W sobotę około godziny 20.00 w kleszczowskim aquaparku doszło do tragicznego zdarzenia. Podczas kąpieli w głównym basenie utonął 6-letni chłopiec. Dziecko wraz z dwójką rozdzeństwa było pod opieką swojego ojca.
Według wstępnych ustaleń 6-latek wskoczył do basenu w miejscu gdzie głębokość wody wynosiła 180 cm. Topiącego się chłopca zauważyła jedna z kąpiących się obok kobiet, powiadomieni przez nią ratownicy wyciągnęli dziecko z wody, jednak mimo 70 minutowej akcji reanimacyjnej chłopca nie udało się uratować.
Podinspektor Joanna Kącka z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi poinformowała, że w chwili zdarzenia ratownicy byli trzeźwi. Funkcjonariusze policji zabezpieczyli zapis z monitoringu obiektu. Policja zbiera zeznania świadków, ze względu na stan psychiczny nie udało się jeszcze przesłuchać ojca 6-latka.
Wiadomo, że rodzina nie pochodzi z Kleszczowa. Przyjechała na wakacje do bliskich.
To już drugi śmiertelny wypadek w kleszczowskim Solparku, kilka miesięcy temu w basenie utonął 37-letni mężczyzna.




