Życie ...ach życie
Rozpoczęty przez Gaja 1179 odpowiedzi
-
Słabość a może siła?
Jeżeli to Twoja pasja, taka niegroźna odskocznia od codzienności, akceptowana przez rodzinę lub (kapitalnie by było) w zaangażowaniu z rodziną, to dlaczego nie? :-) -
Związany jestem pracą z autami :)
-
„Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w swoim życiu.” – Konfucjusz
„Najgorsze dni tych, którzy lubią to, co robią, są lepsze, niż najlepsze dni tych, którzy nie lubią tego, co robią.” – E. James Rohn
Pasja i praca w jednym, do tego akceptowana przez rodzinę. BRAWO TY! :-) -
Oj niezbyt akceptowana, ale cóż zrobić. Ja też wolałbym w życiu robić coś innego niż to co robię, ale nie mam takiej opcji.
-
Oj przepraszam, podsumuję, Ty na nie i rodzina na nie.
Widzisz z opcjami jest tak; one lubią gdy sami je tworzymy, przy udziale sprecyzowanego celu/planu i nadarzających się okazji, przekwalifikowania itp...
Rozumiem, że obecny etap jest etapem przejściowy do …… Twojego celu. Ważne aby ten etap nie trwał za długo – grozi wypaleniem zawodowym ale lepiej nie wybiegać tak daleko.
Opcje czekają na odkrycie – wystarczy z należytą starannością się porozglądać :-).
„BO JAK NIE TY TO KTO?”
Kiedyś usłyszałam cytat: „Jeśli nie zbudujesz swojego marzenia, ktoś inny Cię zatrudni, abyś pomogła mu zbudować jego.” – Tony Gaskins
Zachęcam Cię do „wyciszenia umysłu” czyli usiądź wygodnie, weź 5 głębokich oddechów i wyobraź sobie siebie i swoich bliskich za 20 lat bez wprowadzania zmian. Co zobaczysz i usłyszysz od swojej żony i syna za 20 lat?
Co usłyszysz od siebie?
Czy to będzie to co chciałbyś zobaczyć i usłyszeć?
Podobno najbardziej żałujemy nie tego co zrobiliśmy a tego czego nie zrobiliśmy, ale może ja się nie znam :-) Dopóki nie spróbujesz dopóty się nie przekonasz. Nie mówię, że będzie łatwo, mówię, że to nie jest proste ale wykonalne. Może zamiast "nie mam takiej opcji" można powiedzieć - W tej chwili podejmuję taką decyzję lub na ten moment mam taką opcję ale pomyślę, spiszę, przeczytam, nauczę się, przekalkuluję... TO TWOJE ŻYCIE, TWOJE WYBORY I KONSEKWENCJE PODJĘTYCH DECYZJI! -
Są takie rzeczy, że nie da się ich przeskoczyć. Co usłyszę? Patrząc na to jak teraz krótko ludzie żyją to nie wiem. Jest szansa teraz zmienić pracę, ale to też nie ta wymarzona :)
-
Jak mniemam masz wypisane potencjalne "za" i "przeciw"?
Ktoś kiedyś napisał słowa, które często mi ostatnio towarzyszą: „trzeba znaleźć swoją równowagę, swoje szczęście, drugą połowę i żyć bo życie jest niestety krótkie”. Brzmi znajomo? :-)
Powtórzę: TO TWOJE ŻYCIE, TWOJE WYBORY I KONSEKWENCJE PODJĘTYCH DECYZJI! I TY NAJLEPIEJ WIESZ CO ZROBIĆ :-) :-) :-) -
Właśnie te za i przeciw jakby się równoważą z jednej strony można by spróbować czegoś nowego z drugiej trochę sie człowiek waha ponieważ tutaj wie co ma, a wszędzie dobrze gdzie nas nie ma prawda?
-
Jest takie powiedzenie- kto nie ryzykuje ten nie je.
-
I ja właśnie zaryzykuję i myślę, że już niedługo będę robił coś co lubię, ale nie kocham :)
-
Też to słyszałam, że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.
