Dramatycznie wzrosła liczba osób zakażonych koronawirusem w powiecie pajęczańskim po przeprowadzeniu badań wśród pracowników zakładu produkującego mrożonki „Anita” z Działoszyna. W związku z wybuchem ogniska choroby zebrał się sztab kryzysowy.
Przed kilkoma dniami na terenie jednego z największych zakładów pracy w powiecie stwierdzono zakażenie koronawirusem. Zdecydowano o przebadaniu całej zmiany, która mogła mieć kontakt z chorą kobietą. Firma „Anita” zleciła – na własny koszt – badania 98 osób.
Niestety okazało się, że conajmniej 56 pracowników firmy jest nosicielem wirusa SARS-CoV-2. Wśród chorych są zarówno mieszkańcy powiatu pajęczańskiego, jak i powiatów ościennych. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, większa część załogi przechodzi chorobę bezobjawowo.
W związku z wybuchem ogniska choroby, w starostwie pajęczańskim zebrał się sztab kryzysowy, który zawnioskował do Wojewody Łódzkiego o utworzenie w Działoszynie mobilnego punktu diagnostycznego. Kierownictwo firmy planuje poddać badaniom kolejnych pracowników. Zakład najprawdopodobniej wstrzyma lub znacznie ograniczy produkcję, ponieważ konieczne jest przeprowadzenie dezynfekcji.




