedstawicieli w urzędzie miasta.
Co chciałby Pan powiedzieź swojemu oponentowi przed drugą turą?
Myślę, że wielką wartością naszych czasów jest wolność wyboru. 4 listopada mieszkańcy zdecydują o przyszłości naszej gminy – uszanujmy ich wolę.
Na pytania odpowiedział także Dariusz Tokarski:
Jak skomentuje Pan zarówno wynik pierwszej tury, jak i poparcie w sondzie internetowej?
Dziękuję wszystkim za udział w wyborach, dziękuję za oddane na mnie głosy. To wyraz zaufania, ale również motywacja do dalszej ciężkiej i sumiennej pracy, by zmieniać naszą małą ojczyznę.
Pajęczno kojarzone jest z Targami Końskimi, jeśli wygra Pan wybory, co dalej z końskimi imprezami w Pajęcznie?
Targi końskie to impreza, która powstała wysiłkiem wielu osób, to impreza promująca nasze miasto w kraju i za granicą, ogromna promocja i dochód nie tylko dla gminy. Cieszę się, że targi stały się rodzinnym piknikiem odwiedzanym przez tysiące osób, że udało się stworzyć handel końmi ogólnoużytkowymi, ale moją ogromną satysfakcją jest to, że nie ma w Pajęcznie skupu koni na rzeź. Należy jednak pamiętać, że jest wiele innych imprez i wydarzeń jak Zlot samochodów 4×4, Zlot motocyklistów, Campery, zawody wędkarskie i sportowe, Ogólnopolski turniej tańca towarzyskiego, Noc kabaretowa czy ostatnio dwudniowy kiermasz krzewów i kwiatów ozdobnych połączony z festiwalem miodu i wiele innych indywidualnych pomysłów, które chcę wspierać, by ich poziom był jak najwyższy. Jestem otwarty na nowe pomysły i propozycje, a przekonały się o tym osoby, które wyszły z propozycją zorganizowania w sierpniu pokazów para-motolotni czy wystawy psów nie tylko rasowych, jak również pokazów tresury psów użytkowych.
Jakie są Pańskie plany w stosunku do wysypiska śmieci w Dylowie, czy zostanie zlikwidowane?
Jeśli chodzi o funkcjonowanie składowiska odpadów to temat zarówno dla mieszkańców, jak i dla mnie bardzo ważny.
Sprawę składowiska szeroko opisywałem na swoim facebooku. Przypomnę tylko, że samo składowisko powstało pod koniec lat 90 za czasów poprzedniej władzy i teraz likwidacja składowiska jest niemożliwa, ponieważ nie my jesteśmy jego właścicielem. Jestem przeciwny rozbudowie składowiska, czego dowód dałem, odrzucając wnioski firmy Ekoregion o jego powiększenie. Gospodarujmy dobrze tym, co mamy, by oddziaływanie na otoczenie było jak najmniejsze. Proponuję również, aby większą kontrolę mogli sprawować mieszkańcy, ustalając raz na kwartał dzień otwarty, by każdy mógł wejść, zobaczyć, jak również skontrolować dokumenty, by dowiedzieć się, ile odpadów trafia na nasze składowisko.
Co chciałby Pan powiedzieć swojemu oponentowi przed drugą turą?
Mam nadzieję, że pomimo ciężkiej kampanii wyborczej i niezależnie od wyniku wyborów, pozostanie nam wzajemny szacunek i wspólnie będziemy mogli działać na rzecz mieszkańców.
Jak zakończy się wyborcza batalia? Dowiecie się już w niedzielę 4 listopada odwiedzając serwis TwojePajeczno.pl




