Protest wycofany ale to nie koniec wyborczej przepychanki w Działoszynie

47

Do kolejnego niespodziewanego zwrotu akcji doszło w sprawie wyborów burmistrza Działoszyna. Protest wyborczy złożony przez Janusza Mordalskiego został wycofany, powodem ma być zastraszanie świadków.

Ubiegłoroczne wybory w gminie Działoszyn mieszkańcy zapamiętają na długo. Wyborczy skandal odbił się tak szerokim echem, że mówiły o nim największe media w kraju.
Przypomnijmy, że Rafał Drab został skreślony z listy kandydatów ubiegających się o stanowisko burmistrza Działoszyna  w czasie trwania ciszy wyborczej na kilka godzin przed rozpoczęciem wyborów. Powodem usunięcia miało być błędne podanie przez kandydata przynależności partyjnej. W efekcie na listach wyborczych pozostała jedynie Mariola Paśnik, jednak przeciwko jej kandydaturze zagłosowało aż 70% wyborców. Nieuzyskanie przynajmniej 50% poparcia oznaczało, że burmistrza wskaże nowa Rada Miejska. 

Mieszkańcy bardzo stanowczo wyrazili swoją dezaprobatę w związku z usunięciem burmistrza z listy. Po zakończeniu ciszy wyborczej na placu przed Urzędem Gminy w Działoszynie zebrało się niemal 1000 osób popierających włodarza. Podczas krótkiego przemówienia do zebranych Rafał Drab poinformował, że za wykreślenie go z listy odpowiadały w głównej mierze dwie osoby: miejscowy przedsiębiorca Janusz Mordalski oraz poseł Beata Mateusiak-Pielucha.

Ostatecznie wola większości wyborców została jednak spełniona i burmistrz pozostał na stanowisku. W przypadku niewyłonienia włodarza w wyborach, decyzję o jego powołaniu podejmuje Rada Miejska, a w niej zdecydowaną większość stanowią radni z komitetu Rafała Draba. Podczas pierwszej sesji Rady Miejskiej w Działoszynie jednogłośnie zdecydowali o ponownym wyborze Rafała Draba na stanowisko burmistrza.

Najwyraźniej z tą sytuacją nie mógł pogodzić się wspomniany wcześniej przedsiębiorca, ponieważ złożył do Sądu protest wyborczy w którym m.in. podniósł zarzut łamania ciszy wyborczej. W czwartek 3 stycznia 2019 r. odbyło się posiedzenie w tej sprawie. Do Sądu w Sieradzu zgłosiło się kilkudziesięciu uczestników postępowania m.in. burmistrz Rafał Drab i członkowie Rady Miejskiej. Zabrakło jednak samego wnioskodawcy. Jak się okazało dzień wcześniej do Sądu wpłynęło pismo od Janusza Mordalskiego w którym wycofuje złożony wcześniej protest. 

W jego uzasadnieniu możemy przeczytać, że świadkowie otrzymują SMSy z groźbami (pisownia oryginalna) :

Wniosek swój uzasadniam tym że, zgłosiły się do mnie osoby z informacją o groźbach przekazywanych im w wiadomościach tekstowych SMS a zgłoszonych przeze mnie w tej sprawie również jako świadkowie. Z treści tych wiadomości wynikają groźby utraty życia i zdrowia a także strat materialnych w stosunku do osób zaangażowanych w wyborach samorządowych jako przeciwnicy Rafała Draba. Treść okazywanych mi SMS-sów jest następująca; cytuję

„ Jak nie zrezygnujesz z protestu to kup sobie duża gaśnicę bo żadna straż pożarna ci nie pomoże”, „wycofaj się dopuki możesz”……..

Wiadomości te wywowały skutek w postaci obawy tych osób że, składając zeznania narażą się na spełnienie gróźb w nich zawartych. W związku z tym pojawiły się prośby o wycofanie ich jako świadków w niniejszej sprawie. Wyrażam obawę, że groźby skierowane do zgłoszonych przeze mnie świadków mogą zostać spełnione, wobec czego swój wniosek uważam za uzasadniony.

Janusz Mordalski

Burmistrz Rafał Drab tak skomentował uzasadnienie wniosku Janusza Mordalskiego:

Uważam, że sprawa powinna zostać zgłoszona na policję. W dzisiejszych czasach kiedy każdy numer telefonu musi być zarejestrowany autora tych smsów będzie zapewne łatwo zidentyfikować. Obawiam się jednak, że te wiadomości to po prostu wymówka do wycofania bezzasadnego protestu wyborczego. Żałuje, że niektórzy ludzie na czele z Januszem Mordalskim nie potrafią uszanować demokracji i przyjąć do wiadomości faktu, że to mieszkańcy decydują o wyborze burmistrza, a nie układy i pieniądze.

Pomimo faktu wycofania wniosku ostateczna decyzję o umorzeniu protestu podejmie Sąd Okręgowy w Sieradzu na posiedzeniu niejawnym, bez udziału stron.

 

Poprzedni artykułWójt nagrodził najzdolniejszych uczniów
Następny artykułTrwa walka o serce Oskarka
guest

47 Komentarze
najstarsze
najnowsze najpopularniejsze