W Pajęcznie rozgorzała dyskusja na temat planów budowy krematorium. Część mieszkańców wyraża zdecydowany sprzeciw, wskazując na brak konsultacji społecznych i obawy o sąsiedztwo takiego obiektu. Inni podkreślają, że kremacja staje się coraz popularniejszą formą pochówku i tego typu inwestycja mogłaby być potrzebna. Głos w sprawie zabrali burmistrz Pajęczna i starosta pajęczański.
Decyzję o pozwoleniu na budowę wydał starosta pajęczański Paweł Sikora. Jak tłumaczy, zgodnie z przepisami, ponieważ planowana instalacja będzie mogła spalać maksymalnie do 10 ciał dziennie, nie były wymagane szersze pozwolenia środowiskowe ani konsultacje społeczne. Obiekt zlokalizowany będzie przy ul. Cmentarnej, nieopodal cmentarza.
Zaskoczenie i sprzeciw
Fakt, że tak poważna inwestycja nie została skonsultowana z mieszkańcami, wywołał duże emocje w Pajęcznie. Jeszcze niedawno burmistrz Dariusz Tokarski uspokajał na forum TwojePajeczno.pl, że w Urzędzie Miasta nie ma żadnych planów dotyczących krematorium, taką samą informację miał uzyskać również od starosty pajęczańskiego Pawła Sikory.
Dziś włodarz otwarcie przyznaje, że decyzja starostwa zaskoczyła również jego samego:
– Decyzja o budowie krematorium została wydana w trybie, który budzi wiele wątpliwości – w dużej mierze w tajemnicy, bez przeprowadzenia konsultacji społecznych. Jestem szczerze zaskoczony, ponieważ o sprawie dowiedziałem się dopiero od mieszkańców i sąsiadów, którzy również nie zostali oficjalnie poinformowani. Moim zdaniem tak ważna decyzja powinna zostać poprzedzona szerokimi konsultacjami i otwartą dyskusją. Z informacji, które posiadam, wynika, że radni Rady Miejskiej planują podjęcie uchwały wyrażającej sprzeciw wobec budowy krematorium w Pajęcznie – mówi burmistrz Dariusz Tokarski.
Sprawa wywołała duże emocje wśród lokalnej społeczności. Mieszkańcy przeciwni inwestycji zebrali podpisy pod petycją, którą przekazali do starostwa. Dokument stał się podstawą do ponownego przeanalizowania decyzji administracyjnej i zorganizowania spotkania z udziałem przedstawicieli mieszkańców oraz inwestora.
W obronie swojej decyzji głos zabrał starosta Paweł Sikora, który podkreśla, że działał zgodnie z prawem:
– Na wstępie chcę schłodzić nieco emocje, które towarzyszą mieszkańcom i podkreślić, że starostwo jako organ samorządowy kieruje się prawem. Potwierdzam fakt, iż wniosek o budowę obiektu użytkowego do spalenia został złożony w lipcu. Starostwo nie miało najmniejszych podstaw, aby odmówić wydania zezwolenia. Prawo nie nakłada na starostę w tej sprawie obowiązku konsultacji. Jednocześnie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego dopuszczają możliwość zmiany decyzji ostatecznej w związku ze złożeniem petycji podpisanej przez kilkuset mieszkańców. W tej sprawie zorganizowałem spotkanie z ich przedstawicielami oraz inwestorem, gdzie udało się wypracować wspólne stanowisko.
Starostwo poinformowało również, że w ramach tzw. samokontroli przesłało swoją decyzję do ponownego sprawdzenia przez służby wojewody.
Podzielone opinie mieszkańców
Okazuje się, że zdania mieszkańców Pajęczna są w tej sprawie podzielone. Część sprzeciwia się inwestycji, wskazując na brak konsultacji i obawy związane z lokalizacją obiektu w bezpośrednim sąsiedztwie cmentarza i domów jednorodzinnych. Inni z kolei argumentują, że kremacja zwłok staje się coraz popularniejsza, a takie obiekty powstają w wielu polskich miastach i prędzej czy później także w Pajęcznie będą potrzebne.
Podsumowanie wyników ankiety
Na pytanie: „Czy w Pajęcznie powinno powstać krematorium?” odpowiedziało 1329 osób.
• Nie – 47,71% (634 głosy)
• Tak – 39,80% (529 głosów)
• Tak, ale w innej lokalizacji – 12,49% (166 głosów)
Wyniki pokazują, że mieszkańcy Pajęczna są mocno podzieleni – największa grupa sprzeciwia się inwestycji, ale łącznie ponad połowa (52,29%) dopuszcza powstanie krematorium, choć część pod warunkiem zmiany lokalizacji.





