Zdalne nauczanie dzieci a rzeczywistosc!

Pajęczno Fora Forum mieszkańców powiatu pajęczańskiego Zdalne nauczanie dzieci a rzeczywistosc!

Wyświetlanie 15 wpisów - od 16 do 30 (z 56 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #94894 Odpowiedz
    nauczycielka
    Gość

    Nie, nie żartuję. Dziś nie ma podstaw prawnych, zdalne formy nauczania nie są ujęte w przepisach oświatowych. W przyszłym tygodniu ma być wydane rozporządzenie i wtedy będzie możliwość wystawiania ocen i rozliczania z obecności uczniów. Zobaczymy, jak będzie z realizacją nowych tematów.
    Mam pytanie: dlaczego to Pani musi „odełac” zadania do sprawdzenia, a nie dziecko?

    #94900 Odpowiedz
    epaj@wp.pl
    Gość

    To co Pani pisze ma sie nijak do sytuacji. Byc moze tam gdzie Pani pracuje podchodzicie rozsadnie i czytacie ustawy. Moje dzieci w roznym przedziale wiekowym dostaja nowe tematy i zadania do zrobienia, po czym indywidualnie na zyczenie nauczycieli wysyłamy przez
    e- dziennik albo emeil. Poniewaz korzystaja z mojej prywatnej poczty to patrze co jest wysyłane a 2 dziecko-na etapie edukacji wczesnoszkolnej nie potrafi wiec musze pomoc.
    Na e -dzienniku dzis wystawiono oceny z roznych przedmiotów z przysłanych prac/zadań.

    #94903 Odpowiedz
    nauczycielka
    Gość

    Jeśli mogę coś doradzić: proszę spojrzeć na to z innej strony. Najważniejsze, żeby dzieci się rozwijały, pracowały, ocena jest mniej ważna. Sytuacja jest nowa dla nas wszystkich. Ale może jest to okazja, aby dzieci stały się bardziej samodzielne w zdobywaniu wiedzy i jej utrwalaniu. Uczniowie w piątej klasie zakładają konta na poczcie internetowej i uczą się z nich korzystać. Jest to w podstawie programowej z informatyki.

    #94904 Odpowiedz
    taka prawda
    Gość

    I proszę zapamiętać, Drodzy Rodzice. Zalecenia wydane przez ministerstwo będą prawdopodobnie „wzięte z Księżyca”, więc za ich absurdalność nie wińmy nauczycieli.:)

    #94912 Odpowiedz
    Nauczycielka.
    Gość

    Drodzy Rodzice, nawet nie wiecie jak bardzo chcialabym wrocic do pracy w szkole, w klasie i mieć bezpośredni kontakt z Waszymi pociachami. A praca zdalnie, i zadawanie jak twierdzicie ogromu prac domowych” też nie sprawia radości. A to jest tylko część rzeczy, ktore musimy wypracować na zajęciach. I glowimy się jak zrobić, żeby dzieci ogarnęły podstawe programową, w pozytywny tego wyrażenia znaczeniu. Pozdrawiam Was ciepło!

    #94919 Odpowiedz
    Ciekawy
    Gość

    A co jeśli niema ktoś komputera lub tym bardziej internetu ??

    #94922 Odpowiedz
    RTD
    Gość

    Zaręczam Ci, że różnego rodzaju madki mają komóreczki, itp. żeby używać fejsbuczka, instagrama, itp. Tylko się madkom nie chce. Oczywiście piszę o większości, pojedynczy uczciwi są.

    #94946 Odpowiedz
    dre
    Gość

    W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem byłoby poświęcenie lipca, ewentualnie w razie potrzeby sierpnia. Wiem urlopy… I pewnie też o to chodzi nauczycielom żeby ogarnąć program w terminie żeby w razie czego wykazać że nie ma potrzeby prowadzenia zajęć w lipcu i sierpniu. W tamtym roku drodzy pedagodzy strajkowaliście 3 tyg. i jakoś nie było problemu, że coś ucieka. Wszystko fajnie tylko że my póki co jeszcze pracujemy. Jeżeli od starszego dziecka mogę jeszcze oczekiwać samodzielności. To od 8-10 latka już trudniej. Po raz kolejny wychodzi na to że jak pracujesz w tym kraju to masz zawsze przej…. Po drugie nie mamy przygotowania pedagogicznego. Wy macie swoje specjalizacje, my musimy być fizykiem, chemikiem, matematykiem, polonistom i jeszcze psychologiem żeby dzieci nie zwichrować. I to wszystko po pracy! Ok. dajcie raz w tygodniu zestawienie tematów do opracowania, lektury itp. Nie wiem jak gdzie indziej ale w szkołach u moich dzieci są już oceny w nauczaniu zdalnym. Jak?? Jak zweryfikujecie czy pracę uczeń wykonał samodzielnie itp. W większości wiemy, że Wasza praca nie jest łatwa i szanujemy ją, ale jest wiele zawodów gdzie praca jest jeszcze trudniejsza, za mniejsze pieniądze i bez przywilejów. Więc nie płaczcie na każdym kroku. Zresztą zawsze można się przebranżowić. Powtórzę w tamtym roku nasze dzieci straciły 3 tyg, w wyniku strajku. Przeżyły… Urlopy my też mamy zaplanowane. Jeżeli rok szkolny byłby w lipcu i sierpniu my też będziemy je odwoływać. Rozsądku życzę

