W niedzielę 14 września w Raciszynie odbyły się dożynki. Na dorocznym święcie plonów – pomimo kapryśnej pogody – mieszkańcy i goście bawili się do późnych godzin wieczornych.
Uroczystości rozpoczęły się od barwnego pochodu, który przeszedł do parafialnego kościoła. Wzięli w nim udział mieszkańcy wsi, przedstawiciele władz samorządowych, sołtysi, strażacy, a także zaproszeni goście. W pochodzie znalazła się tradycyjna bryczka, konie, jak również traktor. Po mszy dziękczynnej orszak wyruszył do świetlicy wiejskiej, gdzie rozpoczęła się część biesiadna.
Jak nakazuje tradycja, uroczystość rozpoczęto od podzielenia się świeżym, pachnącym bochnem chleba, który trafił do wszystkich uczestników wraz z dodatkiem lokalnego miodu. Burmistrz Działoszyna, Rafał Drab, dziękując rolnikom za ich ciężką pracę, podkreślił znaczenie szacunku dla ziemi i konieczność przekazywania tej wartości kolejnym pokoleniom.
Publiczność mogła podziwiać występy Orkiestry Dętej oraz mażoretek Viva ze Strzelec Wielkich, a także dzieci z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Raciszynie i Kolonii Lisowice. Duże wrażenie zrobił występ Magdaleny Maciołek, znanej z programu The Voice Kids. O dobry humor uczestników zadbał kabaret EWG z Doruchowa. Duet Miki&Jack zadbał o dobrą zabawę przy najpopularniejszych hitach.
Na stołach królowały tradycyjne specjały – pajda chleba ze smalcem i ogórkiem, gulasz z kaszą, swojskie wędliny, sery, domowe ciasta i orzeźwiające lemoniady. Nawet deszcz nie zniechęcił do grillowania – kiełbasy z rusztu cieszyły się ogromnym powodzeniem. Dodatkowych emocji dostarczyły konkursy na najpiękniejsze dekoracje i najbardziej okazałe plony.
Święto plonów w Raciszynie po raz kolejny udowodniło, że dożynki to nie tylko podziękowanie rolnikom za ich trud, ale również czas wspólnego świętowania, które łączy pokolenia i umacnia więzi we wspólnocie. Jak podkreślali mieszkańcy, mimo niepogody atmosfera była wyjątkowo ciepła i radosna.


























































