Podsumowując:
1. Początkowo brak opcji - jednak jedna została dostrzeżona.
2. Robisz to co lubisz i będziesz robił to co lubisz chociaż nie jest to jeszcze Twój punkt docelowy.
2. "Za" i "przeciw" jakby się równoważą.
3. Bezpieczniej czujesz się w sytuacjach znanych natomiast nowe budzą lęk - to naturalne.
4. Decyzja podjęta.
W celu sprawdzenia swojego wyboru zachęcam do przygotowania kartki i spisanie (Koniecznie!, ponieważ zawsze można wrócić do odpowiedzi, przeczytać jeszcze raz, uzupełnić, wykreślić jeżeli jednak odpowiedź nam się nie podoba. Podczas odpowiadania w myślach nie ma takiej możliwości a czytając np.: na głos uruchamiamy więcej zmysłów: wzrok, słuch, więc treści ważnych dla nas odpowiedzi odbieramy pełniej)
odpowiedzi na poniższe pytania, uwzględniając brak odpowiedzi "nie wiem":
1. Co się stanie jeżeli to zrobię?
2. Co się nie stanie jeżeli to zrobię?
3. Co się stanie jeżeli tego nie zrobię?
4. Co się nie stanie jeżeli tego nie zrobię?
Pytania dodatkowe:
1. Czy to co będziesz robił zbliży Cię robienia tego co kochasz?
2. Może model robię to co lubię a dodatkowo wygospodaruję kilka godzin w tygodniu na to co kocham, tak, żeby "wilk był syty i owca cała" wchodzi w grę? -
"DOBRY DZIEŃ TO TAKI,
KIEDY PRZED SNEM
WSPOMINASZ A NIE MARZYSZ"
Życzę wielu takich dni :-) -
Holera, a jak ktoś marzy codziennie :D ??
-
Odpowiedzi na pytania z 02.08.2016 nie są dla mnie a dla Ciebie. (żeby była jasność)
TO TY MARZYCIEL JESTEŚ :-) To świetna baza, wiarygodne fundamenty, jednak pamiętaj!
MARZENIA SIĘ NIE SPEŁNIAJĄ
MARZENIA SIĘ SPEŁNIA :-)
Jak? A tak?
"Marzenie zapisane na kartce z datą staje się celem.
Cel podzielony na ustalone kroki staje się planem.
Plan wspierany przez działanie sprawia, że spełniają się Twoje marzenia."
Tak to działa :-) -
Marzenia materialne na razie udaje mi się spełniać. Praca której nie lubię daje dochód na w miarę spokojne życie. Ale czy nie jest tak, że większość luszi marzy materialnie?
-
Wróciłam i już wspominam, ale też marzę i planuję. Moje marzenia są materialne i duchowe, choć bardziej bym je nazywała nadziejami.
Nadzieja umiera ostatnia.😊
P.S. Dzięki Gaja za pozdrowienia. rzeczywiście byłam tam, gdzie trudno o dostęp do dóbr cywilizacji, natura (jeszcze nie skażona tak bardzo, spokój, cisza, czyli to czego moja psychika potrzebowała. Mąż, dzieci i brak pośpiechu... 😎 -
Bieszczady?
-
Witaj jaKa :-) Cieszę się z Twojego powrotu i "naładowanych w spokoju baterii". Cały szereg wydarzeń wypisaliśmy pod Twoją nieobecność ale czytam, że jesteś na bieżąco :-)
-
Wracając do marzeń, być może jak pyta XyZ większość ludzi ma marzenia materialne. Wydaje mi się jednak, że marzenia mogą być różne w zależności od sytuacji. Z własnego doświadczenia mogę napisać, że np.: kiedy moje dziecko było małe marzyłam o przespanej całej nocy (tj. np.: 6 godzin jednym ciągiem). W końcu się doczekałam 6 h a potem nawet 8 h. :-)
XyZ zainspirował mnie do poszukiwań informacji o marzeniach i natrafiłam na interesujący fragment książki Evy Włodarek "Marzenie, cel, działanie". Marzenia można podzielić na wabiące i szepczące. Otóż ze zdziwieniem to przyjęłam ale po zastanowieniu się nad tym tematem, dla mnie, coś w tym jest.
„Marzenia wabiące to takie, które w pewien sposób przejmujemy od otoczenia (coś co zobaczyliśmy w reklamie lub u kogoś znajomego a także nastawienie do życia, które reprezentuje nasze otoczenie). (…) Zrealizowanie życzenia wabiącego nie daje nam oczekiwanego efektu (…) I ostatecznie sami przed sobą musimy przyznać, że to, za czym tak goniliśmy …spowodowało rozczarowanie i niezadowolenie z inwestycji.
(...) Marzenia szepczące pozostają w ścisłym związku z tym, kim jesteś, co najchętniej robisz lub najbardziej lubisz. Odpowiadają twoim talentom i uzdolnieniom. (…) Efekt zrealizowanych marzeń szepczących jest zawsze pozytywny – spełnienie nawet tych najmniejszych przynosi trwałą radość.”
Mamma mia i teraz każde z pozoru nieokiełznane marzenie będzie poddane analizie! :-) Może uratuje to mój czas i przywróci na właściwe tory? :-) -
"Zawsze trzeba ryzykować.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie (...)" P.Coelho
A z tymi marzeniami - to coś w tym jest, jak sama z siebie do czegoś dążę i to osiągnę to jestem szczęśliwa ☺, zadowolona, ale tylko do momentu, gdy ktoś nie dąży do tego samego...potem znowu szukam i wymyślam coś czego u innych (czyt.znajomych) nie widziałam, czym inni się nie cieszą, nie zajmują. Lubię być oryginalna. -
P.S. XyZ - nie Bieszczady, lubię co roku zmieniać miejsce, ale bardzo zbliżone krajobrazy do tych nad Soliną. W Polsce jest mnóstwo tak urokliwych miejsc - dla mnie.
-
Kurka nie wiedziałem, że potrafię kogoś zainspirować :D hm to może jakaś wskazówka gdzie takie piękne miejsca są?
-
np. Bory tucholskie, Pojezierze Wielkopolskie, okolice Międzyrzecza
Polska jest bogata w piękne krajobrazy 😊 -
Muszę gdzieś na weekend wybyć
-
Ad wpisu z 07.08.2016
XyZ, to teraz już wiesz!
Kolejna SUPER MOC z Tobą :-) -
jaKa, sprawdź proszę czy przypadkiem nie pozostajesz w komitywie z marzeniami wabiącymi. Zgodnie z definicją marzeń szepczących spełnienie nawet tych najmniejszych przynosi trwałą radość, nawet jeżeli ktoś osiągnie to samo :-)
Nie mam nic przeciwko oryginalności po prostu sprawdź dla swojej wiedzy, Ok? :-)
P.S. Rozmarzyłam się przy tych pięknych krajobrazach. Dziękuję za podane przykłady, może kiedyś, np.: podczas przyszłorocznego urlopu ujmę te urokliwe miejsca w swoim harmonogramie :-) -
Myślę, że marzenia i te wabiące i te szepczące u mnie się mieszają.Chociaż mówiąc, że ciągle poszukuję czegoś tylko dla siebie, jestem świadoma że inni też mogą dążyć do tego samego.
Gaja masz rację, jest to trwała radość, bo ja to zdobyłam, zrobiłam, dokonałam - dla siebie i mnie to satysfakcjonuje, a nie dla znajomego. Miałam bardziej namyśli to, że ludzie jednak często widząc coś u kogoś, też to chcą.Ciesząc się, że ja już to osiągnęłam, chcę osiągać więcej😃. -
Cieszę się, że sprawdziłaś, zidentyfikowałaś i świadomie poszukujesz :-)
Tymczasem cytat na dziś:
„To nie liczba lat w twoim życiu się liczy tylko ilość życia w twoich latach.”
Abraham Lincoln -
Miejsce na weekend już wybrane?
-
Motto bliskie teraźniejszości, skojarzyło mi się z myślą: "Żyj tak, jakbyś miał jutro umrzeć. Ucz się tak, jakbyś miał żyć wiecznie." Gandhi
Odpowiedz w wątku
Na forum piszą zalogowani. Zaloguj się przez Google, Facebooka albo e-mail – zajmie to chwilę, bez hasła.
Zaloguj się, aby odpowiedzieć