    #94947 Odpowiedz
    RTD
    Gość

    Dobry post 👍

    #94956 Odpowiedz
    nauczycielka
    Gość

    Odpowiedź do dre:
    Rozumiem, że ten wpis jest spowodowany frustracją, tylko nie wiem, dlaczego skierowaną do nauczycieli. To nie my jesteśmy odpowiedzialni za epidemię, za decyzję o kształceniu na odległość, to nie my zdecydujemy o wakacjach.
    Proszę się nie martwić, jak zweryfikujemy, czy uczeń wykonał zadanie samodzielnie. Przecież to rodzice są odpowiedzialni za wychowanie swoich dzieci, to od nich zależy, czy wychowują je na uczciwych, pracowitych ludzi, czy na takich, którzy nic nie muszą umieć i we wszystkim są wyręczani. Rodzic nie musi być matematykiem i polonistą (a nie polonistom), powinien stwarzać dziecku warunki do nauki.
    Nie rozumiem też zarzutu, że płaczemy na każdym kroku. Ten wątek został założony przez rodzica, który narzekał na sytuację, a nie przez nauczyciela. A strajk w ubiegłym roku nie trwał 3 tygodnie. Proszę odliczyć święta oraz 6 dni na egzaminy gimnazjalny i ósmoklasistów.
    Ja również życzę rozsądku i zdrowia.

    #94957 Odpowiedz
    dre
    Gość

    do nauczycielka:
    Rozumiem. Też pracuję, też często moja grupa zawodowa jest atakowana. Tez publicznie się bronię. Ale w duchu wiem że krytycy bardzo często mają rację. Nie oczekuję publicznego coming out,ale mam nadzieję na refleksję w duszy. Za błąd przepraszam (polonistą), zauważyłem ale nie było już możliwości edycji. Wytykanie jednego błędu w przydługim nieco tekście jest dla mnie dowodem frustracji właśnie. Z kontekstu Panie wypowiedzi wynika, że faktycznie jesteście zbędni.

    #94958 Odpowiedz
    dre
    Gość

    I jeszcze. Spowodowany frustracją? Tak. Zasuwam z żoną po 8 godzin dziennie. Wracam o 17.00 i zastaję całą listę że na telefonie mi się nie mieści zadań do wykonania. Chuchają na mnie i kaszlą różni ludzie. Też się boję. Mam 3 dzieci więc x 3. Mam kilka godzin żeby pomóc, sprawdzić przygotować się do pracy na drugi dzień. Oprócz tego też mam normalne obowiązki jak i Pani. Tylko że ja jestem z dojazdem 9 godzin poza domem!! Pani raczej nie dojeżdża w tych dniach do pracy? Sięga po podręcznik pisze 4 zdania maila i wysyła do nas. Przepraszam jeżeli się mylę, ale u mnie nikt z nauczycieli nie prowadzi zajęć przez skype itp. To nie Pani wina zgadzam się. Tylko do jasnej cholery trochę emapti i zrozumienia. Chyba macie zalecenia żeby powtarzać materiał, a nie realizować lekcje do przodu. Przepraszam za ton. Nie chcę Was nie chcę Pani dotknąć ani nauczycieli ale naprawdę zrozummy się wzajemnie.

    #94959 Odpowiedz
    Realista
    Gość

    a ja zapytam ponownie co jeśli rodziców nie stać na komputer i tym bardziej nie mają internetu ?? to że ma większość nie oznacza że ma każdy !!

    #94960 Odpowiedz
    nauczycielka
    Gość

    Wszyscy jesteśmy zdenerwowani obecną sytuacją. Wszyscy się obawiamy o zdrowie i życie swoje i bliskich. Wszyscy nie wiemy, co nas czeka. Ale to nie jest powód, aby mieć nieuzasadnione pretensje akurat do nauczycieli. Mnóstwo innych ludzi też musi zostać w domu. Pan ma trójkę dzieci i 8 godzin pracy dziennie, inni są na emeryturze i mają dorosłe dzieci. Nie ma sprawiedliwości na tym świecie, i nigdy nie będzie.

    #94961 Odpowiedz
    Jaśko
    Gość

    Ludzie, pooglądajcie programy informacyjne, sytuację we Włoszech. Czy naprawdę jest teraz czas i miejsce na szukanie winnych i obrzucanie się zarzutami i pretensjami? Za chwilę te prace domowe i zdalne nauczanie i inne bzdury zupełnie stracą na ważności, a właściwie już powinny zejść na drugi plan. Pomyślmy o zdrowiu i bądźmy dla siebie lepsi, jesteśmy świadkami końca naszego świata.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 16 do 30 (z 56 w sumie)
Odpowiedz na: Odpowiedź #94979 w Zdalne nauczanie dzieci a rzeczywistosc!
Twoje informacje: